urolecznictwo

Hasiok.

urolecznictwo

przez pisiorec 14 kwi 2009, 19:01
czy ktos probowal? ja bym chetnie sprobowal z kims.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
14 kwi 2009, 18:36

Re: urolecznictwo

przez Ridllic 14 kwi 2009, 19:15
a co to takiego to "UROLECZNICTWO" :?:
Ridllic
Offline

Re: urolecznictwo

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 14 kwi 2009, 20:47
Uryna-mocz.... Czy autor wątku chciałby wybróbowac poważnie Urynolecznictwo??? Moim zdaniem w nerwicy to zbytnio nie pomoże, raka może itak ale nie nerwica :roll:

No chyba że nie o urynoterapie chodzi, tylko źle wywnioskowałam???
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: urolecznictwo

Avatar użytkownika
przez stefano36 23 sty 2010, 01:36
panowie jeśli chodzi o ........... urynoterapia - to jak wynika z nazwy sposób lub metoda leczenia poprzez zastosowanie do terapii moczu - w większości przypadków własnego, który uzywamy w zależności od aktualnej potrzeby. Zewnętrznie - do nacierania , zmywania , moczenia, okładów lub płukania czy irygacji. Wewnętrznie - poprzez wypijanie świeżo uzyskanego własnego moczu , w zależności od stopnia i uciązliwości schorzenia jeden lub więcej razy w ciągu kilku, kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu dni. Jest to kuracja prosta , tania, nie wymagajaca wielkiego przygotowania - ma w niektórych swoich formach niestety trochę mniej miłe wymagania. Przynosi jednak tak wymierne i wspaniałe wyniki, że pewne uciążliwości z nią związane są bez znaczenia.Ponadto w jednej z form tej metody - poście urynowym , najbardziej restrykcyjnej , ale najskuteczniejszej - osiagamy często wyleczenie chorób, które medycyna akademicka uznaje za nieuleczalne lub kwalifikujące się tylko do operacyjnego usunięcia (całych organów lub członków) .

[Dodane po edycji:]

do pisiorec ....... ty naprawde to nie jestes zainteresowany urynoterapia bo nawet nie wiedziales ze sie to tak nazywa (jakas dziwna nazwa przez ciebie stworzona ... ty cytuje "urynolecznictwo""??????
Pissing czyli pociąg do własnego lub cudzego moczu, moze lub prawdopodobnie o to komus chodzilo tworzac ten post
Avatar użytkownika
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
21 sty 2010, 23:32

Re: urolecznictwo

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 sty 2010, 02:56
pisiorec napisał(a):czy ktos probowal? ja bym chetnie sprobowal z kims.



Co znaczy z kimś?:)) Chcesz pić cudzy?:))
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: urolecznictwo

Avatar użytkownika
przez Victorek 23 sty 2010, 03:14
Z gwinta?? xD
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: urolecznictwo

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 sty 2010, 03:17
Ale to może byc trudne:PP
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: urolecznictwo

Avatar użytkownika
przez Victorek 23 sty 2010, 03:25
Dla chcącego nic trudnego XD
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: urolecznictwo

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 sty 2010, 03:28
A jeśli chory jest kobietą:PP
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: urolecznictwo

Avatar użytkownika
przez Victorek 23 sty 2010, 03:33
Kiedyś byly oranżady w torebce i jakoś się piło ;P
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: urolecznictwo

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 sty 2010, 03:38
Nie piło tylko lizało:PP dobrze je pamiętam:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: urolecznictwo

Avatar użytkownika
przez Victorek 23 sty 2010, 03:42
Nom lizało się, albo robilo niewielką dziurkę :)
W sumie po takim obrocie sprawy, nawiązując do tematu chętni do tego typu lecznia mogą połączyć POŻYTECZNE z przyjemnym....;p
Ide spać bo widze że xanax działa za dobrze :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: urolecznictwo

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 sty 2010, 03:46
No cóż dobrej nocy wobec tego:))
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: urolecznictwo

Avatar użytkownika
przez Majster 23 sty 2010, 11:02
pisiorec napisał(a):czy ktos probowal? ja bym chetnie sprobowal z kims.

A rozwiniesz ta kwestie? Z kims to tak na moje oko - jak siedzisz z kims przy stole, na stole 2 kieliszki, buteleczka, w buteleczce siuśki. Pada toast: "na zdrowie!" kielichy w gore.. No, bez ogorkow sobie tego nie wyobrazam :mrgreen: :mrgreen: ..
A skad pomysl na taki nick: "pisiorec"? Tyś forum czasem nie pomylil? Moze Ci sie rozchodzilo o obsikiwanie sie, smarowanie (...), walki w kisielu, kąpiel w galarecie itd. :?: :mrgreen: :mrgreen:
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do