31lat bez sexu i bycie mezczyzną

Hasiok.

Re: 31lat bez sexu i bycie mezczyzną

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 05 gru 2010, 23:00
marcja ten koles od smoka wydawal sie byc w porzadku, do momentu kiedy pisal cos o sytuacjach intymnych z nimi, ale poza tym spoko taki w swoim swiecie, a jaki byl oburzony jak pisali mu o terapii :D
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: 31lat bez sexu i bycie mezczyzną

Avatar użytkownika
przez harpagan83 05 gru 2010, 23:48
nerwicaman napisał(a):Agnieszka moze chlopaka ktoras skrzywdzila, a moze rzeczywiscie on was nienawidzi :twisted: , ja bym stawial na pierwsze.
no mimo ze macie swoje humory to bez Was zaden facet nie moglby normalnie usiasc ;) fuj


Normalnie usiąsć to pewnie nie może Jacykow, po ostatnim urlopie 8)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: 31lat bez sexu i bycie mezczyzną

Avatar użytkownika
przez linka 06 gru 2010, 00:21
5 stron offtopu o niczym....... wróćcie do tematu pliz ,o ile wiem, założyciel to nasz ukochany anene, anfce itd. a że to jego trzecie konto z rzędu to jeśli teraz dostanie bana to już go nie zobaczymy.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: 31lat bez sexu i bycie mezczyzną

przez netop 06 gru 2010, 03:26
marcja napisał(a):
wiola173 napisał(a): tu chyba w końcu wyjawił o co mu chodzi, bo w poprzednich tematach tylko ział nienawiścią do kobiet, a teraz wiadomo co się za tym kryło:)


ZAWSZE okazuje sie, ze chodzi tylko o jedno! :mrgreen: :bezradny: ;)

a ja bym chcial porozmawiac o tym stwierdzeniu ze chodzi (mi) o jedno - czy to jest jakas wielka sprawa ze wiaze sie z tym ze stracic musialem zycie - w sensie, no wiadomo jakim:), czy nie moge wiecej chciec jak jedno i jesli bym mial to jedno to zycie by bylo piekne - w takim razie majac tak male wymagania czemu bym sie tak meczyl. To cos niegra ze mi chodzi o jedno, przeciesz to nawet bardzo malo wyszukane stwierdzenie bo przeciesz za kase mozna miec wszystko ?:)
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
29 lis 2010, 23:29

Re: 31lat bez sexu i bycie mezczyzną

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 06 gru 2010, 04:09
Wracając do tematu - 31 lat bez seksu, może być przygnębiające...

A ja jestem pewien,że można żyć bez seksu całe życie,co więcej,zamierzam tego dowieść :idea:
Seks to tylko chwila przyjemnosci,nic więcej i czasem nie rozumiem ludzi przykładowo: marudzących bo seksu nie mieli,albo takich jak amfce
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: 31lat bez sexu i bycie mezczyzną

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 06 gru 2010, 08:07
człowiek nerwica napisał(a):
Wracając do tematu - 31 lat bez seksu, może być przygnębiające...

A ja jestem pewien,że można żyć bez seksu całe życie,co więcej,zamierzam tego dowieść :idea:
Seks to tylko chwila przyjemnosci,nic więcej i czasem nie rozumiem ludzi przykładowo: marudzących bo seksu nie mieli,albo takich jak amfce


jakos mam wrazenie ze Ty piszesz na powaznie :bezradny: :hide:
popros ktoras kolezanke z forum najlepiej taka ktora lubisz, zeby Ci pokazala co to jest sex i jak sie jakos uda i wtedy dalej bedziesz uwazal, ze to "tylko" chwila przyjemnosci to bracie wspolczuje, ale mysle ze bys zmienil zdanie :great:
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: 31lat bez sexu i bycie mezczyzną

Avatar użytkownika
przez linka 06 gru 2010, 09:01
nerwicaman, nie żebym seks deprecjonowała...ale cóż to poza chwilą przyjemności ( dłuższą lub krótszą) ?
( o prokreacji nie wspominam).
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: 31lat bez sexu i bycie mezczyzną

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 06 gru 2010, 09:17
linka wszystko, kontakt z druga osoba, od razu nawet jesli to tylko raz to dobre wspomnienia do ktorych mozna wracac, +10 punktow do lansu 8) ;), zwiekszone poczucie wlasnej wartosci, a jezeli sie uda ze czujesz ze panienka nie wie co zrobic z nogami-bezcenne :D
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: 31lat bez sexu i bycie mezczyzną

Avatar użytkownika
przez linka 06 gru 2010, 09:36
nerwicaman, bleh, ja nie wiem ile macie lat....ale cały czas mam wrażenie ( z wyjątkami) że czytam zapryszczonych 16 latków....

Cały czas jest mowa o przygodnym seksie tak? Bo jeśli idzie o stały związek to tekst:
a jezeli sie uda ze czujesz ze panienka nie wie co zrobic z nogami-bezcenne

Jest śmieszny....
Jeśli zaś idzie o przygodny seks - to ja tam nie widzę nigdzie poczucia bliskości....

Ja tam nie wiem...ale moi znajomi już nie rozmawiają o seksie w tym kontekście...może w pewnym wieku wyrasta się z "zaliczania", nie ocenia się ludzi po tym czy dużo pukają czy wcale

W zwykłym związku seks jest...hmm, bardzo ważny i fantastyczny.......a dla mnie nie ma on żadnej wartości mistycznej, bla bla bla połączenie duszy z ciałem itd.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: 31lat bez sexu i bycie mezczyzną

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 06 gru 2010, 10:04
"nerwicaman, bleh, ja nie wiem ile macie lat....ale cały czas mam wrażenie ( z wyjątkami) że czytam zapryszczonych 16 latków...."
o jejku :roll:
mam 23 lata, pryszcze juz w sumie poznikaly :smile:, nie chodzilo mi o przygodny sex, jesli chodzi o punkty to specjalnie puscilem "oczko" bo zartowalem, a jesli chodzi o tekst o nogach to akurat napisalem bo to lubie kufa :evil: tak jak ktos inny lubi jak sie go drapie po plecach, a inny po dupie :pirate: i tez nie twierdze ze sex to cos mistycznego itd, po prostu facet i facetka chce to sie c :pirate: ciumkaja. ale tez jak ktos pisze ze sex to nic takiego, ze mozna sie latwo bez niego obejsc(jasne mozna ale chyba nie jest to takie proste) i ze on tego dowiedzie to podejrzewam ze tego nie robil. a ze mi sie nnudzi bo na cos czekam to sobie pisze zeby sprobowal :evil: ps uwierz mi meska czesc twoich znajomych o tym gada a Ty zyj w niewiedzy
a ten tekst o 16latkach zachowaj dla siebie, jak wiekszosc tutaj masz za takich to po co tu siedzisz? a skoro tu juz jestes i masz jakies problemy z psychika to moze nie jestes 10 razy bardziej dojrzala od innych ;) kazdy mierzy swoja miara
poza tym jakby co nie urazilas mnie i nie jestem przewrazliwiony i sie nie napinam i nie musze ocholac, jesli chcialas cos takiego napisac w odpowiedzi :P
poza tym buzka dla Ciebie i czekam na bluzgi;) nie badz taka do przodu
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: 31lat bez sexu i bycie mezczyzną

Avatar użytkownika
przez harpagan83 06 gru 2010, 10:24
ja pierwszy swój raz miałem w wieku 22 lat, Nigdy nie miałem powodzenia u kobiet, i kiedys bardzo przeżywałem to że nie bzykam i jestem prawiczkiem. Wkońcu sie rozprawiczyłem z pewną dziwką ibyło zajebiście. Ale prawda jest taka wedłóg mnie, że przygodny seks to nic nadzwyczajnego, podobnie jak chlanie ćpanie i robienie inych rzeczy. Po prostu na stare lata sie z tego wyrasta. Kiedyś nie wyobrazaem sobie życia bez marihuany, alkocholu, czy seksu, teraz to nie jest dla mnie juz takie ważne i mogło by juz w moim życiu tego nie być. Spotykam sie teraz z pewną dziewczyną, i traktuje to na poważnie, i jak jesteśmy ze sobą sam na sam, to nie ma opcji żeby nie dobrać sie do jej majtek :twisted: , ale jak jej przy mnie nie ma to nie mysle specjalnie o seksie. Więc wniosek mój jest taki, że seks to nie jedzenie, czy picie, że jak nie zaruchasz raz na pół roku to umżesz z głodu seksualnego, równie dobrze seksu mogło by nie być, popęd można ukierunkować na inne dziedziny życia, kwestja tego czy to jest tak istotne dla kogoś, czy też nie. Bo są różni ludzie, dla jednych seks jest ważny dla innych nie. A jebane media mówią w kółko że bez seksu nie wyrobisz, a to nie jest do konca prawdą.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: 31lat bez sexu i bycie mezczyzną

przez Agnieszka_1988 06 gru 2010, 12:30
człowiek nerwica napisał(a):
Wracając do tematu - 31 lat bez seksu, może być przygnębiające...

A ja jestem pewien,że można żyć bez seksu całe życie,co więcej,zamierzam tego dowieść :idea:
Seks to tylko chwila przyjemnosci,nic więcej i czasem nie rozumiem ludzi przykładowo: marudzących bo seksu nie mieli,albo takich jak amfce


No owszem, można. Napisałam, że to może być przygnębiające, a nie, że się nie da żyć bez seksu :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

nerwicaman napisał(a):a jezeli sie uda ze czujesz ze panienka nie wie co zrobic z nogami-bezcenne :D



Co to znaczy, że panienka nie wie co zrobić z nogami?
Agnieszka_1988
Offline

Re: 31lat bez sexu i bycie mezczyzną

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 06 gru 2010, 12:56
Agnieszka chodzilo o to jak masz glowe chlopaka miedzy udami :P , ale juz nie pisze bo wyjde na maniaka
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: 31lat bez sexu i bycie mezczyzną

przez paradoksy 06 gru 2010, 12:59
:roll:

myślę, że autor tematu powinien dostać zasłużonego wcześniej bana, a temat powinien zostać zamknięty... nic nie wnosi. znowu zamienia się w temat o preferencjach w zabawach seksualnych. :roll:
Mnóstwo tu złotych rad typu "idź na dziwki"... :roll:
Koleś ma większy problem, nienawidzi kobiet. Już to przerabialiśmy z nim. Nic z tego nie wyniósł.
Więc to bez sensu.
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do