depresja a otoczenie

Hasiok.

Re: depresja a otoczenie

Avatar użytkownika
przez gabriel 21 paź 2008, 20:00
No radzę się zacząć bać :shock: bo tak naprawdę ugadani jeteśmy z namiestnikiem i ja biorę sierp i młot ze sobą a on swoją słynną strzykawkę(słynna sprawa strzykawki, co to ze strzykawką w bramach się czaił i napadał na niewinne niewiasty) także orgietka będzie cacuszko! :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: depresja a otoczenie

Avatar użytkownika
przez namiestnik 21 paź 2008, 20:27
Ty tu nie czaruj tylko mocz się w marynacie byś był smaczniejszy :)

---- EDIT ----

Ty tu nie czaruj tylko mocz się w marynacie byś był smaczniejszy :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: depresja a otoczenie

Avatar użytkownika
przez Azotox 21 paź 2008, 20:47
gabriel napisał(a):Azotox, nie daj się zmylić! Namiestnik to właśnie ten facet ze strzykawką, on chce ciebie zwabić do magazynu i tam spełnić swe odrażające fantazje erotyczne! Strzeż się!


gabriel nie zgodzę się z tobą, jeśli ktoś tu ma być facetem ze strzykawką to raczej ty.. bo to ty masz jakieś myśli nie teges i to od rana :P
pozatym ja się nie wybieram do żadnego magazynu.. o mnie się nie martw!
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: depresja a otoczenie

Avatar użytkownika
przez Azotox 21 paź 2008, 22:36
będzie duuuuuuży! tak apropo to gabryś może byś mi coś zapisał w spadku ja tak zaciekle cię broniłam.. chyba coś mi się należy no nie? :P
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: depresja a otoczenie

przez Misiek 21 paź 2008, 22:41
Azotox, może udko.. :D
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: depresja a otoczenie

Avatar użytkownika
przez Azotox 21 paź 2008, 22:46
misiek nie dzięki udko możesz zjeść za mnie.. gabriel?!... hmmm.. nie brzmi smakowicie!
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: depresja a otoczenie

Avatar użytkownika
przez gabriel 21 paź 2008, 23:03
:lol: Za to Azotox to miód w gębie! Bleh! Brzmi to jak jakiś środek do deratyzacji albo dezynfekcji toalet miejskich. Jeszcze jedno mam skojarzenie! Nawóż azotowy(idealnie!) lub pasza dla świnek! Proponuje zastrzec tą nazwę i sprzedać firmie, która produkuje takie rzeczy! :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: depresja a otoczenie

Avatar użytkownika
przez Azotox 21 paź 2008, 23:09
jak możesz gabriel? jak możesz pisać coś takiego?!
a ja chciałam oszczędzić twoje udko! :( i tak bym za tobą tęskniła a ty mnie obrażasz? :(
załamałam się wogóle teraz to już nie wiem co zrobię!

co do nazwy azotox to pisał już o tym chłopak od skarpety babci.. z którą teraz wszyscy będą mnie kojarzyć :(masakra
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: depresja a otoczenie

przez Misiek 21 paź 2008, 23:20
Może nie będzie tak źle... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: depresja a otoczenie

Avatar użytkownika
przez Azotox 21 paź 2008, 23:24
weź misiek mu powiedz żeby mnie nie obrażał :smile:

dobra idę sobie.. mam dość jak na dzisiaj głupich żartów!
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: depresja a otoczenie

przez Misiek 21 paź 2008, 23:27
gabriel, Nie obrażaj Azotox :evil:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: depresja a otoczenie

przez TIKI 22 paź 2008, 05:45
Linda napisał(a):Mika!
Czy ja wiem czy tak nie na temat... Trochę Cię rozumiem... Łatwo jest coś obiecywać a jeszcze łatwiej zwiać jak druga osoba ma ze sobą jakiś problem. Ode mnie mężczyźni uciekają i to już na samym początku więc o jakichś związkach nie ma mowy. Nie wiem do końca dlaczego, mam różne teorie ale jedną z przyczyn może być to, że trochę odstaję od reszty. Tzn. chyba robię dobre pierwsze wrażenie. Jak się fajnie ubiorę i wymaluję to nawet niezła ze mnie laska i pogadać się ze mną da i pośmiać. Przez to wiele mężczyzn uważa mnie za księżniczkę i wyobraża sobie na mój temat cholera wie co. Tylko że ja nie jestem księżniczką i nie jestem pewna siebie ani nie zadzieram nosa, poprostu sprawiam takie wrażenie... W sobotę robię za królową nocy a w niedzielę się zadręczam myślami jaka jestem brzydka i dziwna i nikt mnie nie chce. I tak w kółko! Przyznaję, że trudno mi znaleźć drugą połówkę. Szukam kogoś kto by mnie w pełni zaakceptował taką jaka jestem, a moje lekkie spaczenie (które ma tle różnych odcieni ;) uznał za atut.

ps. tydzień temu kolejny facet znikł z mojego pola widzenia. Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać...



U mnie to tak samo, tylko od strony meskiej...Dziewczyna obiecuje, planujesz z nia zycie, wspolny przyszly czas. A tu bach...ucieka do innego. Inny ja nie chce...i wraca... A ja robie dobra mine do zlej gry, a serce krzyczy "boli!" ale nadal sie usmiecham, mowie znajomym jaki to ja szczesliwy itp. Popieram miska i mojego przedrozmowce. Dobrze ze jest ta strona, sam sie w niej odnajduje...
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
16 paź 2008, 02:50

Re: depresja a otoczenie

przez mimi1982 22 paź 2008, 06:47
Misiek napisał(a):Azotox, może udko.. :D


hehe sam sobie jedz udko azotox woli cynaderki :lol: :lol: :lol:
mimi1982
Offline

Re: depresja a otoczenie

Avatar użytkownika
przez gabriel 22 paź 2008, 08:03
Azotox napisał(a):
co do nazwy azotox to pisał już o tym chłopak od skarpety babci.. z którą teraz wszyscy będą mnie kojarzyć :(masakra

Skarpeta babci? Co to za cymbał to wymyślił? Czy on jest upośledzony umysłowo? Pytanie retoryczne- znam odpowiedź. Już prędzej silnie trujący środek do zwalczania grzybicy stóp.
Sorki azotox ale ja tobie nicka nie wybierałem, więc zażalenia miej do siebie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do