depresja a otoczenie

Hasiok.

Re: depresja a otoczenie

przez Misiek 14 paź 2008, 22:50
O co chodzi z tym kocykiem ?? :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: depresja a otoczenie

Avatar użytkownika
przez namiestnik 14 paź 2008, 23:17
Chcesz się przyłączyć? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: depresja a otoczenie

przez Misiek 15 paź 2008, 12:12
tekla, Może nie poddawaj się... Dasz rade :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: depresja a otoczenie

przez mimi1982 15 paź 2008, 13:14
tekla napisał(a):Nie chcę kocyku za to chce odejść z pracy. Nie jestem w stanie nawet tam wejść. Ten cały zgiełk, krzyki, tłumy... Choć jestem pod murem musze odejść:(


kurcze tekla niewiem co napisać :( jeśli Twoja praca ma negatywny wpływ na Twój stan psychiczny to masz rację że chcesz ją zmienić...Trzymaj się jesteśmy z Tobą

Misiek napisał(a):O co chodzi z tym kocykiem ?? :smile:


hehe Misiek chodzi o takie kocykowanie :lol: jesteś chętny pokocykować z nami :?: :?:
mimi1982
Offline

Re: depresja a otoczenie

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 paź 2008, 21:09
Ja che pokocykować ja:)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: depresja a otoczenie

Avatar użytkownika
przez namiestnik 15 paź 2008, 22:26
W odróżnieniu od kucykowania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: depresja a otoczenie

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 paź 2008, 23:51
Tekla bez wzgkędu na to cosie stanie poradzisz sobie napewno:),będzie ok.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: depresja a otoczenie

przez Pstryk 16 paź 2008, 10:02
Hmm, wiecie ja nie spotkałam się [chyba] z negatywnymi reakcjami otoczenia. Po pierwsze nie wywnętrzam się przy pierwszym kontakcie, po drugie jestem mistrzem udawania, po trzecie - miałam dużo szczęścia do ludzi - spotykałam naprawdę wielu dobrych i wyrozumiałych. Jest jeszcze kwestia dobierania sobie towarzystwa.

I o co chodzi z kocykowaniem :!: :!: :!: :?: :?: :?:
Pstryk
Offline

Re: depresja a otoczenie

przez Misiek 16 paź 2008, 13:48
Właśnie... o co chodzi z kocykowaniem :?: :!: :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: depresja a otoczenie

Avatar użytkownika
przez gabriel 16 paź 2008, 17:05
No właśnie o co?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: depresja a otoczenie

przez mimi1982 16 paź 2008, 18:02
:lol: :lol: :lol: ale się uśmiałam nikt nie wie o co chodzi z kocykowaniem namiestnik wytłumaczysz ???? hehehe
mimi1982
Offline

Re: depresja a otoczenie

przez Misiek 16 paź 2008, 19:24
Namiestnik... wytłumacz nam...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: depresja a otoczenie

przez mimi1982 16 paź 2008, 19:30
doszliśmy do wniosku :lol: z Teklą i namiestnikiem że wspólne kocykowanie może być niezłą terapią dla nas chorych :lol: a więc każdy bierze kocyk w wybranym przez siebie kolorze i spotykamy się u tekli na magazynie by wspólnie pokocykować :lol: :lol: :lol:

kto jest za??? hehe
mimi1982
Offline

Re: depresja a otoczenie

przez Misiek 16 paź 2008, 19:35
A duży ten magazyn, bo niewiem czy się wszyscy pomieścilibyśmy... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do