Jestem smokiem...

Hasiok.

Re: Jestem smokiem...

Avatar użytkownika
przez khaleesi 23 lis 2010, 13:29
Zdrowe jest ,że masz zainteresowania jakieś .
Smoki ok niektórzy jeżdżą na nartach lub skaczą na bungee.
Ale to ,że postrzegasz się jako smok to nie bardzo . Lepiej do psychologa najpierw idz a nie do psychiatry . :roll:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Re: Jestem smokiem...

przez Dragon133 23 lis 2010, 16:00
eh, czuje się teraz odpychany...

myślałem, że chociaż tutaj znajdę odpowiedź ale tylko potwierdziło się to co już miało miejsce...

a mianowicie, że moje otoczenie też nie chce na te tematy mówić... nie chca nawet o tym slyszec... a chce o tym z kims pogadac...

gdyby nie refleksje i zastanawianie sie nie trafilbym na to forum...

dobra nie przeszkadzam i juz nie zasmiecam forum...
Dragon133
Offline

Re: Jestem smokiem...

przez Dragon133 23 lis 2010, 16:19
czesto chce podzielic sie swymi pogladami, ale ,,czesto'' trafiam do zlych osob... chyba powinienem zmienic forum gdzie sie rozmawia o Smokach... albo w ogole przy kompie nie przebywac...

dziekuje za chec pomocy, do widzenia
Dragon133
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jestem smokiem...

Avatar użytkownika
przez khaleesi 23 lis 2010, 21:29
Dragon133, zainteresowanie smokami nie jest złe . Ale chorobliwe obsesyjne myślenie o nich gdy tego nie chcesz warto skonsultować z psychologiem . A psycholog to nie psychiatra choć i do tego drugiego nie ma się co wstydzić . :roll:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Re: Jestem smokiem...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 lis 2010, 21:35
Dragon133 napisał(a):czesto chce podzielic sie swymi pogladami, ale ,,czesto'' trafiam do zlych osob... chyba powinienem zmienic forum gdzie sie rozmawia o Smokach... albo w ogole przy kompie nie przebywac...

dziekuje za chec pomocy, do widzenia


Koleżanki dobrze radzą, to z troski o Ciebie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Jestem smokiem...

Avatar użytkownika
przez marcja 23 lis 2010, 21:48
Nasunelo mi sie automatycznie skojarzenie z "Ptaskiem" Wartona - tam koles czul sie bardziej ptakiem, niz czlowiekiem... Zaczelo sie od niewinnego hobby, a przerodzilo sie w obsesje. Niestety nadmierna fascynacja czyms, powiazana z samotnoscia i poczuciem bycia nie rozumianym tak wlasnie sie konczy... Moze powinienes przeczytac te ksiazke? Zeby lepiej siebie rozumiec i ku przestrodze;) Mozna by tez potraktowac Twoja fascynacje smokami, jako uzaleznienie i leczyc je rowniez jak uzaleznienie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Jestem smokiem...

Avatar użytkownika
przez magus_draco 03 gru 2010, 17:14
Dragon133,

Jestem Smokiem - wiem przez co przechodzisz. Twoj problem polega na tym, ze sam sie boisz zaakceptowania sie takim jakim jestes. Otoczenie ci w tym nie pomoze. Sam musisz sobie pozwolic na to by byc soba. Musisz sie obudzic, przetrzec oczy bo myslenie o sobie zabija Twoje zycie.
Jezeli jestes smokiem - zaakcpetuj to. Otrzasnij sie z koszmarow i idz dalej. Jak zaakceptujesz ten fakt, nie bedziesz wiecznie musial bic sie z myslami - "Jestem smokiem! Ludzie tego nie widza - nie rozumieja mnie! A moze jestem odmiencem? Pokraka - nie czlowiekiem, ani smokiem?" Nie mysl tak - skup sie na czyms innym! Jezeli jestes smokiem - to badz nim, bez cienia watpliwosci. Najwazniejsze to akceptowac siebie. Uwolni to twoje mysli i oczysci umysl. Tylko wtedy wejdziesz na Swiatlo. Powroca inne zainteresowania i poprawia sie relacje ludzmi.
Jednak musisz sobie odpowiedziec na pytanie - czy na pewno jestes smokiem? Co sprawia, ze tak uwazasz? Jakies zdazenia? Konkretne fakty? Samo uwielbienie dla smokow to za malo ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 gru 2010, 17:02

Re: Jestem smokiem...

Avatar użytkownika
przez harpagan83 03 gru 2010, 20:06
a co sądzisz o krokodylach, i waranach?
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Jestem smokiem...

przez brak uczuć 04 gru 2010, 13:39
Przestańcie biednemy chłopakowi pierdoly wkręcać, że ma zaakcopetować, że jest smokiem. Jesli tak uważa, to powinien to LECZYĆ, żenby poczuc rzeczywistosc - ze jest człowiekiem. Jak ktos bedzie twierdził, że jest Bogiem albo Napoleonem to też bedzie mu kazali to zaakceptowac? czy moze JEDNAK uznacie to za chorobę? Jak On sie z tego nie wyleczy to moze do końca zdziwaczeć i jak sobie proadzi w życiu? Kolego kochany, powinieneś póść do psychiatry, To nie boli. To pomaga.
brak uczuć
Offline

Re: Jestem smokiem...

Avatar użytkownika
przez magus_draco 04 gru 2010, 18:35
Przeciez tu niw chodzi o to kto kim jest, tylko jak sie zyje. Ja sugeruje auto psychoanalize - niech sie zastanowi. Jezeli tak uwielbia smoki, a sam uwaza, ze jest smokiem - to czysty narcyzm. Jezeli smokiem nie jest to uwazam, ze taka jego fascynacja najprawdopodobniej wynika z przeniesienia. Musialo cos sie stac w jego zyciu, moze brak czegos, jakis uczuc - za malo mamy tu informacji aby cokolwiek konkretnego powiedziec.

Ale aby rozpoczac taka analize to musi stanac na nogi. chwycic sie czegos stabilnego, nawet jezeli to bedzie mysl - "ok, jestem smokiem, co teraz?" Rzeby isc, trzeba postawic pierwszy krok, ale najpierw stanac na twardym guncie.
Dlatego powinien przestac roztrzasac problem "jestem/nie jestem smokiem" - samo roztrzasanie tego zdania do niczego nie prowadzi.

Przy spokojnym umysle mozna zaczac chlodna analize - dlaczego, co, jak, kiedy.

Nie popadajmy w skrajnosc - nie z kazdym problemem trzeba isc od razu do psychiatry!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 gru 2010, 17:02

Re: Jestem smokiem...

przez Dragon133 04 gru 2010, 22:12
moge powiedziec tylko tyle, ze w zyciu bym nie zmodyfikowal swojego ciala jak widzialem u innych... nie dawno glosno bylo o osobie, ktora chciala zamienic sie w tygrysa modyfikujac swoje cialo-ja jemu nie zabraniam-wolna wola... a co bedziecie uwazac na ten temat to WASZE zdanie... a czy zabroniliscie by homoseksualiscie tego co kocha i czego nie jest w stanie sie wyzbyc nawet gdyby zastosowane byly najgorsze rzeczy? pewnie tak, to jest wlasnie Polska tolerancja... temat do zamkniecia, ja nie mam juz nic wiecej do powiedzenia... zegnam
Dragon133
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do