mam doła!

Hasiok.

przez mikolaj 18 sty 2006, 21:15
nie boj zaby tu wszyscy maja te same problemy, ja jak naprawe mam zły dzien zle sie czuje, czytam temat za tematem i mi to pomaga, nazwał bym to forum-terapia jak czytam wasze posty to czuje sie lepiej jestem bardziej wesoly, budze sie.
Napoczatku balem sie czytac tematow jakie macie obiawy, schize itp bo sie balem, mysalem sobie ze to mnie spotka. Teraz nie boje sie forum chodz jestem tu krotko juz mi pomoglo i Tobie tez pomoze zobaczysz.

Nie zalamoj sie wal z nerwica, stawiaj kontre, idz pogore zawsze a zobaczysz ze wygrasz ze nic sie z Toba nie stanie pozdr.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
09 sty 2006, 13:56

przez reirei 18 sty 2006, 21:18
mikolaj napisał(a):(...)Nie zalamoj sie wal z nerwica, stawiaj kontre, idz pogore zawsze a zobaczysz ze wygrasz ze nic sie z Toba nie stanie pozdr.
A już myślałem ;)
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez kinga 18 sty 2006, 21:35
NIE MARTW SIE, JA TEZ PRZEZ TO PRZECHODZILAM, PRZECHODZE WIEM ROZUMIEM JAK CI CIEZKO, ZNAM TO UCZUCIE AZ ZA DOBRZE, SUCHAJ PRZEDE WSZYSTKIM SIE NIE ZALAMUJ NIE JESTES SAMA WSZYSCY MAMY TO SAMO KAZDEMU SIE WYDAJE ZE ZEMDLEJE, ALE POPATRZ NIGDY NIE MDLEJEMY, A TO ZNACZY ZE MOZEMY WALCZYC, CWICZYC, NAWET NA SILE BO PRZECIEZ NIC NAM SIE NIE STANIE, TO OKROPNE UCZUCIE MUSIMY PRZETRWAC PO POSTU OSWOIC,PRZYZWYCZAIC SIE I ZAAKCEPOWAC, to podstawa sukcesu nauczyc sie funkcjonowac z lekiem, po prostu zeby jak przychodzi nie odrywac sie isc dalej do przodu, nie pozwolic zeby lek niszczyl, niech bedzie po prostu obok niech istnieje, niech sobie z nami bedzie a my sie nauczmy z nim zyc, to podostawa

trzymaj sie cieplutko i nie martw sie ja tez tak mam, rozmiem cie
damy rade
a po nocy przychodzi dzien, a po burzy spokoj
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
11 sty 2006, 23:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Promyczek 18 sty 2006, 21:36
Dziekuje :)

Balam sie troche, ze nikt mi nie odpisze :)

Walcze kazdego dnia, chce walczyc, i gdzies w glebi serca wierze, ze moze kiedys, moze znow bede mogla wyjsc gdzies i nie bac sie, ze zaraz zemdleje, umre, albo jeszcze cos innego

Tak bardzo chcialabym w koncu zyc normalnie

Musze sprobowac skads zdobyc pieniadze na wizyte u lekarza.

Choc kiedy mam taki dzien jak dzis, kiedy nawet w wannie dopada mnie lek, nie mam juz na nic nadziei :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
18 sty 2006, 17:06
Lokalizacja
Czestochowa

przez kinga 18 sty 2006, 23:28
na pocieszeniecipowiem ze ja sie tez balam sie w najgorszym okresie choroby nawet w wannie, lekarz jest bbbbb wazny tak samo jka psycholog ale oni cie nakieruja natomiast sukces zalezy od ciebie dasz rade tylko powoli zacznij od malenkich kroczkow dzien po dniu trzymam kciuki
a po nocy przychodzi dzien, a po burzy spokoj
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
11 sty 2006, 23:03

Avatar użytkownika
przez bibi 18 sty 2006, 23:50
mozna sobie dac prawo do smierci , do alkoholizmu, narkomanii.....wszystko to kwestia własnego wyczucia.
reirei przeciez do jasnej :evil: $&*^%* wiesz co mam na myśli!
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez kasiek 18 sty 2006, 23:59
Promyczku,możesz iśc do panstwowego psychologa.Ja tak chodze ijestem bardziej zadowolona niz z tego prywatnego,na któremu musiałam płacickupe kasy! Koniecznie spróbuj .BUZIACZKI
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

przez reirei 19 sty 2006, 00:08
bibi jeśli jeszcze nie zauważyłaś troszkę różnimy się od siebie, dlatego nie wściekaj się, że twoje metody mogą być dla mnie nienajlepsze. Ja gdybym pozwolił sobie nie chodzić na uczelnię gdy się tylko gorzej poczuje, to na 90% nie poszedłbym już nigdy. Znam się, nie mogę sobie "pozwalać" na takie rzeczy. Wyluzuj bibi, wszystko pod kontrolą ;) Przecież to jest dyskusja, ja cie nie krytykuje, ani nic takiego
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez bibi 19 sty 2006, 00:17
ja się wcale nie wściekam.............
wcale a wcale............ ja poprostu taki mam humor............mam doła i ehh....nawet pisać mi się nie chce. sorki ze trafiło w ciebie choć...moze to i dobrze ...bo jesteś najsilniejszy na tym forum...to możesz odepszeć atak, lub go unicestwić ...jak to teraz zrobiłeś .. ehh. sorki reiu
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez reirei 19 sty 2006, 02:03
ja jestem najsilniejszy?? Chyba z najsłabszych :shock: :shock: :shock:
Widzisz bibi, to jest jak fala, niedługo Ci minie i przejdzie na kogoś innego. Tacy już jesteśmy chyba. Trzymaj się!!!
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 19 sty 2006, 02:34
Reirei, nie badź juz taki skromny..... ;)
Nie znam Ciebie, ale uważam iż należysz do tych silniejszych osób, racjonalnie stąpających po ziemi..... To że uciekasz w samotnię, nie jest oznaką słabości, a raczej Twojego wyboru. Ja również uwielbiam samotność..... zamknac sie sam ze sobą, zawsze tak było. Nie lubie gdy ktos narusza wówczas moja "bezpieczna strefę". Czuję sie wtedy nieswojo....
Choćby to, że z uporem chodzisz na uczelnie, studiujesz, nie spoczywasz na laurach, nie rozczulasz sie nad soba, choć pewnie nieraz nie jest łatwo....czyni Cie silnym człowiekiem. Idziesz na przód, mimo tzw. "dołów".....
Więc powtórzę, dla mnie jestes silnym i odpornym facetem i nie zmienie zdania, nawet jezeli ze mna sie nie zgodzisz.....
Pozdrawiam!!!! :D :D :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez Olka 19 sty 2006, 09:24
reirei napisał(a):Ja gdybym pozwolił sobie nie chodzić na uczelnię gdy się tylko gorzej poczuje, to na 90% nie poszedłbym już nigdy. Znam się, nie mogę sobie "pozwalać" na takie rzeczy.

Ale tu chyba nie chodzilo o takie prawa! Ty pozwól sobie na bycie niedoskonałym........to wszystko Rerei:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez bibi 19 sty 2006, 11:13
reirei napisał(a):ja jestem najsilniejszy?? Chyba z najsłabszych :shock: :shock: :shock:
Widzisz bibi, to jest jak fala, niedługo Ci minie i przejdzie na kogoś innego. Tacy już jesteśmy chyba. Trzymaj się!!!


Reiu raczej tu nie chodzi, że mam coś do ciebie. bo tak nie jest ( porócz tego ze cię lubię) zdanie byłoby ( dla mnie ) zbudowane stylistycznie gdybyś tam napisał " to jest jak fala , niedługo ci minie i i przejdzie w coś miłego" No ale to twoje myśli. A ja do ciebie nic nie mam oprócz tego ,że lubię się z tobą droczyć i zobaczyć co z tego wyniknie ( i nie chodzi mi o rozdrapywanie ran).
buziaki
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez reirei 23 sty 2006, 00:27
DarkAngel napisał(a):Reirei, nie badź juz taki skromny..... ;)
Nie znam Ciebie, ale uważam iż należysz do tych silniejszych osób, racjonalnie stąpających po ziemi..... To że uciekasz w samotnię, nie jest oznaką słabości, a raczej Twojego wyboru. Ja również uwielbiam samotność..... zamknac sie sam ze sobą, zawsze tak było. Nie lubie gdy ktos narusza wówczas moja "bezpieczna strefę". Czuję sie wtedy nieswojo....
Choćby to, że z uporem chodzisz na uczelnie, studiujesz, nie spoczywasz na laurach, nie rozczulasz sie nad soba, choć pewnie nieraz nie jest łatwo....czyni Cie silnym człowiekiem. Idziesz na przód, mimo tzw. "dołów".....
Więc powtórzę, dla mnie jestes silnym i odpornym facetem i nie zmienie zdania, nawet jezeli ze mna sie nie zgodzisz.....
Pozdrawiam!!!! :D :D :D
Dark, wiem że jesteśmy pod wieloma względem podobni, ale nie zgodzę się :)
To, że na zewnątrz wyglądam na silnego jest właśnie dla mnie ogromną porażką. Oczywiście nie mówię, że robicie mi jakąś krzywdę, broń Boże, ale kiedy wylałem z siebie troche tego shitu, myślałem, że chociaż Wy zauważycie to że wcale silny nie jestem. NIE JESTEM. Silny człowiek to taki który nie ma z czego wychodzić, bo wogóle się nie łamie i nie ucieka od problemu! Jeśli zachwycałbym się tylko tym że umiem się podnosić, nie doszedłbym pewnie w życiu do niczego. Dążę do jakiejś lepszej formy, żyć to się rozwijać. Silny człowiek wogóle nie pozwala sobie na doły.
Pozwolić sobie na bycie niedoskonałym... tylko co to oznacza? Gdzie mam sobie dać upust? Może właśnie w tym dołowaniu? Ale ja chce z tym walczyć! Teraz kiedy jescze mogę to się dołuję, ale kiedyś będe miał 213123 razy więcej obowiązków to chyba przy pierwszym większym dołku się powieszę.

Nie bądzcie źli, jeśli to, że mówicie że jestem silny jest z waszej strony komplementem to dziękuje, ale chyba nie dojdziemy nigdy do wyjścia jeśli będziemy tylko siebie chwalić na wzajem :?: Chce po prostu dojść do konkretnego rozwiązania, skoro już napisałem o tym wszystkim. A może się nie da? bibi, nie rozumiem troche o co chodzi z tą budową stylistyczną. Chodziło mi o taką falę podłużną, a nie poprzeczną :) taką falę meksykańską, jeden siada następny się podnosi itd
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do