Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

Hasiok.

Re: Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

przez wovacuum 04 lis 2010, 00:09
harpagan83, ja nie najezdzam na wiare katolickà!!powiedzialam tylko gdzie jest miejsce na naukè religii..spokojnie.
wovacuum
Offline

Re: Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

Avatar użytkownika
przez harpagan83 04 lis 2010, 00:23
wovacuum napisał(a):harpagan83, ja nie najezdzam na wiare katolickà!!powiedzialam tylko gdzie jest miejsce na naukè religii..spokojnie.


wovacuum jestem spokojny. Zmierzam do tego, że chodziłem na religie i w technikum i chodziła na religię całą moja klasa, i jakoś nie uważam żeby mi zaszkodziła. Mieliśmy spoko katechetów co nie ryli na beretów jakimiś regułkami, ale rozmawialiśmy z nimi na różne tematy, nie tylko dotyczące naszej religii. I wcale nie musiałem poświęcać jej dużo czasu. wystarczyło że chodziło się na zajęcia które i tak nie były nudne.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości

Przeskocz do