"Dom uciechy..."

Hasiok.

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 gru 2010, 00:04
shelby, z tego co słyszałem, to najczęsciej Mieszkaniówki, i Wille, prowadzą policjanci, taksówkaże, albo gangsterzy, i wybacz raczej starają sie haraczy nie płacić, bo mają układy na mieście, no ale i są tacy co płacą, nie mówię że nie. A co do awantór w mieszkaniach to może i masz racje, ale nie powiesz mi że co dzienie jest zadyma w burdelu, bo najebany i nie wyzyty klijent przyszedł

[Dodane po edycji:]

marcja napisał(a):
nerwicaman napisał(a):Marcja tak fajnie ze tyle osob musi chodzic na dziwki, wy wystarczy ze odslonicie kolano, "przypadkiem" przejedziecie po udzie i kolega juz jest wasz


Kolega wtedy CHCIALBY byc nasz ale niestety...Nie ma tak latwo, powalczyc troche trzeba, a co! 8) :twisted:



Dla tego zwycięzca ma najleprzy towar, tak było jest i będzie :twisted:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 21 gru 2010, 00:13
marcja wlasnie dlatego to faceci chodza na dziwki;)
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez shelby 21 gru 2010, 00:16
harpagan83 napisał(a):shelby, z tego co słyszałem, to najczęsciej Mieszkaniówki, i Wille, prowadzą policjanci, taksówkaże, albo gangsterzy, i wybacz raczej starają sie haraczy nie płacić, bo mają układy na mieście, no ale i są tacy co płacą, nie mówię że nie. A co do awantór w mieszkaniach to może i masz racje, ale nie powiesz mi że co dzienie jest zadyma w burdelu, bo najebany i nie wyzyty klijent przyszedł


to coś źle słyszałeś. coraz więcej mieszkaniówek prowadzą totalni amatorzy czy same dziewczyny. poza tym nie wydaje mi się, żeby większość z nich poza klubami mogli prowadzić ludzie serio zorganizowani nawet wczęsniej. taksówkarze to mogą mieć układy, na dowóz klienta z miasta pod wskazany adres klubu czy mieszkania (kiedyś spotykało się częściej przypadki kluby, ale sama pracowałam na dwóch prywatkach -mieszkaniach, gdzie czasem siedziałam sama, a taksówkarze i tak dowozili mi klientów, czasem jeden na drugiego i trzeba im było dawać za to napiwek..), a policja to może mieć układ z alfonsem, żeby się delikatnie mówiąc nie wpier...li, tam gdzie ich nie trzeba, poza ty policja bardzo chętnie korzysta z tego rodzaju usług podobnie jak księża.... jest też grono osób, które w dość wiarygodny sposób zarzeka się o swoich "plecach", a jest to zwykłe tworzenie fobii strachu u podwładnych i pozerstwo..

nie powiem, że codziennie, ale się zdarza... ale i nie powiem, że jest/bywa to przypadek jeden na miesiąc.. może się zdarzyć tak, że przez miesiąc masz ciszę, a w kolejnym się nie opędzisz.. nie ma reguły, to jest wliczone w ryzyko takiej działalności i nie da się na dłuższą metę uniknąć.
Ostatnio edytowano 21 gru 2010, 00:21 przez shelby, łącznie edytowano 2 razy
"ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem: jedna mówi chce stąd wyjść, druga mówi ja zostaje .."

Anafranil 150 mg.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
15 gru 2010, 15:29
Lokalizacja
Sosnowiec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 21 gru 2010, 00:18
shelby tak tez myslalem, ale niektorzy faktycznie maja plecy, ciezko to wyczuc:)
ps na szczescie mnie tam nie ciagnie narazie
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez marcja 21 gru 2010, 00:22
nerwicaman napisał(a):marcja wlasnie dlatego to faceci chodza na dziwki;)


No jesli chce sie tylko seksu, to rzeczywiscie po co sie meczyc ;) Ale np. Harpagan pisal tez, ze chcialby bliskosci i ciepla kobiety itp. W tej sytuacji warto sie (chyba) wysilic... Falsz za kase kontra prawdziwe uczucie... Wybor nalezy zawsze do Was ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 21 gru 2010, 00:29
nie no nie jaraja mnie prostytutki, za duzo tam wlasnie udawania, nie powiem fajnie wygladaja niektore, ale...
no ale z tym uczuciem to tez wiesz na dwoje babka wrozyla:) ciezko czasem wyczuc o co chodzi
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 gru 2010, 00:31
marcja, no raczej, że nie ma co porównywać przygody w agencji, do zwiazku z dziewczyną, która mnie kocha, dalej to podtrzymuję.
Nie chce jusz chodzić po burdelach, bo jednak mi życie miłe i bardziej nisz najebanych klijentów, czy wkurwionych alfonsów, boję się że mogę złapać jakiegoś syfa, albo co gorsza hiva, a w tedy to juz nigdy sobie związku nie ułożę brrrrrrrrrrrttt aż mnie ciary przeszły 8)

shelby, uznaję twoje doświadczenie w tych sprawach, i nie będę sie z Tobą spierał. Pewnie masz rację ;)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: "Dom uciechy..."

przez Apii 21 gru 2010, 00:35
harpagan83, a wczesniej jakos nie myalales o tym, ze mozesz cos zlapac? Co sie tak nagle ocknąłeś?
Apii
Offline

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 gru 2010, 00:38
Apii, wcześniej byłem zaślepiony, uciechami przyziemnymi, i prowadzeniem swojej terapi. Z resztą zawsze robiłem to w zabezpieczeniu, ale czasem panna robiła mi loda bez gumy, i w tym czasie mogłem coś załapać. Jednak kiedys nie zdawałem sobie sprawy ze przez seks oralny mozna się zarazić.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez marcja 21 gru 2010, 00:39
nerwicaman napisał(a):no ale z tym uczuciem to tez wiesz na dwoje babka wrozyla:) ciezko czasem wyczuc o co chodzi


CZASEM tak, ale pewnie przyjdzie taki moment w Twoim zyciu, kiedy nie bedziesz mial watpliwosci :)
I takiej chwili Wam chlopcy zycze :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez shelby 21 gru 2010, 00:39
nerwicaman napisał(a):shelby tak tez myslalem, ale niektorzy faktycznie maja plecy, ciezko to wyczuc:)


Apii napisał(a):harpagan83, a wczesniej jakos nie myalales o tym, ze mozesz cos zlapac? Co sie tak nagle ocknąłeś?


niektórzy, ale nie twierdziłabym, że większość.. znam ten biznes z perspektywy przynajmniej dwóch województw w PL, resztę z przesłanek, z historii przypadkiem poznanych dziewczyn z tego biznesu. nie jestem guru z tej dziedziny, ale co nieco wiem i trochę wątpliwości jestem w stanie rozwiać ;) no i ma ciut znaczenia, że mimo swojej ponad 2-letniej absencji w tym zawodzie, mam z tym środowiskiem dalej styczność.
"ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem: jedna mówi chce stąd wyjść, druga mówi ja zostaje .."

Anafranil 150 mg.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
15 gru 2010, 15:29
Lokalizacja
Sosnowiec

Re: "Dom uciechy..."

przez Apii 21 gru 2010, 00:43
harpagan83, a przebadałeś się chociaż po tych wojażach skoro się teraz tak zamartwiasz?
Apii
Offline

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 21 gru 2010, 00:43
marcja no juz taki jeden prawdziwy przegapilem :? ale beda kolejne, po wielu probach:)
i Tobie zycze tego samego marcyjko:)
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 gru 2010, 00:47
Apii napisał(a):harpagan83, a przebadałeś się chociaż po tych wojażach skoro się teraz tak zamartwiasz?


Tak przebadałem i jest "-" ale będe musiał powtórzyć test. Człowiek był młody i głupi :roll:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do