zycie po znecaniu psychicznym

Hasiok.

zycie po znecaniu psychicznym

przez nashi 04 maja 2010, 13:36
Witam,
napisze krotko. Mam 22 lata, moj ojciec w bardzo okrotny sposob znecal sie nad nami fizycznie i psychicznie przez 20 lat, odkad pamietam, bil matke, kopal, dusil, zwlaszcza jak chodzila w ciazy. Nas tez. To bylo pieklo, tortury.
Dwa lata temu ucieklam stamtad, przezylam gehenne (jezdzil za mna, kopal po dwrzwiach, wrzeszczal), potem byla rozprawa w sadzie, chcialam sie zabic (tzn. tak mi sie wydawalo ze mam takie mysli, wyobrazalam sobie moj pogrzeb itp.), mialam tez terapie w Osrodku Interwencji.

Niestety chyba nie poskutkowala do konca.

Teraz czesto zdarza mi sie ze mi sie to wszystko przypomina, czasami mam takie stany ze przychodzi mi do glowy jakas mysl o ojcu (ze cos robi, nudzi psychicznie, dreczy) i niestety jest to tak realne, ze nie dam rady nic wtedy zrobic (musze sie pilnowac zeby ubrac dobre buty np., jak ide ulica to nie moge tego wygonic, czasem dochodzi do tego ze sie az kule lub zwijam na luzku i kiwam, zakrywam poduszka glowe, w ostatecznosci rzzucam sie na ziemie albo wale glowa w sciane). I nie moge przestac tak myslec, choc nie mam juz z nim kontaktu zadnego.

Oprocz tego mi sie to rozinelo troche i czasem zamiat o nim mam napad, ze zaraz cos mi sie zlego stanie lub wyobrazam sobie sytuacje jakas dla mnie zla, ze cos mi sie zle dzieje i nie moge nic z tym zrobic. Mam wrazenie jakby moj mozg podazal zupelnie innym torem, jakby byly 2 rzeczywistosci. Niestety kilka razy sie zlapalam ze gadam do siebie... Mam czasem uczucie, ze mi sie sni, jakiegos odrealnienia, poza tym czesto robi mi sie slabo i mam kolke w zaladkul.

Taka mysl trwa bardzo dlugo niestety, czasami zakrywam glowe poduszka i mysle ze minelo 10 minut, a okazuje sie ze 2 godziny!!! probuje wtedy cos zrobic, ale to jest tak realne, ze nie dam rady fizycznie wykonac zadnej czynnosc (klade sie na stole np. jak jem sniadanie), nawet puszczenie na ful odtwarzacza mp3 nic nie daje...


Czy to jest objaw jakiejs choroby / zaburzenia psychicznego?
Boje sie isc do psychiatry, zeby nie zrobic ze siebie idioty.

dziekuje za wszelkie odpowiedzi:)
a.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 sty 2010, 12:50

Re: zycie po znecaniu psychicznym

przez paradoksy 04 maja 2010, 13:37
nashi, nie powielamy tematów w każdym dziale!!!
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do