Czy psychoterapie są skuteczne??

Hasiok.

Czy psychoterapie są skuteczne??

przez listonosz123456 03 lis 2008, 19:50
Witam,

Chciałbym was zapytać co sądzicie o skuteczności psychoterapii. Ja po przeczytaniu fragmentów książki: [...] mam spore wątpliwości co do skuteczności tej metody ...

Janusz
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 lis 2008, 19:38

Re: Czy psychoterapie są skuteczne??

przez Pojebek 06 lis 2008, 17:35
: :lol: smiech na sali :lol:
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 sie 2008, 17:16

Re: Czy psychoterapie są skuteczne??

Avatar użytkownika
przez jaaa 06 lis 2008, 17:54
za duzo czytania ;) moze ktos skrociic i powiedziec maritum;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy psychoterapie są skuteczne??

przez Mafju88 07 lis 2008, 09:27
Ja się leczę samą psychoterapią, nie biorę leków i myślę to co ten gość tam pisze to niech sobie wsadzi w ...
Kolejny jakiś nawiedzony z paranoją wynalazku. A co do jego szkodliwości terapii to opiera sie w duzej mierze na molestowaniach seksualnych- ze to niby terapeuci wmawiają pacjentom i robią na tym niezły biznes... bardziej takie artykuły napawają człowieka wątpliwościami odnośnie terapii co jest bardziej szkodliwe niż wg. tego pana "terapia" wiec niech stuli dziub :twisted: :evil:
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: Czy psychoterapie są skuteczne??

przez Pojebek 09 lis 2008, 11:52
Szacunek, że wogóle przeczytaliście, ja nie stety zrezygnowałem z tej niewątpliwej przyjemności. Koleś listonosz mógłby sie troche bardziej postarać. Mam dziene wrażenie :smile: , że jest "troche" nieszczery.
Nie wiem o co chodzi autorowi, ale jeśli są jakieś wątki którymi powinien sie zając moderator to to chyba jeden z nich.

---- EDIT ----

Nie wiem kim jest listonosz i jakie są jego intencje, ale to nie ma chyba wielkiego znaczenia. Przeczytałem właśnie tą wstępną wersje książki i musze powidzieć, że bardzo ciekawa. Myślałem początkoweo, że ktoś chce wcisnąć jakieś własne bzdury, podobne do kolesia który to przekonuje na swojej stronie, że w związku ze stresem towarzyszącym pierwszemu zbliżeniu seksualnemu, musi ono sie odbyć z rodzicem(internet jest pełen takich wynalazków). Książka mówi o czymś co nie jest chyba nowością, a więc o potencjalnej szkodliwości niektórych metod terapeutycznych. Ja czyatając jakies książki spotkałem sie ze stanowiskiem, że rozgrzebywanie ran przeszłości służy tylko ich pogłębianiu, nie leczeniu. Z takim stanowiskiem polemizowała A. Miller w jakiejś ze swoich ksiązek, zwolenniczka uświadamiania sobie tłumionych uczuć względem rodziców itd... Ja oczywiście rzadnych z tych faktów zweryfikować nie potrafie, nie potrafie też ich ocenić w jakimś szerszym kontekście. Nie posiadam poprostu wystarczającej wiedzy. Jednak treść wydaje mi sie bardzo sensowna i w jakimś wymiarze tożsama z moimi sądami. Ja oczywiście nie śmiałbym sie porywać na podważanie zasadności istnienia i wpływu na ludzi jakichkolwiek ze szkół, czy nurtów psychologicznych. Jednak jeśli co chodzi o wszelakie poradniki to można na bazie własnego zdrowego rozsądku wysnuć wiele conajmniej wątpliwości. Te wątpliwości ,w świetle tak na dobrą sprawe nieweryfikowalności wielu przyjętych psychologicznych zjawisk, lub braku rzetelności w ich formułowaniu, kiedy to od lat są przyjęte za pewniki, żucają nowe światło na ksiązki i pomysły których to kaliber powagi można okreslić jako dużo dużo mniejszy.Tu problem jest zupełnie inny, lecz każdy ma prawo wyciągać swoje wnioski :smile: z wszelkich publikacji.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 sie 2008, 17:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do