Pytanie

Hasiok.

Re: Pytanie

przez olo20-2 10 lip 2009, 09:05
Ech... Już nie wiem, jakie leki brać. Nie widzę poprawy mojego stanu i wciąż grzęznę w depresji i natręctwach myślowych. Część leków stosowałem za krótko albo w róznych kombinacjach, aby (o ile to możliwe) obiektywnie ocenić ich działanie. Ale na pewno Doxepin, który bralem akurat najdłużej - przez ok. 3,5 miesiąca - na początku mojej "przygody z lekami", strasznie mnie spowalniał i zamulał. Po Anafranilu czułem się jak pijany i nieskoordynowany ruchowo ani myślowo. Lerivon dobrze działa na noc, ale rano jestem ociężały i zmęczony. Sulpiryd szybko poszedł w odstawkę, więc nie mam konkretnych obserwacji. Poza tym te leki (na pewno Doxepin i Lerivon, co do reszty - nie wiem) - bardzo nasilają mój, i bez tego niemały, trądzik (podejrzewam, że wiąże się z to z wpływem na prolaktynę)... Żyć - nie umierać. ;]

Może sama fluoksetyna (Seronil, Andepin itp.) dobrze na mnie zadziała? Na razie czuję się po niej, paradoksalnie, senny, ale może to wynika z tego, że nasila ona działanie leków trójpierścieniowych i in., które jeszcze pewnie krążą w mojej krwi. Mam nadzieję, że z czasem to się zbalansuje...

Moim problemem jest ogromna senność, zmęczenie w ciągu dnia i brak motywacji do jakiegokolwiek działania, jedyne na co mam ochotę - to leżenie w łóżku, a poza tym wciąż nachodzą mnie natrętne rozmyślania o czymś, o czym dawno powinienem już zapomnieć... Ech... Wszystko przeżywam i "przerzuwam" latami, zamiast zmobilizować się do działania "tu i teraz". To paraliżuje moje życie. Jedyne, za co mogę cenić wcześniej wspomniane leki jest fakt, że dzięki nim wyszedłem z dużego wychudzenia i utyłem ok. 20 kilogramów (także dzięki nastawieniu na tycie i jedzeniu jak największych ilości pokarmu), ale poza tym jestem po nich jeszcze bardziej słaby i senny :/... Praktycznie od dziecka trawi mnie swego rodzaju deperesyjno-nerwicowa "niemoc" - niemoc działania i jedzenia, z której okresowo udawało mi się wyrwać, ale teraz jest jeszcze gorzej :/.

Myślałem już o elektrowstrząsach albo hipnozie, tylko kto mnie na nie skieruje? ;]
Mam nadzieję, że uda mi się z tego jakoś "wykaraskać". Pozdr.

[Dodane po edycji:]

(Dodam jeszcze, że Doxepin brałem 3,5 miesiąca, Anafranil 1,5 miesiąca (m.in. z Doxepinem, Lorafemem i jakiś czas też Seronilem), Lerivon ok. 1 miesiąca (na przemian - z Anafranilem, Seronilem i sam), a fluoksetynę - na razie - około tygodnia...)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
30 cze 2009, 05:48

Re: Pytanie

Avatar użytkownika
przez Anna R. 13 lip 2009, 13:02
Olo, ja sie nie dziwie, ze nic ci nie pomaga, skoro zmieniasz leki jak rekawiczki. Nalezalo sluchac lekarza, bardzo w twoim wypadku sensownego, zamiast probowac leczyc sie samemu. Twoj zestaw poczatkowy byl dobry i trzeba bylo sie go trzymac. Z pewnoscia zle dzialal na potencje, ale co ci po niej, jezeli znowu masz natrectwa i depresje? Zamiast dumac nad elektrowstrzasami zacznij sie leczyc z glowa. W twoim przypadku celowe byloby chyba leczenie ambulatoryjne. Ustawiliby ci leki i dopilnowali, abys bral je regularnie i w przepisanych dawkach. Przemysl to, bo moim zdaniem sam robisz sobie krzywde i pilnie potrzebujesz pomocy oraz kogos, kto zapanowalby nad calym tym chaosem.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Pytanie

przez olo20 13 lip 2009, 22:47
Tyle, że po półtora miesiąca Anafranilu nie czułem się lepiej, a jedynie bardziej niezdarnie (nieskoordynowanie). Miałaś na myśli leczenie szpitalne? Nie wiem, czy by mi to coś dało, ale może... Chociaż wątpię, żeby leki mi pomogły :/. Pozdr.
"Dajcie mocny napój ginącemu i wino strapionemu na duchu!Niech piją i zapomną o nędzy i nie pomną już swojego trudu". Przypowieści, 31:6-7
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
06 maja 2009, 23:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pytanie

Avatar użytkownika
przez Anna R. 14 lip 2009, 13:23
A brales Seronil-Anafranil-Lerivon caly czas w przepisanych dawkach przez minimum 6 tygodni? Bo z tego co pisales, zmnieniales sobie leki i ich dawki wedlug wlasnego upodobania- co tydzien mniej wiecej. To nic nie daje, a fluoksetyna dosc powoli sie rozkreca. Sam pisales, ze odstawiasz na wlasna reke, bo masz problemy w sferze seksu. Mnie natomiast sie wydaje, ze jedynym twoim problemem jest nieumiejetnosc badz niemoznosc stosowania sie do wskazan psychiatry. Jesli Anafranil zle na ciebie dzialal, to mogles poprosic lekarza o wylaczenie go z terapii, ale pozostale leki brac regularnie. I czekac na efekty.

Owszem, mam na mysli leczenie szpitalne, poniewaz tam bedziesz pod stala opieka i uniemozliwia ci samowolke w braniu antydepresantow oraz zlagodza ewentualne objawy uboczne. Innym wyjsciem jest stala opieka domowa, ale z roznych przyczyn jest to zapewne dosc trudne.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Pytanie

przez olo20 20 lip 2009, 19:29
Ta kompilacja Lerivon-Anafranil-Seronil była tak naprawdę moim pomysłem (dlatego na forum pytałem o jej sensowność), bo po półtora miesiąca Anafranilu nie czułem efektu... Problem z lekami miałem dlatego, bo wyrzucała mi je rodzina (w związku z tym miałem ze dwa razy parodniowe odstępy) :/. Teraz biorę Seronil-Lerivon, czekam na efekty, ale ich nie widzę... Może powinienem dłużej poczekać. Moje życie to powolna wegetacja i degradacja, koszmar na jawie. Czuję się, jakbym był zamknięty w jakimś kloszu. Wśród ludzi przeżywam ogromne napięcie, nie umiem z nimi nawiązać jakiejkolwiek interakcji, wewnątrz czuję tylko pustkę. Boję się, że to schizofrenia (schorzenie dość często występujące w mojej rodzinie). I nie wiem, co będzie dalej... Bo takie życie nie ma już sensu.
"Dajcie mocny napój ginącemu i wino strapionemu na duchu!Niech piją i zapomną o nędzy i nie pomną już swojego trudu". Przypowieści, 31:6-7
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
06 maja 2009, 23:50

Re: Pytanie

przez miko84 20 lip 2009, 20:04
Nie poddawaj się, zawsze jest jakieś wyjście. Bierz leki, chodź na psychoterapie i módl się.
miko84
Offline

Re: Pytanie

przez olo20 23 lip 2009, 09:01
Akurat Anafranil-Seronil mialem zapisane przez lekarza... ;/ Do tego miał pójść Doxepin, ale ja sobie wybrałem Lerivon.
"Dajcie mocny napój ginącemu i wino strapionemu na duchu!Niech piją i zapomną o nędzy i nie pomną już swojego trudu". Przypowieści, 31:6-7
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
06 maja 2009, 23:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do