Nadmiar seksu a depresja

Hasiok.

Re: Nadmiar seksu a depresja

przez cadarxx 21 lis 2008, 02:30
namiestnik napisał(a):No to jeszcze musimy zdefiniować co to jest nadmiar a co chorobliwa seksualność.


Może się tego dowiemy jak autor wklei linka :smile: .

namiestnik napisał(a): sugerowała, że jej zdaniem powinni zająć się poważniejszymi sprawami.


Dla jednych dana dziedzina jest poważna, dla innych nie. Mnie np. nie obchodzi budowa baobabu albo najnowsze osiągnięcia w dziedzinie fizyki kwantowej, ale dla niektórych ludzi to jest bardzo istotne. Jedni naukowcy zajmują się wynalazkami, drudzy wynajdowaniem różnych szczepionek, a jeszcze inni np. wpływem seksu na zdrowie człowieka i tego ostatniego dotyczy ten temat.

namiestnik napisał(a): bo teorii tu nie przedstawiono a tylko jakąś dość rozmytą hipotezę.


A to ciekawe, bo dla mnie to jest teoria ustalona na podstawie zapewne licznych doświadczeń. Jedyne czego tutaj brakuje, to źródło tej informacji, ale póki tego nie ma, to zaufajmy autorowi, że tego nie zmyślił ;) .
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Nadmiar seksu a depresja

Avatar użytkownika
przez namiestnik 21 lis 2008, 12:36
Dla jednych dana dziedzina jest poważna, dla innych nie.

O to właśnie chodziło a nie o to, że ma nie być naukowców.

Mówisz, że to teoria - czyli, że jak się dzieje? Jaki mechanizm powstawania depresji - które elementy mózgu i jakie substancje działają? A może to psychologicznie? I przy jakim nadmiarze? Nic nie wiemy ani o doświadczeniach ani samej teorii nie przedstawiono. Zapewne jak znam życie jest wiele teorii łączących jedno z drugim. Ale tu nie widzieliśmy żadnej.



To może zrobimy nasze forumowe własne badania? :mrgreen: Komu się robi lepiej po seksie a komu gorzej? Kurcze. Trzeba by jeszcze to mocno porozdzielać. Bo jak ktoś będzie miał seks wbrew woli to może się czuć tym gorzej czym więcej. A jak ktoś chce to wręcz przeciwnie. Myślę, że trzeba mocno sprecyzować pytanie, albo zadać ich wiele.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nadmiar seksu a depresja

przez Korba 21 lis 2008, 12:48
Mnie się zdecydowanie robi lepiej :mrgreen:
Korba
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nadmiar seksu a depresja

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 21 lis 2008, 13:41
mnie sex wogóle nie interesuje.szkoda czasu,szkoda nerwów.a jeszcze śmieszniejsze jest to że to nikogo nie niszczy tak jak niegdyś przypuszczałem.wręcz przeciwnie.skutek okazał sie odwrotny.dlatego znam wiele przyjemniejszych rzeczy.np AKMS v.s. puszki.świetnie rozładowuje,nie denerwuje.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Re: Nadmiar seksu a depresja

Avatar użytkownika
przez Jovita 21 lis 2008, 17:12
cadarxx napisał(a):Gdyby nie ci naukowcy, to teraz nie siedziałabyś na forum, gdyż komputerów by nie było. Gdyby nie oni, to leków też by nie było, zwykła grypa oznaczałaby wyrok. Gdyby nie naukowcy, to średnia zycia ludzkiego nie wynosiłaby ok. 75 lat, tylko połowy z nas już by mogło nie być, tak więc trochę więcej szacunku, bo to nie są głupoty ani informacje wyssane z palca, lecz dane oparte zapewne na licznych badaniach.


Wlasnie opieram sie na takiego typu glupotach. Wez sobie pierwsze lepsze czasopismo, jak czytam niektore informacje ktore niby sa oparte na naukowych stwierdzeniach to tylko smiac mi sie chce bo niektore rzeczy to wychodzi ze lepiej dzieci wiedza. Jezeli piszesz ze gdyby nie naukowcy to to czy tamto , to rownie dobrze mozna powiedziec ze gdyby wogole nie Bog to ludzi by nie bylo i m.in ciebie, wiec nie pisz tak bo to bez sensu , a nie trzeba wierzyc we wszystko co napisza i trzeba sie zastanowic czy oby na pewno jest to potwierdzone naukowo , bo wiadomo ze teraz wiadomosci nawet w internecie sa czasem przesadzone albo zle zinterpretowane.
Jezeli nawet twierdza ze nadmiar szkodzi to niech cos z tym zrobia zeby pomagac, a nie tylko robia badania stwierdzaja i co dalej?? niech sie zajma np badaniami dla osob takich jak my zeby nam pomoc bo jak na razie tak na prawde nie ma nic , poki czlowiek sam sobie nie pomoze, a leki .. ok wymyslili i co samymi lekami wyjdziemy ze "skrzywienia psychicznego" , na to nie ma leku bo jezeli cos sie dzieje z psychika to tabletka "przedluza zycia", ale nie zalatawia za nas problemow. To nie jest krytykowanie naukowcow bo fakt sa potrzebni , wiec prosze tego nie zrozumiec zle.
Od nadmiaru seksu jeszcze nikt nie umarl. Zreszta nadmiar seksu to choroba? A czy nadmiar papierosow to tez od razu choroba?? z czasem moze wywolac chorobe, wiec jesli sie za duzo pali to nalog ale nie od razu choroba. Tyle.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Re: Nadmiar seksu a depresja

przez zibimark 21 lis 2008, 17:37
W połowie lat 70. poznano chemię mózgu i mechanizmy uzależnień. Alkohol rozkłada się w organizmie na substancję zwaną tetrahydrocykliną, a następnie na dopaminę. Podobny efekt wywołuje masturbacja i seks. Poprzez seks możemy osiągnąć stan upojenia szybciej i efektywniej niż pijąc alkohol.Podobnie pornografia zmienia nastrój i stan świadomości. Porno-grafia i kokaina stymulują te same partie mózgu. Jak piszą Harvey Milkman i Stanley Sunderwith: „poziom endomorfin we krwi chomików podnosił się gwałtownie po kilku orgazmach. Odkrycie to potwierdza dobrze znane ludziom zjawisko zmniejszania się bólu po i w czasie seksu”. W książce „Chemia miłości” Michael Liebowitz podkreśla rolę peptydu o nazwie fenyloetyloamina (PEA) w przeżywaniu miłosno-erotycznych uniesień. Jego budowa podobna jest do budowy amfetaminy. Wywołuje stan podniecenia. Nietrudno sie chyba omyslec iz nadmiar seksualnych doznań musi przyniesc(i przynosi) podobne skutki jak naduzywanie substancji psychoaktywnych...
Pisze o nadmiarze doznań seksualnych a nie o seksie jako takim(przeciez szczególnie dobitnie zaznaczyłem w w/w wątku aspekt ilościowy)!!!
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
23 sie 2006, 13:51

Re: Nadmiar seksu a depresja

Avatar użytkownika
przez namiestnik 21 lis 2008, 17:44
Jak to podobny efekt wywołuje masturbacja lub seks? Co się wtedy rozkłada?

Chyba miałeś na myśli, że zwiększa ilość neuroprzekaźnika dopaminy - czy tak?


A co rozumiesz przez nadmiar? Czy ilość taką, że przestaje już dawać przyjemność jak zawsze? Że nie chcemy już więcej?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nadmiar seksu a depresja

Avatar użytkownika
przez Jovita 21 lis 2008, 17:47
Ja nie rozumiem czegos takiego jak nadmiar seksu.. oswieccie mnie :lol:
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Re: Nadmiar seksu a depresja

przez zibimark 21 lis 2008, 17:49
nic sie nie rozkłada ...podstawowym pojeciem którym powinnismy rozpoczynac jakąkolwiek dyskusje w tej materii powinno byc pojecie "homeostazy mózgu" a konkretnie swiadomosc tego ze takie zjawisko obiektywnie zachodzi.Bez znajomosci tego pojecia bedziemy narazeni na nieporozumienia .

---- EDIT ----

nadmiar seksu to nic innego jak seksoholizm analogicznie zreszta jak alkoholizm czy lekomania....nie chodzi tutaj o okreslenie(jesli chodzi o seks) wartosci ilosciowych które stanowiły by wyznacznik uzaleznienie bo jest to niemozliwe i w istocie niedorzeczne ...raczej aspekt dezorganizacji organizmu przez "seksualne prowadzenie się" stanowił by kryterium nałogu erotomanii
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
23 sie 2006, 13:51

Re: Nadmiar seksu a depresja

Avatar użytkownika
przez namiestnik 21 lis 2008, 17:59
Pisz jaśniej - bo piszesz o rozkładaniu alkoholu a potem, ze podczas seksu podobnie. Chyba, że masz na myśli rozkładanie nóg w czasie seksu. Bo wiesz - są też inne pozycje :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nadmiar seksu a depresja

przez Jazi 21 lis 2008, 18:06
Wpadłem tu na chwilę, poczytałem i..... i najlepszy z Was wszystkich i tak jest nieboszczyk. Bez naukowców wie, że sex jest do d**y :lol:
U nieboszczyka i tak już nic nie styrczy....może jedynie włos z nosa :mrgreen:

Pozdrawiam
Jazi
Offline

Re: Nadmiar seksu a depresja

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 21 lis 2008, 19:20
wole AKMS. bo nie jęczy,nie trzęsie się,nie wypuszcza z siebie różnorakich płynów.nie denerwuje tymi prostackimi reakcjami.po drugie on niewie i niewidzi kiedy z niego strzelam.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Re: Nadmiar seksu a depresja

przez Ridllic 21 lis 2008, 20:44
nieboszczyk napisał(a):wole AKMS. bo nie jęczy,nie trzęsie się,nie wypuszcza z siebie różnorakich płynów.nie denerwuje tymi prostackimi reakcjami.po drugie on niewie i niewidzi kiedy z niego strzelam.



Definicja seksu z tego mogła by powstać propozycja "seks to kontakt dwoje ludzi podczas którego dochodzi do trzęsienia się słychać odgłosy jęku oraz wypuszczane są wszelakie płyny ustrojowe na koniec zachodzi prostacka reakcja " to jest straszne :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: jestem za seksowi mówimy STOP :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: Nadmiar seksu a depresja

Avatar użytkownika
przez Azotox 21 lis 2008, 22:26
przepraszam Was, ale już nie mogę wytrzymać ze śmiechu jak czytam to co piszecie hehe chyba wszystkim wam coś zaszkodziło <bez urazy> :P
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do