"Dom uciechy..."

Hasiok.

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 lis 2010, 20:17
Ja jako kobieta może mało się znam:) ale wydaje mi się ,że na dyskotece poderwać fajną laseczkę chętną od razu na seks jest raczej trudno. Szczególnie jak facet nie ma wielu walorów.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: "Dom uciechy..."

przez Agnieszka_1988 19 lis 2010, 20:17
Jaka to jest pusta rozmowa! Może pomówmy o tym, jak pomóc samotnym Panom z forum poznać normalną i wartościową dziewczynę, zamiast podliczać, czy taniej jest wynająć pannę, czy iść na dyskotekę i znaleźć latawicę?
Agnieszka_1988
Offline

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez Juzbrig 19 lis 2010, 20:20
No właśnie dziewczyny do roboty i zamiast gadać to zajmijcie się nami (panami) :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
18 lis 2010, 14:28
Lokalizacja
okolice Krakowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez marcja 19 lis 2010, 20:22
wiola173 napisał(a):Ja jako kobieta może mało się znam:) ale wydaje mi się ,że na dyskotece poderwać fajną laseczkę chętną od razu na seks jest raczej trudno. Szczególnie jak facet nie ma wielu walorów.


W warszawskim klubie Platinium, nawet facet bez walorow, ale z odpowiednia kasa, kogos wyrwie...Duzo dziewczyn tam tylko na to czeka (porazka...) Zaleta jest to,ze wygladaja na ok 18-20 lat i raczej az tak rozjechane nie sa, jak zawodowe dziwki...I watpie, by z nimi obowiazywal jakis limit czasowy...Ja tam bym juz wolala w ten sposob, bedac facetem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 lis 2010, 20:24
marcja,
Tylko co to za różnica , jak i tak patrzą na portfel faceta. W agencji chociaż wiedzą czego się spodziewać.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: "Dom uciechy..."

przez _Pete_ 19 lis 2010, 20:26
wiola173 napisał(a):Ja jako kobieta może mało się znam:) ale wydaje mi się ,że na dyskotece poderwać fajną laseczkę chętną od razu na seks jest raczej trudno. Szczególnie jak facet nie ma wielu walorów.


Oczywiście, że jest trudno. Bardzo trudno. Ładna, fajna laseczka, o której piszesz na pewno do łatwych należeć nie będzie (z reguły).

[Dodane po edycji:]

marcja napisał(a):
wiola173 napisał(a):Ja jako kobieta może mało się znam:) ale wydaje mi się ,że na dyskotece poderwać fajną laseczkę chętną od razu na seks jest raczej trudno. Szczególnie jak facet nie ma wielu walorów.


W warszawskim klubie Platinium, nawet facet bez walorow, ale z odpowiednia kasa, kogos wyrwie...Duzo dziewczyn tam tylko na to czeka (porazka...) Zaleta jest to,ze wygladaja na ok 18-20 lat i raczej az tak rozjechane nie sa, jak zawodowe dziwki...I watpie, by z nimi obowiazywal jakis limit czasowy...Ja tam bym juz wolala w ten sposob, bedac facetem...


To fakt, Platinium z tego słynie. :) Ale ile w tym prawdy, a ile lansu zwykłego to nie wiem.
Ostatnio edytowano 19 lis 2010, 20:27 przez _Pete_, łącznie edytowano 1 raz
_Pete_
Offline

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez harpagan83 19 lis 2010, 20:27
jedno jest pewne nieśmiały wstydliwy i zakompleksiony facet niew ma szans na to żeby poderwać dziewczynę, nie taką co lubi zabawe i przygody. Przerabiałem kluby miljon razy, Kobiety na parkiecie mówiły żebym spierdalał :mrgreen:. A jak podchodziłem do baru to nawet barmanki mnie olewały i zawsze pytały proszę osobę stojąca za mną :mrgreen: . Smiech na sali.

[Dodane po edycji:]

a co do warszawskich klubów to słyszałem, że juz nawet za twarz nie wpuszczają. kobiet po 30 też nie! warszawa robi sie pojebana pod tym względem.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez marcja 19 lis 2010, 20:31
wiola173 napisał(a):marcja,
Tylko co to za różnica , jak i tak patrzą na portfel faceta. W agencji chociaż wiedzą czego się spodziewać.


Patrza na portfel, ale zycza sobie zapewne sporo mniej i nie ma limitow czasowych. Mozesz taka zabrac do mieszkania, przeleciec i rano sie przy niej obudzic;) Jakos sympatyczniej to wszystko sie prezentuje, czyz nie? No i wyglad tych dziewczyn jest rozny-sa i naturalne i dziwkarskie, jak kto woli...;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: "Dom uciechy..."

przez _Pete_ 19 lis 2010, 20:32
Agnieszka_1988 napisał(a):Jaka to jest pusta rozmowa! Może pomówmy o tym, jak pomóc samotnym Panom z forum poznać normalną i wartościową dziewczynę, zamiast podliczać, czy taniej jest wynająć pannę, czy iść na dyskotekę i znaleźć latawicę?


Ojej :hide: Rozumiem, że powiedziałaś to by dać przeciwwagę dla swoich jedynie słusznych życiowych poglądów. :smile: To jest temat "dom uciechy", a nie "poradnik romantyka" pragnę uprzejmie zauważyć. 8)
_Pete_
Offline

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez marcja 19 lis 2010, 20:34
_Pete_ napisał(a):
To fakt, Platinium z tego słynie. :) Ale ile w tym prawdy, a ile lansu zwykłego to nie wiem.


To jest prawda:) Zawsze jak tam jestem, zastanawiam sie, co tu w zasadzie robie ;D Mimo, ze dziwki nie przypominam i jestem przecietna z urody, zdarza sie, ze jakis przemily, niekoniecznie przystojny facet, czesto obcokrajowiec, podchodzi do mnie z wiadoma propozycja ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: "Dom uciechy..."

przez _Pete_ 19 lis 2010, 20:34
harpagan83 napisał(a):jedno jest pewne nieśmiały wstydliwy i zakompleksiony facet niew ma szans na to żeby poderwać dziewczynę, nie taką co lubi zabawe i przygody. Przerabiałem kluby miljon razy, Kobiety na parkiecie mówiły żebym spierdalał :mrgreen:. A jak podchodziłem do baru to nawet barmanki mnie olewały i zawsze pytały proszę osobę stojąca za mną :mrgreen: . Smiech na sali.

[Dodane po edycji:]

a co do warszawskich klubów to słyszałem, że juz nawet za twarz nie wpuszczają. kobiet po 30 też nie! warszawa robi sie pojebana pod tym względem.


W Platinium przeginają momentami. Stoją jakieś ciecie na bramce w płaszczykach z makro i myślą że panami świata są. Omijać takie lokale jak się nie da wejść.

[Dodane po edycji:]

marcja napisał(a):
_Pete_ napisał(a):
To fakt, Platinium z tego słynie. :) Ale ile w tym prawdy, a ile lansu zwykłego to nie wiem.


To jest prawda:) Zawsze jak tam jestem, zastanawiam sie, co tu w zasadzie robie ;D Mimo, ze dziwki nie przypominam i jestem przecietna z urody, zdarza sie, ze jakis przemily, niekoniecznie przystojny facet, czesto obcokrajowiec, podchodzi do mnie z wiadoma propozycja ;)


No proszę. :D

No to może dzisiaj się spotkamy nawet o tym nie wiedząc. Pewnie gdzieś tam wpadnę na chwilę. 8)

Dodam, że nie piszę "z pozycji" obcokrajowca, jakby ktoś się obruszył.:P
Ostatnio edytowano 19 lis 2010, 20:36 przez _Pete_, łącznie edytowano 1 raz
_Pete_
Offline

Re: "Dom uciechy..."

przez Agnieszka_1988 19 lis 2010, 20:36
_Pete_, nie oczekuję, aby wszyscy tutaj podzielali moje zdanie.
Myślę, że każdy jakby popracował nad sobą to miałby szansę na dziewczynę i miłość. Tobie akurat kolego, chyba jest tak wygodniej.
Agnieszka_1988
Offline

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 19 lis 2010, 20:37
Kobiety na parkiecie mówiły żebym spierdalał :mrgreen:. A jak podchodziłem do baru to nawet barmanki mnie olewały i zawsze pytały proszę osobę stojąca za mną :mrgreen: . Smiech na sali.

sorry nie wiem czego, ale sie usmialem przy tym ,zajenista szczerosc
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: "Dom uciechy..."

przez _Pete_ 19 lis 2010, 20:39
Nie oczekujesz, ale wypowiadasz się w moralizatorskim tonie (przynajmniej ja tak to oceniam).

Nie pisz proszę czy mnie tak wygodniej, czy chodzę na dziwki (co sugerujesz), czy też nie bo mnie nie znasz. A może się mylę?

[Dodane po edycji:]

nerwicaman napisał(a):Kobiety na parkiecie mówiły żebym spierdalał :mrgreen:. A jak podchodziłem do baru to nawet barmanki mnie olewały i zawsze pytały proszę osobę stojąca za mną :mrgreen: . Smiech na sali.

sorry nie wiem czego, ale sie usmialem przy tym ,zajenista szczerosc


Noooo :mrgreen:
_Pete_
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do