"Dom uciechy..."

Hasiok.

Re: "Dom uciechy..."

przez Shadowmere 25 lip 2010, 20:09
oo.podłączam się do tematu.usilnie namawiam mojego A. na wizytę w takim miejscu.Z czystej ciekawości :mrgreen: Ktoś byl?
Shadowmere
Offline

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez Majster 25 lip 2010, 20:14
Shadowmere napisał(a):oo.podłączam się do tematu.usilnie..
Czyli jak?
Shadowmere napisał(a):..namawiam mojego A. na wizytę w takim miejscu.
Kto to jest A? Brat? Chlopak? Nauczyciel od wfu?
Shadowmere napisał(a):Z czystej ciekawości :mrgreen:
Twojej, czy jego?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: "Dom uciechy..."

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 25 lip 2010, 20:22
Shadowmere, chciałabyś tam iść z A., czy tylko jego tam wysłac ?
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "Dom uciechy..."

przez Magdaa 25 lip 2010, 20:25
Nie lubię burdeli. Dziwki mnie brzydzą. Wybaczyłam każdą zdradę, ale nie z dziwką.
Natomiast sama chętnie bym wzięła udział w trójkącie, ja+mój chłopak+kobieta, ale mój chłopak taki niezbyt chętny na to :roll:

Shadow- chcesz iść z A. czy on sam ma iść?
Magdaa
Offline

Re: "Dom uciechy..."

przez Shadowmere 25 lip 2010, 20:35
Majster napisał(a):
Shadowmere napisał(a):oo.podłączam się do tematu.usilnie..
Czyli jak?
Shadowmere napisał(a):..namawiam mojego A. na wizytę w takim miejscu.
Kto to jest A? Brat? Chlopak? Nauczyciel od wfu?
Shadowmere napisał(a):Z czystej ciekawości :mrgreen:
Twojej, czy jego?


1.bardzo gorąco
2.nauczyciel od w-f
3.nie trzeba być wybitnie bystrym aby wydedukować,że skoro JA namawiam,to zainteresowanie leży po mojej stronie. ;)

Aleks chcialam zobaczyć na żywo "taniec egzotyczny" :P A tak na serio-jestem ciekawa jak tam wygląda,jacy ludzie tam przychodzą.Nigdy nie widzialam "takiego" miejsca,nawet w telewizji.I najzwyczajniej w świecie mnie interesuje-jak tam wygląda?
Shadowmere
Offline

Re: "Dom uciechy..."

przez pete_27 25 lip 2010, 20:36
Miałem kumpli, którzy bywali w takich miejscach i sobie chwalili. Oczywiście najpierw pani musiała być sprawdzona wcześniej i mieć atuty zgodne ze stanem faktycznym i absolutnie nie z burdelu tylko z np. odlotów. Niektórzy twierdzili, że byli traktowani super i że jest warto.

Do burdelu nie idź-chcesz iść do dziwek do których chadzają zapuszczeni i niedomyci emeryci? :lol: Co to za przyjemność człowieku, toż to sadomasochizm :mrgreen:

2 moich kumpli pojechało kiedyś do takiego miejsca stracić dziewictwo. Wypili chłopaki po pół litra i do boju:D Po wszystkim wrócili średnio zadowoleni, bo obydwu "przydzielono" do starych babsztyli, które nie dość, że miernej urody, to "w trakcie" żonglowały kanałami TV za pomocą pilota. Sam oceń czy warto: :lol:
pete_27
Offline

Re: "Dom uciechy..."

przez Magdaa 25 lip 2010, 20:37
Jak wygląda? Rurki, stoliki przy barze, pełno kobiet ubranych w bieliznę i np pióra, dużo czerwonych lamp, przygaszone światło, pełno typów w garniturach spitych przy barze...
Skąd wiem? Moja koleżanka pracuje w takim miejscu. No i niektórzy koledzy moi tam chadzają, co uważam za powód do wstydu...

Lepiej szukać takiej nie z burdelu... Ale po co?! Nie lepiej się zakochać?
Albo tu poszukaj:
http://www.odloty.pl/
Magdaa
Offline

Re: "Dom uciechy..."

przez Shadowmere 25 lip 2010, 20:48
Magdaa, niestety wielu facetów wybiera taką opcję na swój pierwszy raz.Szkoda-seks bez miłości :? Nie widzę tego.
Shadowmere
Offline

Re: "Dom uciechy..."

przez pete_27 25 lip 2010, 20:50
Magdaa napisał(a): Moja koleżanka pracuje w takim miejscu.


Swego czasu chodziliśmy na go-go do jednego z lokali w Wawie. Raz zabraliśmy kolegę ze Szczecina, który akurat nas odwiedził i jakież było jego zdziwienie, gdy w jednej z tancerek rozpoznał swoją koleżankę z liceum i jednocześnie sąsiadkę z bloku obok.:) Świat jest mały... Statystyki pokazują, że przynajmniej 10% dorabia w ten sposób.
pete_27
Offline

Re: "Dom uciechy..."

przez Shadowmere 25 lip 2010, 20:58
adaś przypadek, bzdura...wybór ma każdy.Chyba,że jesteś łysym,śliniącym się kadłubkiem.A i tak mialbys wybór.
Shadowmere
Offline

Re: "Dom uciechy..."

przez pete_27 25 lip 2010, 21:01
Adaś to idź, tylko nie do burdelu, a do dobrodziejki z ogłoszenia.
pete_27
Offline

Re: "Dom uciechy..."

przez zdesper 25 lip 2010, 21:02
Czasem mozna trafic naprawde fajna dziewczyne no ale tylko w renomowanym burdelu :mrgreen: :mrgreen: .
zdesper
Offline

Re: "Dom uciechy..."

przez wovacuum 25 lip 2010, 21:08
mam kolezankè,ktora skonczywszy prawo,doszla do wniosku,ze jednak bèdzzie "corà Koryntu".Pracuje juz sobie w tym zawodzie 8 lat i chyba jest zadowolona.Ostatnio wyslala mi zdjècia i muszè Wam powiedziec,ze wyglàda cudnie:kwitnàco i wogole laska niesamowita.Podlapala kilka Vipow w Londynie i tam sobie mieszka.Stwierdzila,ze podoba jej siè to co robi.Czasem przebywa w Polsce. adaś przypadek, Chcesz namiary???i czy stac Ciè zeby zaplacic jej okolo 1500 euro za noc?? :D
wovacuum
Offline

Re: "Dom uciechy..."

przez pete_27 25 lip 2010, 21:14
No bo to jest zawód w którym można zarobić mnóstwo sosu w krótkim czasie, tylko co z tego, skoro ryje beret maksymalnie.
pete_27
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do