"Dom uciechy..."

Hasiok.

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 21 gru 2010, 01:44
Shelby napisz moze byc na priwa, trzeba miec wiedze o wszytskim:)
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez shelby 21 gru 2010, 01:49
nie... nie będę Ci do końca obrzydzać.. :mrgreen: wbrew pozorom, mam trochę sumienia :mrgreen:
"ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem: jedna mówi chce stąd wyjść, druga mówi ja zostaje .."

Anafranil 150 mg.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
15 gru 2010, 15:29
Lokalizacja
Sosnowiec

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 gru 2010, 01:51
shelby, Podsycasz ciekawość:)) Dawaj:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 21 gru 2010, 01:52
shelby jestem odporny wbrew pozorom,nie badz taka:)
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez shelby 21 gru 2010, 02:26
Na takach to się gnój wodzi… :mrgreen:

Panowie mają naprawdę różne upodobania.. Przez robienie na nich lub przez nich na kogoś tzw „kalafiora” (tłumacząc dosłownie kupę) na klatę lub do ust, sikanie w podobnym układzie.. Gwałcenie przez odbyt świeczką (bądź wibratorem) …ale propozycja ta najczęściej tyczyła się penetrowania odbytu męskiego nie damskiego (wbrew pozorom) .. Wkładanie przez cewkę moczową członka słomki. Chodzenie cały dzień (jak nie kilku dni) w jednych i tych samych skarpetkach i nie mycie stóp .. Dla wyjaśnienia zdarzali się panowie, którzy lubili takie „znoszone kilkudniowe”(damskie stopy i skarpetki) wąchać, pieścić, lizać.. Byli naprawdę zdolni zapłacić kolosalne kwoty za to, żeby spotkać panią, która nie myła dla nich minimów dzień stóp. Panowie chętnie też byli skłonni odkupić znoszoną bieliznę.. Przelecieć panią na „indianina” – czyli kiedy ta miała okres, wąchać/ oglądać/ odkupywać jej zużyte podpaski, tampony i bieliznę podczas „tych dni”, odkupywać w ogóle zużyte prezerwatywy , nie tylko spijać z nich nasienie. Pieprzyć się z panią , która w ogóle nie zażywała higieny po poprzedniku. Pieprzyć się z panią, która bezpośrednio przed ich spotkaniem się nie odświeżała.. ja pierdziele.. samej mi się niedobrze zrobiło, na samo wspomnienie propozycji jakimi mnie raczono.. Chyba już nie chcę wspominać, choćby przez to, że po tym zawodzie udało mi się samej w sobie odrodzić jakiś minimalny pociąg, miłość, chęci i wiarę w mężczyzn :mrgreen: i dla jasności.. żadnych z tych usług nie wykonałam nigdy :mrgreen:
"ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem: jedna mówi chce stąd wyjść, druga mówi ja zostaje .."

Anafranil 150 mg.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
15 gru 2010, 15:29
Lokalizacja
Sosnowiec

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 21 gru 2010, 04:23
shelby no po pierwsze ostatnim zdaniem odpowiedzialas na moje pytanie, a jesli chodzi o te zboczenia to rzeczywiscie o czesci akurat slyszalem, ale raczej kolajrzylem to ze zmanierowanymi parami, ktore jakos odnalazly przyjemnosc w tych akcjach. mimo wszytsko nie wiem jak taki klient ma odwage powiedziec zeby dziewczyna go za przeproszeniem osrala albo wkladala mu dupe swieczke, ciekawi mnie czy to od kasy sie tak ludziom ryje leb czy jak? gdzie my zyjemy hehe jedni boja sie ze jak kobieta nie dziewica to be, a inni... no ale to w sumie zawsze bylo, jest, ale moze kiedys nie bedzie. dziwi mnie ze prostytutki na takie cos ida, pewnie ciezko mowic o szanowaniu siebie kiedy sprzedajemy swoje cialo, ale widac ze mozna bardziej i mniej naruszac swoja godnosc. no nic tak to juz jest, sprobuje zasnac dzisiaj :smile:
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: "Dom uciechy..."

przez cd4017 21 gru 2010, 05:43
panowie by byli chetni wiele rzeczy zrobic ale na checiach sie konczy, natomiast panie wiele rzeczy robia i siedzą cicho w tych sprawach. To tak jak na randkach - jest mnostwo mezczyzn skladajacych oferty, a malo pań zabiegajacych o sex... o panów... bo przychodza tylko na skosztowanie tych ofert nieuaktywniając sie. Panowie odgrywają brudną role, a panie nie maczają palcy w brudzie posilając sie owocami pracy mezczyzn i tak jest od najmlodszych lat. Mezczyzni opracowuja strategie zdobywania kobiet i sa zyciowo napietnowani o dupeczki ci sie chce, posadzani o wykorzystywania, a jesli nie ukladaja strategii zyja w samotnosci
Ostatnio edytowano 21 gru 2010, 09:39 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Ban
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 gru 2010, 05:40

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 21 gru 2010, 07:51
cd choc mysle ze to tylko kolejne wcielenie ;) no bo jestesmy lowcami, moze zamiast pierdolic jak to nam jest zle to sproboj cos upolowac, a moze nawet sie zakochasz. szczerze wolabys byc kobieta, ja jakos nie. popatrz z drugiej strony, jak dziewczyna jest niesmiala+oglonie przyjeta zasada ze to faceci podrywaja to taka kobieta ma male szanse na wyrwanie konkretnego goscia, a Ty jako koles mozesz podejsc do kazdej panny gdzie chcesz jesli tylko masz odwage i nawet jak cie wysmieje to nie zrobisz przez to z siebie glupka wbrew temu co myslisz, chyba ze sobie z wszytskich jaja robisz i po przeczytaniu tego bedziesz usmiechniety jak dziecko ze ja sie tu trudze, jak tak to nawet lepiej, przynajmniej znaczy ze po prostu jestes dzieckiem neo ;)
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 gru 2010, 08:27
trzeba być strasznym pojebem żeby robić takie rzeczy jak shelby, opisała. 8)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: "Dom uciechy..."

przez Apii 21 gru 2010, 10:17
harpagan83, no co Ty, niektóre z wymienionych całkiem fajne :lol: korzystacie z prostytutek a tu jednak glosy oburzenia "pruderyjnych" panów eheheh, smieszne
Apii
Offline

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 gru 2010, 10:39
Apii, no ja nigdy nie piłem spermy, nie wąchałem brudnych stóp, ani nie robiłem kupy na dziewczyne, czuję się zniesmaczony 8), a Ty nie?
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez shelby 21 gru 2010, 11:13
nerwicaman napisał(a):shelby no po pierwsze ostatnim zdaniem odpowiedzialas na moje pytanie, a jesli chodzi o te zboczenia to rzeczywiscie o czesci akurat slyszalem, ale raczej kolajrzylem to ze zmanierowanymi parami, ktore jakos odnalazly przyjemnosc w tych akcjach. mimo wszytsko nie wiem jak taki klient ma odwage powiedziec zeby dziewczyna go za przeproszeniem osrala albo wkladala mu dupe swieczke, ciekawi mnie czy to od kasy sie tak ludziom ryje leb czy jak? gdzie my zyjemy hehe jedni boja sie ze jak kobieta nie dziewica to be, a inni... no ale to w sumie zawsze bylo, jest, ale moze kiedys nie bedzie. dziwi mnie ze prostytutki na takie cos ida, pewnie ciezko mowic o szanowaniu siebie kiedy sprzedajemy swoje cialo, ale widac ze mozna bardziej i mniej naruszac swoja godnosc. no nic tak to juz jest, sprobuje zasnac dzisiaj :smile:


nie wiem na czym to polega - może właśnie na tym, że płace to wymagam? jeżeli ktoś ma jakieś konkretne pragnienie do zrealizowania to właściwie czemu wykładając kasę na stół ma bać się zapytać o możliwość jego zrealizowania? te pytania ze strony panów padają często w formie jak o chleb w piekarni czy rozmiar buta w obuwniczym.. bez zająknięcia, bez obciachu, z optymizmem w głosie, facet nie wygląda na jakiegoś zmanierowanego, ani psychicznego itd ,a żeby śmieszniej było często przyznają się, że boją się zapytać o to własną partnerkę, bo ta mogła by uznać, że mają coś nie halo.. na początku mnie to szokowało i potrafiłam zareagować skrajnym oburzeniem i zwyzywać takiego od najgorszych, albo postukać się z politowaniem w czoło, a później.. jeszcze kiedy okazało się, że dziewczyny są skłonne takie usługi świadczyć. dla mnie z początku mega odchyłem od normy był stosunek analny czy fisting, potem okazało się, że w warunkach prywatnych w pupę sama polubiłam, od kolejnych w miarę wdrażania się w ten biznes włos mi się jeżył i szczerze to nie chcę się przekonywać ani już w warunkach tego biznesu, ani tym bardziej prywatnych ile mogłoby mi się jeszcze spodobać, bo sądzę, że z tego co wymieniłam wyżej, absolutnie nic.. w każdym razie w biznesie burdelowym to nie jest nic nienormalnego, a przynajmniej samo zjawisko zapytań o takie usługi.. i szczerze to nawet teraz jestem to w stanie zrozumieć, też mam swoje małe fetysze, zboczenia i choć może nie są tak kuriozalne jak te co wymieniłam, to poproszenie partnera o wymierzenie kilku mocniejszych klapsów w tyłek podczas stosunku sprawiłoby mi trudność i prędzej bym się tą prośbą udławiła.. :mrgreen:
"ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem: jedna mówi chce stąd wyjść, druga mówi ja zostaje .."

Anafranil 150 mg.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
15 gru 2010, 15:29
Lokalizacja
Sosnowiec

Re: "Dom uciechy..."

przez Apii 21 gru 2010, 12:38
harpagan83 napisał(a):Apii, no ja nigdy nie piłem spermy, nie wąchałem brudnych stóp, ani nie robiłem kupy na dziewczyne, czuję się zniesmaczony 8), a Ty nie?


Niektóre z wymienionych są w mojej opinii naprawdę obrzydliwe, ale dziwka jest od świadczenia usług seksualnych i tak jak napisała shelby, co w tym złego jeśli klient pyta. Nie pasuje to pannie do towarzystwa grzecznie odmiana i spoko, chce zrealizować daną usługę to jeszcze lepiej, oboje zadowoleni, on zaspokojony a ona ma kasę.
Juz pominę fakt, ze moim zdaniem są i fajne fantazje w tych wymienionych np. zgwałcenie faceta czy piss, ale to jest właśnie kwestia indywidualna, co kto lubi. Jednak ktoś kto korzysta z usług dziwki i nie widzi w tym nic obrzydliwego a teraz pisze o minecie wykonanej prostytutce "a blee, a fee" powinien się chyba zastanowić nad sobą (?).
Apii
Offline

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 21 gru 2010, 12:58
apii rozumiem ze to o minecie to bylo do harpagana ale chyba nie powiesz mi ze nie widzisz roznicy miedzy seksem w gumce, czy stytuacja kiedy prostytutka robi klientowi orala a lizaniem pochwy i lechtaczki w ktorej niewiadomo co sie danego dnia dzialo + co wazniejsze ze wtedy ryzkyko zlapania czegos jest dosc duze, bo o to glownie mi i mysle harpaganowi chodzilo(ja wlasnie dlatego uwazam to za sytuacje ekstremalna).

shelby no ja mysle ze jakbys poprosila o klapsy to raczej nie jest to cos co ktorys facet moglby sie oburzyc, ja przynajmniej nie :lol: a z analem to wstyd sie przyznac ale przed pierwszym stosunkiem kilka lat temu (a po obejrzeniu wielu x-videos) myslalem, ze to standart, prawie taki sam jak minetka czy pocalunki w szyje :smile: troche sie jednak oszukalem :lol:
pani basia czy jak jej tam bylo z "brawo" niewspomniala ze jednak to jest cos mocniejszego:)
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do