experyment z seroxatem

Hasiok.

Re: experyment z seroxatem

przez polakita 19 sty 2010, 01:11
wieslawpas napisał(a):Mysle, ze jednak go nie odsyawie

No widzisz, to chyba jest słuszna decyzja! Nie ma co experymentować na własnym organiźmie, a raczej jeśli experymentować, to nie na własną rękę, tylko w porozumieniu z lekarzem! Jak już się bierze lekarstwa, to lepiej je brać jak trza...

[Dodane po edycji:]

Freddie Mercury, faktycznie mówisz jak ktoś doświadczony... nie zazdroszczę!
polakita
Offline

Re: experyment z seroxatem

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 19 sty 2010, 12:49
Witam,

Ale mialem koszmar w nocy. Snilo mi sie, ze pracowalem w jakiejs jednostce wojskowej polozonej w wioscie gdzies na zadupiu. Spalem w czteroosobowym pokoju. Przerazalo mnie to ze nie bedzie gdzie wychodzic na imprezy, zadnych panienek. Masakra a do tego jeszcze zarobki 1500 zl. jak dobrze pojdzie... O jeny jak sie obudzilem to ucieszylem sie ze zyje obecnej rzeczywistosci.

Co sie tyczy objawow to po 48 godzinach absencji: faktycznie zaczely mnie bolec oczy, zakelknienie wieksze niz wczoraj, zawroty glowy tez. Klopoty z koncetracja uwagi jakies 20% wieksze niz wczoraj. Nie chce mi sie pracowac bo co chwile mam jakies ciekawsze, rzeczy.
Zwiekszenie hustawki nastrojow, jakas chec do plakania, oraz tendencja do smiania sie.

Mimo to nie lapie jakiegos megadola. Samopoczucie w normie. Nic nie wymyka sie spod kontroli.
Zadnych napadow leku panicznego, albo urzymujacych sie przyplywow depresji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Re: experyment z seroxatem

przez Freddie Mercury 19 sty 2010, 12:54
wieslawpas -dzieki,ważne ze pomógł ,bo poczatki są bardzo trudne,wiem to aż nazbyt dobrze
Freddie Mercury
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: experyment z seroxatem

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 19 sty 2010, 18:01
No i mamy popoludnie. Wciaz bez sero. Dalej nie ma dramatu, nic zlego sie nie dzieje... chociaz organizm domaga sie sero. mysle o tym zeby zazyc bo ide na spotkanie z kolezanka i chce zeby bylo milo i nie myslec o objawach odstawienia. ciekawe kiedy przyjdzie kryzys na razie kryzysu nie ma.

Hm moze to dlatego ze czesto mam kaca poalkoholowego i do psychicznago dyskomfortu jestem przyzwyczajony? :)

Wieslaw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Re: experyment z seroxatem

Avatar użytkownika
przez Majster 19 sty 2010, 18:03
wieslawpas napisał(a):No i mamy popoludnie. Wciaz bez sero. Dalej nie ma dramatu, nic zlego sie nie dzieje... chociaz organizm domaga sie sero. mysle o tym zeby zazyc bo ide na spotkanie z kolezanka i chce zeby bylo milo i nie myslec o objawach odstawienia. ciekawe kiedy przyjdzie kryzys na razie kryzysu nie ma.
Hm moze to dlatego ze czesto mam kaca poalkoholowego i do psychicznago dyskomfortu jestem przyzwyczajony? :)
Wieslaw

No coments..
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: experyment z seroxatem

Avatar użytkownika
przez linka 19 sty 2010, 19:13
wieslawpas, a jakieś inne "inteligentne alternatywnie" eksperymenty robiłeś??
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: experyment z seroxatem

Avatar użytkownika
przez Majster 19 sty 2010, 19:19
linka napisał(a):wieslawpas, a jakieś inne "inteligentne alternatywnie" eksperymenty robiłeś??

Domyslam sie ze chodzi o wkladanie gwozdzi do gniazdka, zabawa z lutownicą w wannie pelnej wody, skok z balkonu na przescieradle, przebieganie nocą przez autostrade, wydlubywanie korkociagiem wlosa z ucha ...
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: experyment z seroxatem

Avatar użytkownika
przez sadi31 19 sty 2010, 19:25
co wy piszecie za bzdury
ewentualne objawy odstawiennicze pojawiaja sie dopiero po ok miesiącu wiec te wszystkie wasze " jazdy" to albo sciema albo efekt samonakrecenia, poza tym seroxat i paroxetyna nie uzaleznia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Re: experyment z seroxatem

przez Freddie Mercury 19 sty 2010, 19:27
takie eksperymenty robili już w laboratorium a wnioski z nich jako ostrzezenie zamieścili na ulotce większosci leków przeciwdepresyjnych
Freddie Mercury
Offline

Re: experyment z seroxatem

Avatar użytkownika
przez linka 19 sty 2010, 19:41
sadi31, oo a to świetnie że wiesz jak każdy zareaguje na dany lek i na jego odstawienie ...............to fenomenalnie....
sadi31 napisał(a):te wszystkie wasze " jazdy" to albo sciema albo efekt samonakrecenia,

Taa, jasne, że niby osoby z nerwicą i/lub depresją mogą aż tak sobie wkręcić? :roll:

[Dodane po edycji:]

Majster, no coś :mrgreen: :mrgreen: w tym stylu....no bo w końcu ciekawość matką wynalazku tak :mrgreen: :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: experyment z seroxatem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 19 sty 2010, 21:51
sadi31, mylisz sie na ulotkach jest napisane ze NAGŁE odstawienie leku wyowluje np objawy takie jak zawroty, splatanie, zaburzenia koncetracji itd. Dlatego ze organizm nie jest przywyczajony do tego ze tak nagle sie urywka dawka leku. PODKRESLE to jeszcze raz dla mnie to głupota. Moja psychiatra powiedziała wyraznie ze leku NIE WOLNO przerywac w sposob nagly bo to jest jak gmeranie w swoim mozgu. PO to te leki sie odstawia stopniowo, aby organiz sie przywyczail do zmniejszonej dawki leku.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: experyment z seroxatem

Avatar użytkownika
przez Majster 19 sty 2010, 21:59
agusiaww napisał(a):sadi31, mylisz sie na ulotkach jest napisane ze NAGŁE odstawienie leku wyowluje np objawy takie jak zawroty, splatanie, zaburzenia koncetracji itd. Dlatego ze organizm nie jest przywyczajony do tego ze tak nagle sie urywka dawka leku. PODKRESLE to jeszcze raz dla mnie to głupota. Moja psychiatra powiedziała wyraznie ze leku NIE WOLNO przerywac w sposob nagly bo to jest jak gmeranie w swoim mozgu. PO to te leki sie odstawia stopniowo, aby organiz sie przywyczail do zmniejszonej dawki leku.

To jest oczywiste i nie ma sensu dluzej tego dyskutowac.
Przyszlo mi do glowy cos innego - moze ten "eksperyment" to taka wyrafinowana forma samookaleczenia wlasciwego i typowego w BPD?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: experyment z seroxatem

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 20 sty 2010, 00:37
Siemano,

A wiec mamy noc. Lękow nie ma, znienkelo gdzies całkowicie napiecie. No napiecia nie ma w ogole a do tej pory to oni mi najbardziej doskwieralo a nie lęki. Zamiast tego nasilily sie zawroty glowy. W zasadzie obecnie to jedyny objaw. Sa tez efekty pozytywne, czuje sie jakis uspokojony, ale nie jak po lekach tylko to jest przykladowo taki spokoj jaki sie ma wygrzewajac sie we wiosennym sloncu. Lekko zmienilo sie postrzeganie rzyczywistosci, wszystko wydaja sie takie miekkie, naturalnie, emocje czuje sie lepiej. Tak jak dawniej. Umysl chyba zaczyna produkowac melatonine.

Generalnie nikomu nie polecam takich esperymentow. Mam taka prace, ze musze robic experymenty i w zasadzie to pcha firme do przodu. O co tutaj chodzi...? O sprawdzenie czy musze to brac. A to bardzo wazne bo jesli cos musimy to samopoczucie jest marne. W sumie widze, ze nie musze. Wiec jesli wezme bedzie to kwestia wyboru a nie przymusu.

Jest dobrze, bywalo gorzej z seroxatem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Re: experyment z seroxatem

przez pete_27 20 sty 2010, 00:45
scrat napisał(a):No ciężko jak cholera, ja nie odstawiłem w sumie tylko zmieniłem na inny lek.


Scrat, a czy możesz napisać jak wyglądała zmiana? Ja seroxat odstawiłem po roku brania i po tygodniu przerwy przeszedłem w sertralinę. A jak było u Ciebie? Jestem bardzo ciekaw...
pete_27
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do