"Dom uciechy..."

Hasiok.

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez marcja 22 lis 2010, 23:42
Wujek_Dobra_Rada napisał(a):Jestem ciekaw co ma do powiedzenia osoba zaburzona która robi to z aktu desperacji. Koledzy byli po pijaku na dziwkach, ale ich opinia i doznania pewnie będą znacznie inne :mrgreen:


No przeciez Adas juz napisal, ze bylo fatalnie i o niczym wiecej nas nie zamierzac chyba informowac :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: "Dom uciechy..."

przez Wujek_Dobra_Rada 22 lis 2010, 23:46
Upss. Nie zauważyłem. :zonk: .Reakcja była do przewidzenia. Chce się sexu to się idzie na disco i tyle :P
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: "Dom uciechy..."

przez wovacuum 22 lis 2010, 23:50
A o czym tu dyskutowac??nie wyszlo chlopakowi i tyle.Nie ma co siè roztrzàsac nad tym tematem.tania sensacja i tyle.ot co.
wovacuum
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez harpagan83 23 lis 2010, 00:09
Prostytutki, Kurtyzany, Gejsze, Nałożnice itp. były są i będą czy się to komu podoba czy nie ;)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez harpagan83 23 lis 2010, 00:14
Jedni tratują je jako zbiornik, na sperme, inni jako obiekty miłości, inni jako terapeutki, albo spowiedniczki. Różni klienci różne potrzeby. Jestem zdania że jeśli dorosła dziewczyna dojrzała psychicznie decyduje się na taki a nie inny sposób na życie to jej sprawa. Szkoda że taką profesją trudnią sie coraz młodsze dziewczęta które mają jeszcze nie uszktałtowaną psychikę, np "Galerjanki" ;)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez linka 23 lis 2010, 01:23
:nono: z gejszami to tak do końca nie było........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez harpagan83 23 lis 2010, 09:49
linka napisał(a)::nono: z gejszami to tak do końca nie było........


więc napisz cos więcej w tym temacie ;)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez Alienated 24 lis 2010, 22:22
Czytałem kiedyś artykuł, w którym autor (całkiem prawdopodobne, że była to kobieta), zasugerował, że powszechna niechęć przedstawicielek płci pięknej do kobiet trudniących się prostytucją, wynika często z faktu, że są one po prostu o tę, jakby nie patrzeć, konkurencję zazdrosne. Wiem, że za chwilę pojawią się tutaj komentarze odsądzające mnie od czci i wiary, ale spójrzmy prawdzie w oczy... Ktoś chyba wcześniej zasugerował, że aby spotkać się w wiadomym celu z prostytutką, trzeba upaść naprawdę nisko. Z drugiej jednak strony, każdy facet (dotyczy to pewnie w równym stopniu kobiet) posiada jakieś swoje granice akceptowalności wyglądu zewnętrznego partnerki, których w normalnych okolicznościach nigdy nie decyduje się przekraczać. Mając więc do wyboru seks z osobą nie będącą w stanie sprostać tym kryteriom (o bardziej trwałej relacji nie wspomnę), decyduje się na mniejsze, w jego mniemaniu, zło i za tenże seks po prostu płaci. Nie powinno to być niczym zaskakującym w odniesieniu do przypadków jak opisane wcześniej. Ktoś, dla kogo nawiązywanie kontaktów z płcią przeciwną od zawsze stanowiło problem, nie będący jednocześnie szczególnie urodziwym, ma raczej marne szanse liczyć na jakiś łakomy kąsek;) Sprawą oddzielną wydaje się tutaj być jakość samego seksu. Nie każda kobieta skłonna będzie zaspokajać najbardziej wybujałe fantazje partnera bez mrugnięcia okiem. Zakładam, że to głównie z tego względu osoby pozostające w stałych związkach również wcale nierzadko decydują się na skorzystanie z płatnych usług. Nie zmienia to jednak faktu, że istnieje określony typ "mężczyzn", którym zawsze będzie mało. To właśnie niektórzy faceci postrzegani przez swoje (również niektóre) partnerki jako przebojowi, zaradni, atrakcyjni... Ludzie będący już w sformalizowanych związkach i posiadający potomstwo. Niestety mankament takiego egzemplarza polega na tym, że kiedy już ma okazję solidnie się zabawić, korzysta z niej do woli (często bez udziału własnej świadomości). Tak więc, patrząc z punktu widzenia osoby pozostającej w bliższej relacji z kimś takim, perspektywa bycia zdradzoną z inną kobietą i to w dodatku za pieniądze, napawałaby mnie nie tylko zazdrością, ale wręcz zawiścią;)

Swoją drogą, dość interesującym wydaje mi się, że połowa osób udzielających się na tym wątku ma już na swoim koncie po ostrzeżeniu :?.
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 24 lis 2010, 22:33
Alienated napisał(a):Swoją drogą, dość interesującym wydaje mi się, że połowa osób udzielających się na tym wątku ma już na swoim koncie po ostrzeżeniu :?.

To kara za chodzenie do burdelu :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez harpagan83 24 lis 2010, 22:41
Alienated, ciekawa teoria.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: "Dom uciechy..."

przez stardoll 28 lis 2010, 19:29
adaś przypadek napisał(a):Pocieszam się tym ,że samotnych frustratów na świecie jest trochę i koniec końców sam w tym gównie się nie taplam.


Masz racje, nie jesteś sam. Ja jestem takim samotnym frustratem tylko w damskim wydaniu. A, że z seksem nie wyszło, no cóż. To daje ulgę tylko na bardzo krótką chwile więc w sumie niewiele straciłeś.
stardoll
Offline

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez linka 28 lis 2010, 20:09
harpagan83 napisał(a):
linka napisał(a)::nono: z gejszami to tak do końca nie było........


więc napisz coś więcej w tym temacie ;)

Znaczy, tak, no generalnie - gejsza znajdowała sobie jednego "Dana" który ją utrzymywał, opłacał jej mieszkanie, kimona, zachcianki itd - nie kochała się z kim popadnie, musiała mu być wierna. Z tym, ze tak naprawdę jej zadanie tylko w minimalnej części polegało na sypianiu z nim. Musiała to być kobieta piękna, mądra, wykształcona. Powinna doskonale tańczyć, śpiewać, grać na instrumencie zwanym shamisen. Powinna mieć sztukę konwersacji w małym palcu, być ozdobą i dumą swojego "dana" gdy zabierał ją ze sobą na imprezy czy kolacje.
Tak to mniej więcej wygląda, proces nauki na prawdziwą gejszę zaczyna się w wieku lat około 5 i zwykle była to szansa dla dziewczynek z biedniejszych rodzin na wysyłanie pieniędzy rodzinie, oczywiście po tym jak spłacą swój dług - osobie która zapłaciła za dziecko rodzicom. Gejsze były "wynajmowane" jako osoby towarzyszące na spotkania w herbaciarniach, ale nie miało to nic wspólnego s seksem, umilały gościom czas śpiewem, tańcem, muzyką, ciekawymi rozmowami, uwodziły mężczyzn - ale żadna szanująca się gejsza nie poszłaby ot tak sobie z kimś do łóżka za pieniądze - wtedy jej reputacja byłaby zniszczona - i jej całe szkolenie mijałoby się z celem.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez harpagan83 28 lis 2010, 22:27
tego nie wiedziałem, faktycznie jest znaczna róznica po między dziFFFką a Gejszą. Gejsza to taka Dama do toważystwa ale z klasą. Do tej pory myślałem ze umilanie czasu zobowiazywało je do świadczenia usłóg seksualnych swego Dana. A tu jednak nie ;)

[Dodane po edycji:]

Był kiedys taki film "Gejsza" i był tam motyw spłącenia dłógu :)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez linka 28 lis 2010, 22:36
harpagan83, no bo generalnie w momencie gdy wybuchła wojna, do Japonii wleźli żołnierze USA to większość burdeli zmieniło nazwy na Okiya (domów gdzie szkoliły się i mieszkały gejsze), żeby, wiesz, przyciągnąć jankesów na panienki o których mówiono gejsze a nie miały z nimi nic wspólnego.... i tak to właśnie w końcu wzięło się powiedzonko :
Kto to jest Gejsza? Zwykła dziwka tylko nie tutejsza- krzywdząca opinia. http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,7054 - ciekawy art.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do