mam doła!

Hasiok.

przez giovanna 28 cze 2006, 21:50
:( no właśnie,ja w sobotę przeszłam próbę odstawiania i guzik :( ,a myślałam,że lekarz mnie zrozumie i wymyśli jakieś "zastępcze" leki żeby jakoś przetrwać ten najgorszy okres

[ Dodano: Pią Lip 21, 2006 8:53 pm ]
nie odzywałam się trochę,ale jakiś dołek miałam i nic mi się nie chciało...
Zmieniłam lekarza psychiatrę na innego (inną) poleconą mi przez panią psycholog,co do oxazepamu to zeszłam z trzech tabletek dziennie do póltorej w tej chwili,dostałam do tego fevarin jedną tabletkę dziennie-zaczynałam od połówki.Samopoczucie nieciekawe,trochę mnie trzęsie i w głowie karuzela,ale myślę,że niedługo fevarin zacznie działać i będzie trochę lepiej,ale postanowiłam,że nie dam się i przestanę brać oxazepam (myśle,że wytrwam) najgorzej będzie pierwszy raz pójść do pracy (znowu jestem na zwolnieniu).Mam nadzieje,że będzie lepiej,zresztą nie ma wyjścia,musi być lepiej :D
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
20 cze 2006, 16:54

Nigdy chyba z tego nie wyjdę..

przez agatajacek 14 sty 2007, 11:33
doszlo to dzisiaj do mnie tak naprawde to moj problem polega na tym ze mam okropny lek przed lekami za kazdym razem jak mam przepisany to po wzieciu jednej tabletki mam wszystkie objawy i ja naprawde z tego nie wyjde inigdy nie zniknie problem z gardlem co ja mam zrobic nie potrafie powiedziec ze to tylko moja wyobraznia mam zapisany coaxil i kiedy go wzielam nagle moje objawy sie poblebily gdzie ja popelniam blad jak z tego wyjsc i przezwyciezyc ten lęk tak naprawde to jest silniejsze moze mial ktos podobny problem i jak sobie z tym poradzil ja naprawde chce byc zdrowa i zeby ten wstretny objaw ustapil
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 lis 2006, 14:19
Lokalizacja
wielkopolska

przez toya75 14 sty 2007, 12:45
W moim przypadku było podobnie.Lekarz przepisał mi seroxat (psychiatra w przychodni) i odesłał do domu.Wiadomo ,że działanie tych leków jest dopiero po dwóch tygodniach.Miałam ogromne lęki i dlatego wybrałam sie prywatnie do poleconego psychiatry.Kobieta dała mi seronil ale również leki które mnie wyciszą za nim zacznie działać seronil(pernazyna i pramolan).Nie miałam żadnych lęków ale są też i minusy-bardzo chciało mi sie spać, było mi wszystko obojętne.Ale to i tak lepsze niż lęk.
Pozdrawiam Monika
toya75
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez sisi1234 14 sty 2007, 13:15
sluchaj a nie mozesz nastepnym razem poprostu wyrzucic ulotki? nie czytac co tam pisza?cholera bo wiem co poradzic.. :roll:
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
10 sty 2007, 15:19

Avatar użytkownika
przez miuza 14 sty 2007, 13:24
toya ma racje,tylko zeby w odpowiednim momencie odstawic te wyciszajace.
tam czeka wolność..biegnę coraz prędzej..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
13 sty 2007, 00:24

przez toya75 14 sty 2007, 13:37
Z odstawieniem pernazyny i pramolanu nie było żadnego problemu( nie uzależniają),a brałam je chuba ze 4 m-ce.
toya75
Offline

Avatar użytkownika
przez miuza 14 sty 2007, 14:14
Z uzależnieniem to chyba indywidualna reakcja.Lepiej byc ostroznym, zeby nie zrobic sobie dodatkowego problemu.
tam czeka wolność..biegnę coraz prędzej..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
13 sty 2007, 00:24

przez agatajacek 14 sty 2007, 21:56
chyba tak zrobie poprostu nie zajze do ulotki moze jakos dam rade musze sobie dac rade bo ja nigdy nie wyzdrowieje a do psychologa mam sie zglosic dopiero po 2 tygodniach od rozpoczecia leczenia bo jak stwirdzil psychoterapia bez lekow mi nie pomoze moze ma racje i dziekuje za wasz odpowiedzi
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 lis 2006, 14:19
Lokalizacja
wielkopolska

Avatar użytkownika
przez Niteczka 14 sty 2007, 22:41
Hej
agatajacek napisał(a):ze mam okropny lek przed lekami za kazdym razem jak mam przepisany to po wzieciu jednej tabletki mam wszystkie objawy i ja naprawde z tego nie wyjde inigdy

Hej
Tez tak mam, za kazdym razem kiedy boir jais lek to oczywiscie mam objawy uboczne i zerygnuje z niego i jestem w punkcie wyjscia znw :( chore strasznie i tez nie wiem jak sobie z tym radzic...
Pozdrawiam
I am alone at a crossroads
I'm not at home in my own home
And I've tried and tried to say what's on my mind
I'm so tired of pretending...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
03 sty 2007, 19:39
Lokalizacja
Głogów

przez agatajacek 15 sty 2007, 13:02
dzisiaj 2 dzien jak wzielam coaxil i mam taka dziwna glowe i ten scisk w gardle no i wrazliwosc na swiatlo chyba niedam rady jakie to wszystko jest trudne
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 lis 2006, 14:19
Lokalizacja
wielkopolska

przez Fraglin 15 sty 2007, 15:33
Nie wiązałbym twoich objawów z Coaxilem, jest to lek bardzo dobrze tolerowany. Przyczyn szukaj w pogodzie, w diecie, gdziekolwiek...
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
15 sty 2007, 11:39

przez agatajacek 15 sty 2007, 16:10
wiem ze to moje wubujale mysli ale wlasnie proboje sie czyms zajac zeby tylko zle niemyslec bede sie starala zrobic wszystko aby nie zwariowac do konca
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 lis 2006, 14:19
Lokalizacja
wielkopolska

Marnuje zycie...

Avatar użytkownika
przez Werty 11 cze 2007, 22:36
Nie wiem czy taki temat juz gdzies zaistnial na forum, szczerze mowiac nie sprawdzilem bo chce szybko opisac to co czuje. Chocby nawet ten temat mial zostac usuniety. Od okolo trzech lat ciagle jestem sam, troche z winy choroby troche na swoje zyczenie... Zaczelo sie gdy mialem 15 lat, sam nie wiedzac dlaczego zaczalem sie izolowac od otoczenia, byc moze dlatego, ze za wielu ludzi w zyciu mnie oszukalo. Zostal mi w zasadzie tylko jeden kolega. Zreszta mniejsza o to, nie chce analizowac dlaczego tak a nie inaczej. Martwi mnie co innego. Po trzech ciezkich latach i jednym wyrzuceniu ze szkoly (choroba) po polrocznym zamknieciu sie w pokoju, obudzilem sie z tego jakby snu. Wrocilem do szkoly, ale w trybie indywidualnym. Calymi dniami z nikim nie gadam, duzo czytam i siedze przed kompem, slucham muzyki. Chcialbym gdzies wyjsc ruszyc sie...ale nikt nigdzie nie zaprasza, nie dzwoni. Probowalem odnowic stare znajomosci, jednakze wszyscy juz zdarzyli o mnie zapomniec. Jeden jedyny wierny druh ma wiadomo swoje zycie, swoje plany i marzenia wiec nie chce go jakos ograniczac. Nie chce tak zyc, lecz wszystkie sposoby wyrwania sie z tego zawiodly...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Avatar użytkownika
przez Tygryska 12 cze 2007, 09:11
Pomyśl czy aby na pewno wszystkie sposoby wypróbowałeś?
Na pewno znajdzie się droga wyjścia tylko że musisz byc przygotowany na to że nie będzie łatwo, bezproblemowo itd.Ale dasz radę. Ściskam serdecznie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do