seksuolog

Hasiok.

seksuolog

Avatar użytkownika
przez dalilah 21 cze 2006, 17:48
czy ktos wie jak to jest z wizyta u seksuologa? tzn czy mozna sie do niego dostac panstwowo i jakie sa terminy? mnie udzielono juz w 2 przychodniach informacji ze seksuolodzy przyjmuja tylko prywatnie i nie ma szans na wizyte panstwowa. Musze sie niestety udac:-( bo nerwica zaatakowala ta sfere mojego zycia :oops: Do tej pory mialam to gdzies, ale teraz jestem w stalym zwiazku i musze sobie wybic z glowy rozne takie tam bariery, mury, lęki i opory. Czy ktos moze ma jakiekolwiek doswiadczenie w terapii u seksuologa? Czy odniosla jakies skutki?
Secret Garden "Nocturne" - opowiesc o mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
27 lut 2006, 14:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Avatar użytkownika
przez Virginia 21 cze 2006, 17:54
Bardzo ciekawy temat.
Dalilah spadek libido to bardzo czeste przy nerwicy. Najpierw leki powoduja zachamowanie pozadania, pozniej nawet moga pojawic sie irracjonalne leki z powodu ciazy itp.

Bardzo madrze robisz, ze myslisz o tym teraz.

Ja takze slyszalam, ze niestety trzeba chodzic prywatnie. Ale to nie jest tak dluga terapia jak u psychologa. Trzeba bardziej traktowac to jak konsultacje. Na pewno warto zainwestowac, bo bez bliskosci fizycznej na dluzsza mete skutki dla zwiazku moga byc fatalne....
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez dalilah 21 cze 2006, 18:18
Virginio dzieki za odp, niestety czuje ze to bledne kolo: na lęki (mam bardzo silna tokofobie) dostane zapewne leki, te z kolei spowoduja spadek libido (mialam ogromny spadek po lekach,obecnie nic nie biore i libido wrocilo do normy) więc tak czy siak bliskosc fizyczna na tym ucierpi. Oczywiscie jesli chodzi o psychoterapie to w przypadku silnej tokofobii odpada
Secret Garden "Nocturne" - opowiesc o mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
27 lut 2006, 14:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez teklunia 21 cze 2006, 18:27
bliskosc jest wazna a ja nie potrafie sie nie bac boje sie wszystkiego i nie wytrzymal i odszedl......
samotnosc nad pustym talerzem....
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 cze 2006, 22:08

przez Angelika 21 cze 2006, 21:28
Wydaje mi sie ze tez mam podobne objawy ale watpie zebym sie odwazyla pojsc do seksuologa. :oops:
Angelika
Offline

przez snaefridur 21 cze 2006, 22:16
Ja chyba też się powinnam wybrać niestety :? .
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez NcL 21 cze 2006, 22:58
ehh stary mialem ten sam problem po niektorych lekach doslownie sex moglby dlamnie nie istniec... to jest przykre dla drugiej strony , ale pociesze rok sie meczylem z wszystkim niebiore juz lekow niemam ogolnie lekow z sexem wszystko wpozadku :) zycze tego samego wam wszystkim zeby to pokonac bo sie naprawde da !! trzymam kciuki
Avatar użytkownika
NcL
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 kwi 2006, 20:39

Avatar użytkownika
przez cicha woda 21 cze 2006, 23:18
Eh :? Znajomy problem niestety :cry:
Czy myślicie że na te tematy można porozmawiać ze zwykłym psychologiem?
Czy on może pomóc?
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez Virginia 23 cze 2006, 16:35
Nie sadze, w tej sprawie potrzebny jest fachowiec.
Na chlopski rozum trzeba dociec przyczyny braku zainteresowania seksem, bo to nigdy nie jest tak, ze sie nie chce bo sie nie chce. Zawsze istnieje przyczyna, jakis lek, dyskomfort, kompleksy itp. i to trzeba leczyc.
Niestety chyba nikt z nas nie odwiedzil seksuologa... wiec sie nie dowiemy jak to jest... :?
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez anita27 23 cze 2006, 20:01
Ja bylam u seksuologa.Moje libido bardzo spadlo.Lekarka wytlumaczyla mi ze to wplyw lekow ,antydepresantow ktore zmniejszaja pociag do tych spraw.Musze duzo pracowac nad soba,nad poczuciem komfortu jak powiedziala Virginia.Byc moze trafilam na kiepskiego specjaliste skoro nie potrafil mi pomoc.Obojetnosc w sprawach seksualnych jest paskudna i zloszcze sie na siebie ze nie potrafie z siebie nic wykrzesac
Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

przez ewa24 25 cze 2006, 09:08
Heh,z tym że seksuolog przyjmuj tylko prywatnie to nie prawda.Ja się leczę w poradni leczenia nerwic w Warszawie,w szpitalu Orłowskiego i tam seksuolog przyjmuje w ramach NFZ :)
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
07 lis 2005, 00:48

Avatar użytkownika
przez Virginia 26 cze 2006, 05:34
ewa24 fajnie by bylo gdybys mogla napisac jak wyglada terapia u niego...
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez Mafju88 23 mar 2008, 16:07
kurde tez wlasnie zauwazylem zmiejszenie pociagu seksualnego przez nerwice :/ to przez hamowanie siebie bo boje sie ze bede jakims zbokiem... na szczescie wychodze powolutku ale naprawde bardzo powoli i czasami wszystko sie beznadziejne wydaje a co do podniesienia libido to sadze ze troche mi daleko z tym jeszcze (dopoki sie nie pozbede akurat tego lęku i natręctwa)
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

przez mopsik 23 mar 2008, 22:26
ja bywalem u seksuologa(jeszcze na dlugo przed nerwica) -chcialem sie leczyc ze swojej parafilii,ale uswiadomil mi 1 b.wazna rzecz-i tym samym bardzo pomogl-nie ma sensu stwierdzil-i powiedzial ,zebym sobie szukal dziewczyny o podobnych upodobaniach jak ja :)i dal wskazowki w jakich kregach takie laski mozna znalezc (przyznam sie Wam tutaj-SM i kilka fetyszykow :D :D ),zarazem z 1 fetyszu dosc obrzydliwego(mniejsza o niego) kazal mi sie leczyc -przeszedlem mala terapie -i jest ok,choc miewam "nawroty",ale walcze twardo

jak juz jestesmy przy sprawach wstydliwych-to podziele sie obserwacja poczyniona na sobie (moze warto przetestowac)-otoz przy tej chorobie bardzo spadlo mi libido-do tego stopnia,ze po prostu mi sie nie chce (nie mam dziewczyny-wiec jak sie domyslacie -robie to we wlasnym zakresie- przepraszam za bezposredniosc ...ale coz-taki temat) - postanowilem jednak sie przemoc -i codziennie rozladowywac napiecie seksualne-co zmniejszylo poziom leku. Od kilku dni ze wzgledu na okres swiateczny -nie robilem tego -i moj lek b. sie nasilil. Trudno tu narazie mowic o prawidlowosci,bo za krotko to trwa-ale zobacze czy dziala to na dluzsza mete
Bez braw na finał,idź grać ten swój mecz
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
10 mar 2008, 14:43
Lokalizacja
dolny śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do