Brud

Hasiok.

Brud

przez Hrabia 29 sty 2009, 18:58
Ja mam nerwice natręctw na punkcie brudu. Boje się brudu i brudnych rąk i dlatego często i dokładnie myję ręce.
Gdy zjem coś brudnego to mam straszne pieczenie w głowie i mięśniach prawej ręki tz. doznania cenestetyczne.
Boje się negatywnych ocen innych typu świnia, brudas gdy zjem coś brudnego lub brudnymi rękami umyje zęby lub coś zjem.
Jaki powinien być zdrowy stosunek do brudu. Jaka jest granica miedzy bycie brudasem a czyściochem a nerwicą natręct na punkcie brudu.
Kilka razy zdarzyło mi się wypróżniać na polu i ubrudzić ręce kałem a potem jadłem kanapki tymi brudnymi rękami bo nie miałem gdzie umyć rąk i mam poczucie niższości z tego powodu, jak się go pozbyć i ogólnie mam poczucie niższości gdy przebywam w brudnym otoczeniu lub gdy ubrudze ręce lub gdy zjem coś brudnego np. Jabłko.
Czasem mam ochote spróbować jak smakuje mój własny kał żeby mieć za sobą najgorszy brud w ustach i może wreszcie się przełamie i nie będe miał nerwicy. Czy mieliście swój lub czyjś kał w ustach i jak się z tym czuliście i jakie mieliście wtedy myśli i jak to ogólnie przeżyliście i przetrawiliście. Jakie odczucia w was wzbudziłoby smakowanie czyjegoś lub swojego kału.
Czy ktoś z was ma nerwice natrętctw na punkcie brudu, jeżeli tak to dlaczego boi się brudu.
Czekam na wasze odpowiedzi Hrabia.
Ostatnio edytowano 29 sty 2009, 21:12 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprostu brak mi słów . Autor postu wykazał sie duża elokwencją oraz poczuciem humoru z innego wymiaru !
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
28 sty 2009, 02:48

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do