nerwica a forum

Hasiok.

Avatar użytkownika
przez Eva 31 sty 2007, 10:42
Takie dołujące niektórych historie nie sa tylko opisywane na forum .W realnym życiu też są takie smutne i przygnębiające sprawy , ale od tego nie można uciekać .Nie można udawać że świat jest wesoły i radosny . Trzeba starać się żeby negatywne wiadomości nie miały wpływu na nasze samopoczucie , takie przesiewanie ... W kazdej jakiej informacji można czegoś się dowiedzieć . Jak nerwusek opisuje swoje objawy to nie trzeba ich zaraz szukać u siebie , bo objawów może być cała masa . Ale jesli mamy takie same to wtedy upewiamy się że nie jesteśmy sami z takim objawem . Forum pomaga bo tutaj człowiek może się otworzyć co niejednokrotnie w realu ma utrudnione . Tutaj można przelać swoje myśli które niektórzy nie są w stanie zrozumieć ...bo jak np można się bac wyjsć z domu ? albo myć stale ręce ? dla ludzi zdrowych to jest niezrozumiałe . A tu jeden nerwusek jest w stanie podnieść na duchu drugiego i takie wirtualne poklepanie po plecach i stwierdzenie rozumiem co czujesz to pomaga . Jeśli jednak osoba która nie czuje się na sile żeby czytać o objawach innych odczuwa po takiej lektórze u siebie doła to tak jak juz ktoś napisał lepiej na razie omijać takie tematy , ale trzeba mieć świadomość że cos takiego też istnieje .
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

Avatar użytkownika
przez LuC 31 sty 2007, 12:03
cześć mysia

miałem podobne odczucie - jak przeglądałem forum, czytałem o tych wszystkich schizach, nieporządanych działaniach leków (doszedłem również do wniosku, że ja to mam lajcik w porównaniu z niektórymi) itp.

ale po jakimś czasie postanowiłem się zalogować ... i wiesz co nie żałuję, jest tu naprawdę świetna atmosfera,

i moja rada !! nie musisz czytać czegoś czego nie chcesz :-)) (ja do działu depresja jeszcze nie zaglądałem na ten przykład)

pozdrawiam gorąco
"Należy doceniać to, co się posiada, nie niszczyć tego, a i korzystać z życia piersią pełną, bo nie znamy dnia ani godziny "

pozdr...
LuC
Avatar użytkownika
LuC
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
22 sty 2007, 17:22
Lokalizacja
z doskoku

przez wiatr 31 sty 2007, 14:31
Witam Cię misia.Zastanawiasz się czy to forum wpływa dobrze na nas.Pozwól że zacznę ze swojego podwórka. :lol: Kiedy , a to było dawno temu) przekonana bylam że mam wielu przyjaciól. Zapewne znasz to powiedzenie ,, przyjaciol poznaje się w biedzie" Wierrzyłam tym ludziom z którymi się spotykalam.Jak każdy czlowiek w trodnych dlamnie chwilach zwierzalam się chcialam by mnie wsparli. Zawsze bylam święcie przekonana, że mi pomagają .Ufalam im tz. przyjaciolom.Nigdy a to nigdy piszę to z pelną odpowiedzialnością wiedzialam że gdy mi skolei mowili o swoich problemach, pozostawialam tylko do wlasnej wiadomości.Bylam wręcz przekonana że te relacje dzialaja w dwie strony. Wiele czasu minelo a ja nie bylam siwiadoma jednego. Wykorzystali tą wiedzę przeciwko mnie.Zranili mnie tak mocno. Tylko, że czlowiek to taka istota ,, bialy i wolny" zaczyna szukać i tak bratnią duszę . W mim przypadku to byly książki.Wiesz co- w jednej z nich wyczytalam ( ona do mnie powiedziała) jeśli masz problem napisz a potem potargaj tą kartkę.Posluchałam Pisałam .Wyrzucalam. O dziwo dzialalo. Naturalnie nadal kontaktowalam się z innymi opowiadali mi o swoich probremach budowałam ich . Nie odbierz to żle. Ale każdy czlowiek jest ważny, wartościowy. Ale z różnych przyczyn zachowuje się czy mówi inaczej niż byśmy tego oczekiwali.Puki książki działaly. Wszyscy dookoła dalej mówili. A ja calkowicie stracilam do nich zaufanie i nigdy nie przekazalam innym powierzone mi tajemnice. Nigdy. Ale ja też jestem tylko człowiekiem, zaczęłam wpadać w dól psychiczny, zaczełam się bać wszystkich dzięki książkom zaczęłam pracę na sobą . przyklady: testowalam na sobie - jak u mnie zadzialają pewne fragmenty z książek nm. asertywniość i zaczęlam się kontrolować by nie stać się osobą zarozumial, a co najgorsze stać się pępkiem świata. Dokonywalam zawsze wyboru co dlamnie będzie lepsze ,ale pamiętając o innych napotkanych osobach bezwzględu na wszystko nie zranić nikogo. I tak postępowalam , i sama się naktęcalam wpadałam w dól psychiczny ponieważ nie moglam z nikim skonsultować co myśliała by inna osoba o danym problemie , a może doradziła by mi postąpić inaczej > Przecież nie jestem wszystko wiedząca. Mam prawo popelniać błędy Tylko te kartki nigdy mi nie dopowiedziały. A ja coraz to bardziej rozdygotana, caly świat zacząl mi się walić. Bo to były tylko kartki. Postanowiłam skorzystać z jakiegoś forum .Słyszalam że tam można rozmawiać. I wiesz Plama . Pierwszy kontakt a z tamtego forum ( nie będę pisać co to za Forum ) ci co domnie pisali, pisali slownictwem wulgarnym, niegrzecznym tego się nie da opisać szybko zrezygnowalam.Bo to nie bylo to.Dalej myślalam no napewno jest jakieś forum gdzie są ludzie tacy jak ja z bagarzem porażek, uniesień,potrafią się cieszyć z tego że osiągneli swój cel o którym marzyli i potrafią sie podziielić tym wszystkim ze wszystkimi. Już napewno domyślasz się że to to f o r u m. Wydaje mi się że każdy z nas czegoś szuka co po przanalizowaniu sam ze sobą wprowadza pewne doświadczenie w swoje życie ale wówczas gdy wie że dobrze mu z tym. No i nie tak jak muj papier milczący może podzielić sie z innymi a w ten sposó , a czasem niświadomie pomorze choćby jednej jedynej osobie Jest to bardzo mile uczucie.Stajemy się wolni i tak dalej byleby do przodu :lol: Oj. moja wada zabardzo się rozpisuję.Przepraszam Cie misa.Pa.Pozdrawiam wiatr
;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez lidia_29 31 sty 2007, 15:25
dla mnie jedyną wada tego forum jest to< ze chyba sie od niego uzaleznilam> od jakiegos czasu niepotrafie przezyc dnia , zebym tu niezajzala, po prostu znalazlam tu ludzi, ktorzy znają, i wiedza co to nerwica, nikogo tu niedziwi jak opisuje swoje leki, odczucia, rozumieją co czuje, a juz wspaniale jest kiedy ktos dodaje otuchy, i banalne "trzymaj sie" od kogos kto cierpi na to samo , jest dla mnie bezcenne. ale tak jest w moim przypadku, moije osobiste zdanie jest takie: jesli to forum mialoby mi niepomagac a nawet pogorszyc moj stan zastanowilabym sie nad ponownym wejsciem tutaj, pozdrawiam cie serdecznie mysiu... lidia
Offline
konto zablokowane
Posty
58
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:28
Lokalizacja
;lodz

Avatar użytkownika
przez Virginia 01 lut 2007, 01:09
Lidia to minie Ci z czasem... ;)
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez IceMan 01 lut 2007, 02:03
mysia napisał(a):Czy zauważyli�cie co� podobnego u siebie ??

Nic podobnego... na mnie to forum działa tylko w pozytywny sposób. Wydaje mi się też, że jeżeli już cię dopadnie lęk, to lepiej coś o nim wiedzieć i być świadomym lęku niż nie wiedzieć i wtedy... zaskoczenie! Tak w ogóle to też zdarzają mi się podobne problemy, a na to wszystko kumpel powiedział mi : "Za dużo myślisz". I wydaje mi się że miał zupełną rację... Za dużo myśląc o lękach tylko je karmimy. Ale mimo wszystko wizyty na forum moim zdaniem przynoszą więcej korzyści, niż szkód...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do