Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

Hasiok.

Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

przez Misiek_NL 03 lis 2010, 15:47
Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

a ona do ucznia: "Pokaż, czy masz czym" - odpaliła natychmiast.

http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798, ... rzne_.html

Nieźle teraz w tych szkołach się dzieje ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

przez ewaryst7 03 lis 2010, 16:42
Dla mnie , to nie jest śmieszne...To jest żałosne.Glupie .
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

Avatar użytkownika
przez Korba 03 lis 2010, 16:44
no ale co? mamy o tym dyskutować?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

przez wovacuum 03 lis 2010, 16:53
Misiek_NL, zalosny uczen,zalosna katechetka.Wogole religia w szkole to porazka i tyle w tym temacie.
wovacuum
Offline

Re: Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 03 lis 2010, 21:24
hehe i zgasila prostaka :mrgreen:

mi sie podoba

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

Avatar użytkownika
przez harpagan83 03 lis 2010, 21:26
Pewnie jak by nic mu nie odpowiedziała to by miała takie jazdy na codzień.
Nie ma to jak być mistrzem ciętej riposty :twisted:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

przez Misiek_NL 03 lis 2010, 21:35
Ale ciekawe co by zrobiła jakby jej pokazał taki uczeń co ma w gaciach... i powiedział że tym :)

Ogólnie sytuacja troche chora jak dla mnie... za moich czasów takich rzeczy się nie robiło... Miało sie tam jakiś mniejszy lub większy szacunek do nauczyciela... a teraz to co sie tam dzieje to jest jakaś paranoja...
Misiek_NL
Offline

Re: Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

Avatar użytkownika
przez harpagan83 03 lis 2010, 21:41
Moja Mama jest nauczycielką i mówi ze z roku na rok jest gorzej. Myślę że to wina rodziców, nie uczą szacunku do ludzi tylko chcą żeby dzieciaki były wyszczekane. Takie czasy, tyle że pokora też jest potrzebna

[Dodane po edycji:]

wovacuum napisał(a):Misiek_NL, zalosny uczen,zalosna katechetka.Wogole religia w szkole to porazka i tyle w tym temacie.



Żyjemy w kraju gdzie 99 % to katolicy a Ty mówisz ze religja w szkołach jest nie potrzebna?
To przynajmniej lekcja etyki.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 03 lis 2010, 22:35
harpagan83 napisał(a):Myślę że to wina rodziców, nie uczą szacunku do ludzi tylko chcą żeby dzieciaki były wyszczekane. Takie czasy, tyle że pokora też jest potrzebna
A owi rodzice to kto, jeśli nie większość z nas ?
Wiem, że to wygodne "wskazać winnych", ale tak na dobrą sprawę młodzież jest taka, jakie jest społeczeństwo, w jakim się wychowuje. Mało to jadu w internecie (bądź w życiu codziennym) skierowanego względem bądź osób publicznych, bądź poszczególnych użytkowników/osób ? Czy ktoś zdaje sobie sprawę, że jego świadkami/czytelnikami jego kłótni są również inni (np. młodzież), którzy mimowolnie przyswajają sobie takie "reguły" ? :roll:
Paradoksalnie im bardziej człowiek chce umieć "rozpychać łokciami, by inni go nie zepchnęli", tym bardziej potęguje brak szacunku, agresję itd. a przy okazji "szkoli" innych "jak się nie dać". :shock:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

przez wovacuum 03 lis 2010, 23:00
harpagan83, miejsce na religiè jest w kosciele bàdz przy nim.Gdzie wyczytales ,ze 99% Polakow to katolicy??Co wogole szkola ma wspolnego z kosciolem i nauczaniem nauk Bozych?
wovacuum
Offline

Re: Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 03 lis 2010, 23:11
harpagan83 napisał(a):

Żyjemy w kraju gdzie 99 % to katolicy a Ty mówisz ze religja w szkołach jest nie potrzebna?
To przynajmniej lekcja etyki.

Tylko,że chyba aby 50% chodzi do kościoła.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Re: Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

Avatar użytkownika
przez harpagan83 03 lis 2010, 23:49
MARIAN1967 napisał(a):
harpagan83 napisał(a):

Żyjemy w kraju gdzie 99 % to katolicy a Ty mówisz ze religja w szkołach jest nie potrzebna?
To przynajmniej lekcja etyki.

Tylko,że chyba aby 50% chodzi do kościoła.


to juz inna sprawa.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

Avatar użytkownika
przez harpagan83 03 lis 2010, 23:54
God's Top 10 tylko że to rodzice odpowiadają najbardziej za swoje dzieci i oni często przymykają oczy na demoralizacje swoich pociech. Kupując im gry które są od 18 lat, pozwalając oglądać filmy pełne agresji i przemocy. Nie mówię że to wina wszystkich rodziców na świecie i że to tylko rodzice są odpowiedzialni. Ale dawniej ludzie byli bardziej karni i szanowali starszych, a dziś tego nie ma , małolaci śmieją sie z nauczycieli sąsiadów osób starszych itp. a jak by nie było rodzice mają największą szanse na to aby wychować dzieciaka, a nie rozbestwić gnoja :twisted:
To w domu wpaja się zasady.

[Dodane po edycji:]

wovacuum napisał(a):harpagan83, miejsce na religiè jest w kosciele bàdz przy nim.Gdzie wyczytales ,ze 99% Polakow to katolicy??Co wogole szkola ma wspolnego z kosciolem i nauczaniem nauk Bozych?


Jeżeli jesteś nie wierząca i nie chcesz aby twoje dziecko na religie nie chodziło to nie musisz go posyłać, Proste. Tylko nie zabraniaj posyłać na religię rodzicom wierzącym swoich dzieci, bo oni chcą wychować swoje pociechy według tego co sami zostali nauczeni.
Acha myślę że jak ludzie odejdą od boga to będzie jeszcze większy hardkor w szkołach na ulicy i w życiu. Ale co tam po /cenzura/ komu 10 przykazań bożych. Lepiej mówić do nauczycielek wulgarne teksty, prześladować słabszych kolegów z klasy, i molestować koleżanki z klasy. Mało mieliście przykładów złego wychowania. Można być ateistą ale jak ktoś na religie mówi " to coś" to tak jak by obrażać ludzi co są wierzący.
Po głębszych przemyśleniach stwierdzam, ze gdyby nie 10 przykazań i religia to ludzie by byli bardziej zezwierzęceni i by sie gwałcili mordowali i grabili bardziej niż dotychczas. Więc nie najeżdżajcie tak na wiarę katolicką, bo nie jest taka zła w porównaniu z innymi wyznaniami.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Uczeń do katechetki: "Chodź ci..., to cię zerżnę"

przez wovacuum 04 lis 2010, 00:09
harpagan83, ja nie najezdzam na wiare katolickà!!powiedzialam tylko gdzie jest miejsce na naukè religii..spokojnie.
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do