Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Hasiok.

Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

przez Lost17 23 paź 2010, 23:34
Jestem 18-nastoletnią dziewczyną zakochaną w dziewczynie.Moja matka wie o tym od ponad roku
i nie che mi pomóc.Nie daje sobie rady już z moim życiem, ja ją prosze zyby mi jakos pomogła,poszła
ze mną do psychologa a ona nie chce. Zmusza mnie do chodzenia z chłopakiem . Razem z babcią
wyzywaja mnie że jestem odlutkiem ,że sobie to sama wmówiłam . Kilka miesięcy temu zrobilam
to co mama chciała. Umówiłam się z chłopakiem i spróbowałam jak to jest . Wytrzymałam tylko
tydzień przy czym schudłam 3 kg .Moja matka mnie nie nawidzi i mówi że jak prawda wyjdzie na jaw
to mnie wygoni z domu. Powiedziała mi jeszcze ,że jak umrze to przezemnie.
Nie rozumiem dlaczego ona mnie tak nienawidzi. Ja ją kocham i dowiedziała się o tym pierwsza .
Ja nie rozumiem dlaczego nie chce mi pomóc.Problem sam nie zniknie.Oni mnie wszyscy trują
że moje wszystkie koleżanki maja chłopaków tylko ja jestem odlutkiem społeczeństwa. Nie wiedzą
za co ich taka kara spotkała.
JA CHCE BYĆ NORMALNA ale nie potrafie a tym bardziej nikt nie chce pomóc mi dażyć do normalnosci.
Moja matka powiedziała że jak wybiore sobie takie zycie to ona nie chce mnie znać, nie chce
widzieć mnie w jej domu i musze liczyc na siebie.
Ja juz całkowicie ogupiałam i nie wiem co mam zrobić? Pomóżcie mi.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
05 lip 2010, 21:25

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez RepairMySoul 23 paź 2010, 23:43
Potrafisz kochać, to największa normalność, esencja człowieczeństwa, Rodzina nie chce cie wspierać ? To sprawdzian, zrób to co serce ci podpowiada i /cenzura/ to co mowią i myślą inni.
"Mów mi prefekt - duszy defekt
Jedna szata - tysiąc metek"
~~RepairMYSoul

http://lightsinthehell.blogspot.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
02 maja 2010, 11:38

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez linka 23 paź 2010, 23:47
Lost17, a po co ci mama u psychologa? Jesteś dorosłą dziewczyną, czas wziąć swoje zdrowie w swoje ręce - zapisz się na terapie......i swoją droga jesteś jak najbardziej normalna ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez MOCca 23 paź 2010, 23:48
Dokładnie, staraj się usamodzielnić i kierować własną wizję świata, zgodnie z Twoimi predyspozycjami. Miłość rodzicielska nie dojrzała do naszych czasów? Współczuje Ci, nie wiem dlaczego masz bezgranicznie kochać swoja matkę, kiedy on wymusza na Tobie kontakty partnerskie i nazywa odludkiem. Spróbuj namówić ją na wspólną wizytę u psychologa może pomoże to jej oswoić się z tą myślą.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

przez Lost17 23 paź 2010, 23:55
Ja nie moge jescze sama się usamodzielnić bo chodze do szkoly i zostało mi jeszcze dwa lata.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
05 lip 2010, 21:25

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez linka 24 paź 2010, 00:01
niemądry, nie żartuj :lol: z weekendowej pracy nie wynajmie się mieszkania, na pokój nawet nie starczy nie mówiąc już o utrzymaniu się, kupieniu sobie butów, kosmetyków itd.....to jest nierealne...
Ale mi raczej chodziło o usamodzielnienie się emocjonalne, sama idź do psychologa - mam nie jest do tego potrzebna, naucz się asertywności...naucz się radzić sobie z własnymi emocjami, akceptacja - terapia pomoże.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

przez Lost17 24 paź 2010, 00:03
Nie moge. Nie skończyłam jescze 18 lat, a pozatym musze skończyc jak najlepiej szkołe, musze się dużo uczyć a na prace nie byłoby czasu.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
05 lip 2010, 21:25

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez linka 24 paź 2010, 00:12
niemądry, tak czy inaczej, wiem coś o tym studiuję......nie ma opcji....w tej chwili, w tym wieku, bez doświadczenia i wykształcenia nawet jak zaczynasz pracę na pełny etat a nie tylko wieczory i weekendy dostajesz najniższą krajową......wynajęcie mieszkania odpada, może pokój studencki z kimś na pół, dochodzi jedzenie, ubrania, kosmetyki, a jeszcze w szkole średniej książki, zeszyty, ubezpieczenia, składki.....nierealne...niestety.... a jeszcze jak nie masz 18 lat.....a gdzie czas na naukę? Matura za pasem....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez MOCca 24 paź 2010, 00:12
niemądry, błagam, sama nauka jest dosyć wyczerpująca, żeby jeszcze wieczorami pracować, a jaką prace masz na myśli wieczorami dla niepełnoletniej kobiety? Po to jest rodzina, żeby pomagać i umożliwiać jak najlepszy rozwój naukowy.

Usamodzielnić się, myśleć teraz już o swojej przyszłości, jesteś młoda dasz radę, wytrzymasz jeszcze kilka lat w gnieździe rodzinnym, ale na studiach można myśleć już poważniej. :)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

przez Lost17 24 paź 2010, 00:18
Tak, musze jeszcze wytrzymać te pare lat jakoś.

Nie rozumiem jeszcze tego jaka krzywde mojej matce wyrządziłam ,że zakochałam się w dziewczynie. Ona i babcia twierdzą że wbiłam sobie to do tego pustego łba. To to jest nienormalne jak na siłe zmuszaja cie do szukania chłopaka , a ty jestes zakochana w kim innym.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
05 lip 2010, 21:25

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez linka 24 paź 2010, 00:24
niemądry, pewnie...pewnie Ty znasz takich na pęczki, ja jakoś nie znam ani jednej osoby która zaczęła się utrzymywać gdy była niepełnoletnia i nie zrobiła tego kosztem nauki :lol:
Skąd wiesz jak ja się utrzymuje, bo z góry założyłeś że na wszystko dostaję od mamusi i tatusia tak? Nie wiem jak do ciebie dotrzeć.......może powiem to tak z mostu
Z pracy wieczorowej oraz weekendowej NIE DA SIĘ SAMEMU UTRZYMAĆ. Chyba pojęcia nie masz ile kosztuje wynajęcie pokoju :roll: Chyba nie wiesz ile kosztują leki, podpaski, książki do szkoły średniej ( nawet te używane),buty na zimę czy kurtka - które kupić sobie należy.......niestety.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez harpagan83 24 paź 2010, 17:10
JA CHCE BYĆ NORMALNA ale nie potrafie a tym bardziej nikt nie chce pomóc mi dażyć do normalnosci.
Moja matka powiedziała że jak wybiore sobie takie zycie to ona nie chce mnie znać, nie chce
widzieć mnie w jej domu i musze liczyc na siebie.
Ja juz całkowicie ogupiałam i nie wiem co mam zrobić? Pomóżcie mi.



Lost17 ja mam skłonności homoseksualne moi rodzice o tym wiedzą, ale mnie do niczego nie zmuszają.
Natomiast ja sam u siebie tego nie akceptuje, chociaż mam 27 lat to nigdy nie zakochałem się w facecie i nie zamierzam żyć w związku homoseksualnym bo osobiście uważam, że taki związek nie da tego co da związek między kobietą a mężczyzną.
Jednak jeżeli Ty czujesz inaczej to podążaj za głosem serca bo twoje życie.
Matka tego nie rozumie i nie wiń jej za to. Przemęcz się parę lat i postaraj się za jakiś czas usamodzielnić, wtedy ułożysz sobie życie po swojemu ;) .

[Dodane po edycji:]

Umówiłam się z chłopakiem i spróbowałam jak to jest . Wytrzymałam tylko
tydzień przy czym schudłam 3 kg


Ej Lost17 Nigdy Ci sie nie zdarzyło zakochać w chłopaku, i nigdy nie czułaś do niego pociągu??
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez linka 24 paź 2010, 17:20
harpagan83 napisał(a):
Umówiłam się z chłopakiem i spróbowałam jak to jest . Wytrzymałam tylko
tydzień przy czym schudłam 3 kg


Ej Lost17 Nigdy Ci sie nie zdarzyło zakochać w chłopaku, i nigdy nie czułaś do niego pociągu??

No jeśli jest lesbijką...to co w tym dziwnego, ze nie byłą zakochana nigdy w chłopaku?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 24 paź 2010, 17:22
NIestety dla niektórych to dziwne. Dla mnie zupełnie nie.

Chyba nie wiesz ile kosztują leki, podpaski, książki do szkoły średniej ( nawet te używane),buty na zimę czy kurtka - które kupić sobie należy.......niestety.....

Uhh dobrze,że nie muszę kupować podpasek ;)
Ostatnio edytowano 24 paź 2010, 17:24 przez depresyjny86, łącznie edytowano 1 raz
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do