Bilans Tygodnia

Hasiok.

Re: Bilans Tygodnia

przez magdalenabmw 17 lut 2010, 22:08
A potem sobie to wydrukujecie i podreptacie z tym do psychologa -mając już wszystko z ostatnich miesięcy na tacy :mrgreen:
magdalenabmw
Offline

Re: Bilans Tygodnia

Avatar użytkownika
przez bliksa 17 lut 2010, 22:18
fajny pomysł, u mnie pewnie bedzie wiecej minusów, ale nie bedę na razie nic zakładac z góry.
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Bilans Tygodnia

Avatar użytkownika
przez Korba 18 lut 2010, 12:57
Jeśli takie ćwiczenia robi się na terapiach grupowych, to czemu by nie zrobić czegoś takiego na forum. Mnie niestety pisanie dla samej siebie motywuje tylko na chwilę. Już zapewne już w drugą niedzielę bym sobie odpuściła ;)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Bilans Tygodnia

przez magdalenabmw 18 lut 2010, 13:04
Korba- już ja Cie przypilnuje żebyś nie zapominała ;)
magdalenabmw
Offline

Re: Bilans Tygodnia

przez paradoksy 18 lut 2010, 16:35
a mi się chyba takie coś przyda, bo zmieniam otoczenie, zmieniam psychiatrę i nie miałam jeszcze okazji wzięcia udziału w psychoterapii.
tylko, że z systematycznością u mnie słabo :mrgreen:
paradoksy
Offline

Re: Bilans Tygodnia

przez magdalenabmw 18 lut 2010, 17:23
W takim razie obiecuję każdemu zainteresowanego w każdą niedzielę przysłać pw z przypomnieniem o zrobieniu bilansu :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Bilans Tygodnia

Avatar użytkownika
przez Donkey 18 lut 2010, 17:52
Ja w poniedzialek wracam na uczlenie i wiem ze bede miala strasznie duzo nauki..
Ale mam nadzieje ze zawsze znajde czas zeby zajrzec na forum!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Bilans Tygodnia

przez magdalenabmw 21 lut 2010, 23:07
KOCHANI!

Dziś jest niedziela a ja nie widzę żadnego bilansu! Co jest leniwce? :P

Oto mój bilans:
+dałam radę i pojechałam na łyżwy
+udało mi się przemóc w sobie i dziś cały dzień jezdziłam autem, byłam na zakupach i zjadłam hot doga na stacji benzynowej
+codziennie sie przełamuję i jeżdżę wieczorem do marketu na zakupy
+w czwartek weszłam na Mount Everest - pojechałam do centrum handlowego, spotkałam sie z rodzicami i siostrą i wypiłam z nimi herbatę w lokalu w centrum handlowym
+wreszcie wysprzątałam łazienkę na cacy
+zmieniłam styl odżywiania się i uprawiam sport, ćwiczę

-trzy dni umierałam na ból żołądka
-trochę za dużo leniłam się przy kompie
-nie poszłam do fryzjera, a planowałam
-nie pojechałam dziś zaliczyć ruskiego

Jakie mam plany na nadchodzący tydzień?
*chcę iść na balety w sobotę
*chcę iść do fryzjera
*chcę zaliczyć ruski
*chcę zaliczyć niemiecki i wziąć kilka wpisów

Pozdrawiam :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Bilans Tygodnia

przez paradoksy 21 lut 2010, 23:38
+przeprowadziłam się
- nie ma


:mrgreen:


plany na nadchodzacy tydzien:
-jutro zapoznac sie z terenem
-dorobic klucze
-zaczac ostro szukac pracy
paradoksy
Offline

Re: Bilans Tygodnia

Avatar użytkownika
przez Donkey 22 lut 2010, 11:26
Czesc :)
Dobrze ze mi Madzia przypomnialas :)

Moje plany na ten tydzien:
- być na wszystkich zajeciach na uczelni- nie opuszczac zadnych
- na kazde zajecia jechac samochodem i sie nie bać
- panować nad zloscia i zazdroscia!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Bilans Tygodnia

przez wovacuum 22 lut 2010, 11:43
moj bilans:

+odwazylam siè w koncu isc na chorobowe
+powiedzialam jednej klientce szczerze co o niej myslè(w planach mialam to zrobic juz pol roku wczesniej)
+nie pilam :mrgreen:

-darlam siè na mèza


moje plany na ten tydzien:

*zapisac siè do zwiàzkow zawodowych
*odebrac z urzèdu belgijski dowod osobisty
*nie wyzywac siè na mèzu
*intensywnie uczyc siè jèzyka
*zakonczyc psychoterapiè-jest mi jak na dzien dzisiejszy niepotrzebna,myslè,ze juz wszystko przewalkowalismy z doktorkiem :D
*no i najwazniejsze!!wykurowac siè z chorobska jak nalezy
*bèdè grac z corkà na xboxie i gotowac dobre rzeczy :mrgreen:
wovacuum
Offline

Re: Bilans Tygodnia

przez BladeM 22 lut 2010, 11:54
- zrobilam remont duzego pokoju
- w koncu bylam zrobic znajomemu jego bilans z pierwszego kwartalu (nie cierpie tego)
- spedzilam niesamowicie intensywny tydzien z synem (wiele rozmow)
- bylam na wywiadowce (jak zwykle stojac po stronie syna )
- mialam nastepna wizyte na terapie EMDR
- znowu wybaczylam odrobinke wiecej mojej mamie (do konca jeszcze daleko)
- pogodziloam sie w koncu z faktem ze milosci od ojca nie dostane (juz go 3 lata nie ma, a ja nie moglam sie z brakiem jego milosci przez moje cale zycie pogodzic)
- udalo mi sie wspolnie z terapeutka pozegnac sie z tata (nie bylo mi dane byc na pogrzebie)
- caly tydzien jak juz od 9 miesiecy bardzo produktywny , i znowu znam sie troche lepiej, lepiej sie rozumiem

Na ten tydzien:

nigdy juz nie planuje. Poprostu zyje.
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Bilans Tygodnia

przez magdalenabmw 22 lut 2010, 12:18
'Nie piłam' Wovki mnie rozwaliło :mrgreen: BladeM - bardzo mądre podejście ' po prostu żyję' :smile:

Dzięki Kochani, do zobaczenia w niedzielę i zobaczymy co nam wyjdzie z tego wszystkiego :smile:
Pozdrawiam!
magdalenabmw
Offline

Re: Bilans Tygodnia

Avatar użytkownika
przez Korba 22 lut 2010, 15:10
No dobra, spróbuję (tylko dzięki przypominałce Magdy, bo oczywiście zapomniałam), cholerka mam w głowie wielką pustkę jak myślę o minionym tygodniu:

+ zabrałam się za aerobiczną szóstkę Weidera
+ poszłam na masaż
+ zaczęłam znowu dbać o ciało
+ byłam asertywna w stosunku do mojej rodziny
+ zaczęłam brać kwasy omega 3
+ otworzyłam się na czyjąś pomoc i opiekę
+ wyspałam się po wsze czasy
+ zaczęłam czytać książkę


- lenistwo, lenistwo i jeszcze raz lenistwo
- zołzowatość w stosunku do współpracowników
- notoryczne spóźnianie się do pracy
- rozmemłanie zawodowe
- złamanie pewnego danego sobie postanowienia dotyczącego nie niszczenia swojej kory mózgowej...
- wysprzątanie mieszkania bardzo po łebkach


postanowienia na najbliższy tydzień:
*wstawanie o 7 rano
*nieolewanie pracy
*wizyta u kosmetyczki
*wyjście na zakupy ciuchowe
*dbanie o higienę mózgu :mrgreen:
*na koniec tygodnia spędzenie cudownego dnia we Wrocławiu
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do