Bycie psychicznym a miłość

Hasiok.

Bycie psychicznym a miłość

przez zappa 15 sty 2011, 00:05
Czy psychiczny choć, wcale się nim nie czuję ma szanse na miłość? Około 90% schizo nie ma partnerów - trochę mnie to przeraża.
Pozostał mi chorobowy afekt i nie wiem czy każda będzie się domyślała, że leczę się psychiatrycznie.

Na dodatek objawy negatywne nie znikają i trochę się boję, że grozi mi s rezydualna.

No i jeszcze lubię odstawiać leki ale psychoz i tak po mnie nie widać bo nie wypowiadam urojeń, jedynie omamy ale to rzadko.
zappa
Offline

Re: Bycie psychicznym a miłość

Avatar użytkownika
przez GG7 15 sty 2011, 07:17
Sądzę , że jakieś szanse są zawsze , ale trzeba walczyć i znaleźć odpowiednią osobę ( trudne , lecz chyba wykonalne ) !
Rexetin+Trittico+Oxazepam+Miansec // i czasem C2H5-OH ..."idę" -powoli chyba ..? w stronę prostej ,byle bym szybko nie dotarł do jej kresu."NFZ" - Nichilistyczna Filozofia ZBRODNI - Poszargana/poszarpana wielowątkowość wewnętrzna powoli dobija/zabija.. qrv. 104 kg :( /67"
Avatar użytkownika
GG7
Offline
Posty
376
Dołączył(a)
30 gru 2010, 08:06
Lokalizacja
SK-KR 60%-40%

Re: Bycie psychicznym a miłość

przez zappa 15 sty 2011, 10:24
I tutaj nie wiadomo kiedy 'chwalić' się chorobą. Będę mówić o tym na pierwszym spotkaniu to może tylko 1% szans na sukces będzie. Powiem po jakimś czasie znajomości to też są duże szanse na odrzucenie. Powiem po ślubie to na pewno będzie rozwód i ile straty czasu by było...

Nie mówienie o chorobie odpadnie bo baba na pewno się dowie na co biorę leki.

Najlepiej to przydałby się jakiś mezalians z psychologiem, psychiatrą czy psychoterapeutą tylko kto się godzi na mezaliansy...
Ostatnio edytowano 15 sty 2011, 10:30 przez zappa, łącznie edytowano 1 raz
zappa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Bycie psychicznym a miłość

Avatar użytkownika
przez linka 15 sty 2011, 10:30
Co znaczy bycie " psychicznym" ? :shock:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Bycie psychicznym a miłość

przez zappa 15 sty 2011, 10:31
Bycie psychotykiem

[Dodane po edycji:]

Tylko jedna osoba odpowiedziała. Czyli wszystko już wiem.
Ostatnio edytowano 25 lut 2011, 17:10 przez zappa, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Temat wyczerpany ,wszystko wiadomo -wiec marsz do kosza
zappa
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do