narkotyki...

Hasiok.

narkotyki...

przez mimi1982 25 maja 2009, 00:28
długo sie zastanawiałam czy napisać...wiem że ten wątek wywoła lawine ze strony osób które mniej więcej mnie znają na forum...i lubią lub nie...ale być może potrzebna jest mi konkretna zje...a i wróce na ziemie....byłam u lek.ostatnio dostałam leki ...psychoterapia..itd. i zaczełam je nawet brać te leki...ale poprostu totalne otępienie,nerwowość z kolei te co miały uspokajac usypiały PORAŻKA...WZIEŁAM COŚ INNEGO I musze przyznac że mimo zejscia które nie było najgorsze chyba pierwszy raz od wielu lat poczułam sie naprawde super wyluzowana...poczułam sie sobą...wiem wiem że to złe ale daje mi normalność :( i panuje nad sytuacją wiem że w każdej chwili moge odstawić kurcze niewiem po co to pisze wiem że mnie zjezdzicie i wiem ze to co teraz napisze jest głupie ale to mi pomaga bardziej niz jakiekolwiek leki nareszcie czuje i jestem sobą jestem cudownie wyluzowana
mimi1982
Offline

Re: narkotyki...

przez Michał05 25 maja 2009, 01:00
Działanie szybkie, ale krótkotrwałe. Nie popieram, ale nawet gdzieś tam trochę Cie rozumiem...
To chyba tak jak niektórzy robią np z zębami - jak boli to jedzą tabletki przeciwbólowe a i tak konczy się to dentystą.

Pozdrawiam
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
04 mar 2008, 02:21

Re: narkotyki...

przez JD 25 maja 2009, 11:10
Palca do kibla już włożyłaś. Uważaj by nie wciągneło ci ręki.
JD
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
20 lut 2008, 19:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: narkotyki...

Avatar użytkownika
przez Donkey 25 maja 2009, 21:41
Jak najszybciej zapomnij o takim zachowaniu.. Bo może być za pózno. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: narkotyki...

przez mimi1982 25 maja 2009, 21:47
PANUJE NAD SYTUACJĄ BIORE TYLKO JAK MAM ZŁY HUMOR NO OSTATNIO CZECTO ALE WIEM ŻE W KAZDEJ CHWILI MOGE PRZESTAC
mimi1982
Offline

Re: narkotyki...

Avatar użytkownika
przez Donkey 25 maja 2009, 21:56
Tak sie tylko mówi...
Może lekarz po prostu nie trafil z lekarstwami... Wybierz sie do innego.
A na pewno nie wciagaj sie w to bagno!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: narkotyki...

przez mimi1982 25 maja 2009, 21:59
A SKORO PO TYM BAGNIE CZUJE SIE DOBRZE?/ I CZUJE ZE JESTEM SOBĄ..???ŻE DIZĄŁ LEPIEJ NIZ LEKI? WYBACZ JESTEM ZMECZONA MAŁAM CIĘZKA NOC
Ostatnio edytowano 25 maja 2009, 22:06 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Wyłącz CapsLocka......
mimi1982
Offline

Re: narkotyki...

Avatar użytkownika
przez Donkey 25 maja 2009, 22:02
W takim razie połóż się spać...Może jutro będzie lepiej..Nowy dzień- nowe szanse.


Każdemu z nas jest ciężko.
Mi też.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: narkotyki...

przez Abradab 26 maja 2009, 17:27
To nie jest rozwiązanie, lecz maskowanie objawów, w dodatku bardzo niebezpieczne. Owszem, wydaje Ci się, że nad tym panujesz. To typowe, bo człowiek zauważa brak panowania nad tym, jak już jest sytuacja krytyczna, bądź zwyczajnie za późno. Sama napisałaś, że bierzesz ostatnio częściej, bo masz zły humor. Niedługo może będziesz musiała brać tego co dziennie i coraz więcej. Odstaw to, póki nie jest za późno. Humor można poprawić sobie na milion innych sposobów. Nie potrzeba do tego używek, które silnie uzależniają. Na początku jest łatwiej odstawić, później może być za późno. Przemyśl to, czy chcesz sobie zmarnować doszczętnie życie, czy wrócić do normalności.

Pozdrawiam.
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Re: narkotyki...

Avatar użytkownika
przez linka 26 maja 2009, 17:37
Dla mnie cały ten temat jest dziwny ....pisać sobie na forum że zażywasz narkotyki , chyba tylko po to żeby ludzie odpisywali : nie prosze, nie rób tego , wpędzisz się w nałóg -a Ty mimi1982, chcesz się przed sobą i innymi ludźmi wytłumaczyć, że nad tym panujesz? Rozumiem, ze szukasz w ten sposób uwagi?

Tak czy inaczej nikt z forum cię nie namówi do tego, zebyś przestała brać....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: narkotyki...

przez shadow_no 26 maja 2009, 19:38
mimi1982 napisał(a):A SKORO PO TYM BAGNIE CZUJE SIE DOBRZE?/ I CZUJE ZE JESTEM SOBĄ..???ŻE DIZĄŁ LEPIEJ NIZ LEKI? WYBACZ JESTEM ZMECZONA MAŁAM CIĘZKA NOC

Mój znajomy też czuł się po "tym" dobrze.
Teraz nie da się z nim dogadać. Tak panował nad sytuacją.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: narkotyki...

Avatar użytkownika
przez Donkey 26 maja 2009, 21:54
Każdy panuje nad sytuacja..To skoro tak jest to dlaczego tak dużo narkomanów jest na świecie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: narkotyki...

przez mimi1982 26 maja 2009, 22:44
Racja niewiem po co to pisalam to moj problem.przepraszam.yemat do skasowania
mimi1982
Offline

Re: narkotyki...

Avatar użytkownika
przez carlos 03 cze 2009, 14:18
mimi1982 napisał(a):PANUJE NAD SYTUACJĄ BIORE TYLKO JAK MAM ZŁY HUMOR NO OSTATNIO CZECTO ALE WIEM ŻE W KAZDEJ CHWILI MOGE PRZESTAC


Ciekaw jestem jak wiele czasu zleci, gdy napiszesz, że już nie panujesz nad sytuacją.

A nie sorry, jednak mnie to nie interesuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do