Czytanie ze zrozumieniem

Hasiok.

Czytanie ze zrozumieniem

przez mocarz 24 kwi 2006, 19:29
Witam!
Chcę się podzielić z innymi jednym z moich problemów. a mianowicie...
Jak można czytać ze zrozumieniem? tak by coś do tej głowy weszło, bo ja chętnie wypożyczam i kupuję książki, ale ich nie czytam, bo zaczyna mnie boleć głowa i coś(może ktoś) mi mąci w głowie.przed braniem leków było tak: jeśli chciałem coś zapamiętać, to przychodziło mi ti z wielkim bólem i chciało mi się płakać bo czułem że przeczytaną już treść nie pamiętam( czy to objawy nerwicy lękowej, nerwicy natręctw, czy może tak od niechcenia - niektórzy tak mają że nie chce im się wogóle czytać)
dlatego też poczułem wstręt do czytania z tego powodu że nic nie mogłem zrozumieć( czułem jakby coś blokowało mnie przed nauczeniem się, jakby coś odbierało mi prawo do nauki), chciałem ale nie potrafiłem :(
Do tego dochodziła jeszcze totalna samotność, rozkojarzenia, powroty myślami do przeszłych wydarzeń itp. ZAŁAMKA
Podobnie jak z czytaniem jest również przy oglądaniu telewizji. Starałem się lecz coś "blokowało". Przy dużym wysiłku umysłowym po prostu rezygnowałem i spałem jak suseł( tak było po maturalnych egzaminach:(
proszę was, byście odpisali, dali jakieś rady , które stosujecie przy uczeniu i czytaniu
Ja chcę czytać ale natrętne myśli mnie męczą. Pomóżcie!!
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
25 mar 2006, 01:00

przez somebody 24 kwi 2006, 20:41
witam Mocarz. taki brak zrozumienia czytanej przez Ciebie treści to z pewnością objaw nerwicy. Wiem bo sam mialem takie same objawy. Ja radze sobie z brakiem koncentracji łykając lecytyne oraz jedzac magnaz które wydatnie poprawiają pamiec i koncentracje. Jednak najlepszym sposobem na poprawe koncentracji to rozmowa (wywalenie z siebie tego co Cie dręczy). Brak koncentracji wywołane jest tym, że nieustannie "zaśmiecasz" sobie głowę myślami dot. Twojego stanu. Nieprawdaż?? W koncentracji pomaga też ruch na świrzym powietrzu, sport oraz relax.Pozdr
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
22 kwi 2006, 17:44

przez kratka 24 kwi 2006, 21:05
mocarz, ja nie potrafię nawet przeczytac twojego postu do końca, a chciałabym. mam ten sam problem, ale ciężko mi przeczytać co somebaody ma do powiedzenia na ten temat.
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 mar 2006, 22:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez venom 24 kwi 2006, 21:09
to chyba nie sa objawy nerwicy !!! moze sie myle ale nigdy nie slyszalem o takim przypadku
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

przez kratka 24 kwi 2006, 21:19
no jasne że objawy nerwicy. czasem chciałabym sobie poczytac to forum, ale jesli wypowiedź jest dluzsza niż kilkuzdaniowa to nie czytam, bo nie mam do tego cierpliwości. albo przeczytam i i tak nie zrozumiem.
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 mar 2006, 22:32

przez somebody 24 kwi 2006, 21:20
Venom brak koncentracji to jeden z bardzu wielu objawów tej choroby. Może Ty nie masz takich objawów (bo każdy ma inne:D) ale wierz mi ze tak własnie jest. Ja 2 lata temu bylem w podobnym stanie co mocarz ale udalo mi się z tego wyjsc jak nerwica znikneła:D:D Obecnie znowu mam problemy z koncentracją ale nauczyłem się z tym walczyc i problem ten nie wpływa juz na mnie tak destruktywnie jak kiedys:D:D
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
22 kwi 2006, 17:44

Avatar użytkownika
przez venom 24 kwi 2006, 21:21
ale jesli wypowiedź jest dluzsza niż kilkuzdaniowa to nie czytam, bo nie mam do tego cierpliwości. albo przeczytam i i tak nie zrozumiem.

to jest lenistwo a nie nerwica :)

[ Dodano: Pon Kwi 24, 2006 8:22 pm ]
i to nie ma nic wspolnego z koncetracja
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

przez somebody 24 kwi 2006, 21:32
venom a widzisz ja też jestem zajebistym leniem ale jak byłem zdrowy to nie mialem klopotów ze zrozumieniem tekstu mimo tego że nie chcialo mi sie go czytac:D:D Nerwica jak nic ale trzeba z tym walczyc:P:P
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
22 kwi 2006, 17:44

Avatar użytkownika
przez venom 24 kwi 2006, 21:36
ja czy jestem zdrowy czy chory to nie mam takich problemow, ale jesli tak macie to nie musi byc wcale objaw nerwicy :)

[ Dodano: Pon Kwi 24, 2006 8:47 pm ]
mam dla Was rade : poczytajcie troche dokladniej a wtedy sie przekonacie :)
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

przez somebody 24 kwi 2006, 21:50
byc może:) :D:D może to byc wtórny analfabetyzm buhahaha. Sorry Venom ale nie przekonasz mnie do innego myślenia. Ta choroba ma też to do siebie, że próbujemy na siłe sobie wmówic ze objawy te są przyczyną czegos innego niz samej choroby np. lenistwo:D:D
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
22 kwi 2006, 17:44

przez kratka 24 kwi 2006, 21:53
venom napisał(a):ale jesli wypowiedź jest dluzsza niż kilkuzdaniowa to nie czytam, bo nie mam do tego cierpliwości. albo przeczytam i i tak nie zrozumiem.

to jest lenistwo a nie nerwica :)

[ Dodano: Pon Kwi 24, 2006 8:22 pm ]
i to nie ma nic wspolnego z koncetracja


venom, toś mi pojechał, bracie. widzisz, to jest dla mnie wielki problem ciągnący się od roku. kompletny brak koncentracji i duże problemy z pamięcią. milo mi, ze nazywasz tę cechę lenistwem. nie potrafię się skupić na żadnym tekście pisanym, dlatego przestałam czytac książki. na wykładzie moge siedzieć conajwyzej 45 minut, choć i tak cięzko mi tyle wytrzymać, bo jestem zupełnie wyłączona. mam duże problemy z nauką, na szczęście nie wiele jej jest na moich studiach. biorę sobie seronil, który ma mi pomóc w załataniu tej dziury w mózgu. szlag mnie trafia z niemocy i szczęka się zaciska od rana. od czterech dni zabieram się do nauki, ale siadam przed książkami i czytam jedno zdanie w kółko, a potem gapię się w ścianę minut 10, by nagle otrząsnąć się i uświadomić sobie, co robię. żyję sobie w zawieszeniu, a wszystkie czynności zabierają mi bardzo dużo czasu, bo się zagabiam, zapoinam. siedzę sobię z mężem i patrzę się w przestrzeń póki on mi nie przypomni o swojej obecności obok.
przepraszam, ze trochę nie na temat, ale cholera, dziś nerwowy dzień.
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 mar 2006, 22:32

Avatar użytkownika
przez venom 24 kwi 2006, 21:53
zycze wam powodzenia w walce z nerwica :) pozdrawiam goraco
venomek co ma czerwony i ognisty ogonek :)
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

przez kratka 24 kwi 2006, 21:56
:roll:
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 mar 2006, 22:32

Avatar użytkownika
przez venom 24 kwi 2006, 21:58
kratka ja nie chce dla ciebie zle, napisalas posta to sie wypowiedzialem, moze sie myle, nikt z nas nie jest doskonaly, mam nadzieje ze ktos kiedys wymysli taka pigule na nerwice ze jak sie raz wezmie to przejdzie na cale zycie :) przperaszam jesli cie urazilem, pozdrawiam goraco :)
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do