mam doła!

Hasiok.

Avatar użytkownika
przez Eva 23 maja 2006, 13:43
Jestem z Wami dziewczyny :) pozdrawiam
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

przez limba 23 maja 2006, 13:44
:D Izka -nie jesteś sama , na mnie dzisiaj coś też działa, nie piłam już tabletek miesiąc, a dziś niestety musiałam wziąć ćwiarteczkę lexotanu
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

przez megi55 23 maja 2006, 14:13
Tak dziewczyny mają rację, nie jesteś sama. Na pewno przyjdą jeszcze lepsze dni, kiedy poczujesz się lepiej i zaczniesz się cieszyć życiem. Wiem, że na razie to niełatwe, ale musisz sie jakoś trzymać. Ja żałuję tylko że nie moge płakać i wyrzucić z siebie wszystkiego, co mnie boli, bo może by mi to troche ulżyło. Biorę leki, ale mało pomagają, a Ty się czymś leczysz? Może dobra dla Ciebie byłaby też wizyta u psychologa. Pozdrawiam ciepło. Trzymaj się i nie poddawaj! :)
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:03
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez izka 23 maja 2006, 14:35
Dziewczyny jesteście wspaniale bardzo Wam dziekuję za te wszystkie ciepłe słowa.Dobrze jest wiedziec że nie jestem z "tym" sama.Jest mi juz lżej i czuję się tu na forum dobrze.
megi55 tak leczę sie biore xanax.Do lutego brałam sporadycznie ok 0.25mg. Czułam sie dobrze,brałam tylko wtedy gdy wiedziałam ze będę przeżywała duzy stres.Niestety w lutym coś we mnie pękło czuję się fatalnie i od tamtego czasu biore codziennie tez 0.25mg lub bardzo sporadycznie 0.5mg.Myśle i chcę wybrać sie do psychologa,ale niestety mieszkam w małej miescinie i muszę jechać troszeczke dalej.Jestem zamknieta w sobie wszystko duszę i pewnie dlatego tak sie fatalnie czuję.Ostatnio miewam straszne huśtawki nastrojów.wiecie co barzdo pomaga takie wyrzucenie z siebie tego ciężaru.
pozdrawiam Was wszystkich.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
19 maja 2006, 16:32

przez limba 23 maja 2006, 22:09
:D Izka-popatrz Twój post jest już całkiem inny niż ten na początku!!!Pewnie ,że ty jest fajnie,i dobrze sobie pomysleć ,że są ludzie obok nas tacy jak my,a jak poczytasz innych posty,okazuję się ,że nawet objawy mamy takie same,ewentualnie podobne.I wiesz co to działa na mnie troszkę jak psychoterapia. :D :D
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

przez izka 23 maja 2006, 22:44
witaj limba :D bardzo sie cieszę że w końcu odwazyłam się zalogowac na forum i dołączyć do tych wszystkich wspaniałych ludzi.Na mnie to też działa jak psychoterapia i tak cieplutko sie robi na serdszku, kiedy tak miło człowieka witaja na forum.Dlatego zachęcam tych którzy mają cheć do nas dołączyć,ale nie mogą się przemóc i tylko czytają jak ja do niedawna.Piszcie to naprawde pomaga :D
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
19 maja 2006, 16:32

przez Aka 23 maja 2006, 22:55
Izunia uszka do góry, wszystko sie ułozy, kwestia czasu i prob. musisz sie przelamac i wyjsc. po drugie nie wstydzic sie nerwicy, nic w niej nie ma kompromitujacego. to nie Twoja wina, ze pojawialy sie problemi i konflikty wewnetrzne. na calym swiecie ludzie chodza do psychologow psychiatro i wrecz sie tym chwala! poza tym xanax uspokaja ale lekko uzaleznia. sprobój zmienic lek. Ja zażywam seroxat i jest coraz lepiej, chodz ok 2 tyg. pierwszego zazywania bywaja rozne. otworz sie przed ludzmi tymi ktorych lubisz i pamietaj ze wszystko bedzie dobrze;)
Aka
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 15:34
Lokalizacja
Kraków

przez Jon Snow 27 maja 2006, 23:39
Powiem , krótko bo jestem nowy na forum :D :D

3maj się i obserwuj (odbieraj) otoczenie "lekko" z radością i dystansem...

Wiesz łatwo się mówi ale jak człowiek sobie coś takiego powtarza, to w końcu w jakimś stopniu pomoże!!

Pozdrawiam!!
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 maja 2006, 23:28

przez izka 27 maja 2006, 23:59
Jon Snow witam Cię gorąco na forum.Dziękuję za takie ciepłe słowa.Pozdrawiam :D ;)
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
19 maja 2006, 16:32

Dni bez jednego usmiechu..

Avatar użytkownika
przez NcL 01 cze 2006, 21:34
Mam takie dni ze nawet raz sie nie usmiechne, mam ta okropna klucche w gardle nie mam juz lekow ale napiecie jest jeszcze,najgorzej jest z tym wiecznym smutkiem zamartwianiem sie i tym zmeczeniem... :( niebiore zadnych lekow ale chyba sobie juz nie poradze z tym przewleklym smutkiem:( Antydepresanty ktore wam pomogly ??
Avatar użytkownika
NcL
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 kwi 2006, 20:39

Avatar użytkownika
przez dalilah 01 cze 2006, 22:03
jedyny lek ktory przywrocil mi radosc i chec do zycia to XANAX, niestety uzaleznilam sie i musialam z niego zrezygnowac. Obecnie podobnie dziala na mnie milosc :D
Secret Garden "Nocturne" - opowiesc o mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
27 lut 2006, 14:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie

przez atrucha 01 cze 2006, 22:42
Xanax uzależnia! Bardzo! Nie polecam.. Poczytaj subforum "leki".
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez dalilah 03 cze 2006, 18:19
atrucha: wiem ze uzaleznia, przekonalam sie na wlasnej skorze, ale tak czy siak polecam jesli ktos potrzebuje "wyciagnac" sie efektywnie z dolka, mnei bardzo pomogl, szkoda tylko ze o malo nie wyladowalam w szpitalu, nie moglam go odstawic
Secret Garden "Nocturne" - opowiesc o mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
27 lut 2006, 14:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie

przez Tantrum 03 cze 2006, 21:02
jeśli mnie lekarz kiedyś porzepisze Xanax to posle go do wszystkich diabłów, wg mnie przynosi więcej szkód niz pożytku.
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
30 kwi 2006, 23:03
Lokalizacja
z fotela

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do