Offtop

Hasiok.

Re: WARSZAWA

przez Pstryk 09 paź 2008, 08:27
namiestnik, ESTER, może załóżcie sobie osobny temat :evil: Ale polecałabym bardziej PW lub inne formy komunikacji bo to zaczyna zalatywać oftopem...
Pstryk
Offline

Re: WARSZAWA

przez gavril princip 09 paź 2008, 16:33
"A tak swoją drogą to wiele moich kolezanek i kolegów z wydziału i nie tylko ma o wiele gorsze problemy z samym sobą niz wszyscy tu na forum razem wzięci, poważnie. :D"

Wlasnie za takie gowniarskie odzywki ludzie nieprzepadaja za toba,żal.Jesli maja takie problemy jak ty czyli "1 skekudnowe urojenia" [sic!] to sobie wyobrazam stopien zaawansowania ich "zaburzen".Pewnie nawet nie zauwazylas ale teraz obrazilas forumowiczow.

"A tak wogóle to wiecie co? Jest mi przykro, naprawdę :( Przekonałam się , ze tu na forum to lepiej nie przyznawać się do tego kim się jest i co się robi..... :roll:"
Tu na forum lepiej nie szpanowac,nie robic z siebie pozera i co wazniejsze nie dyskredytowac lekarzy po nazwiskach niczym na podworku przy gównarzeri rownoczensie pekajac z podniecenia.
I jeszcz ejedno; to bardzioej charakterystyczne dla dzieci niz chorob psychicznych czy urojen.Nie dostrzegasz slusznosci zadnej krytyki za to sama jestes przekonana do swoich 'krytycznych racji".dziecinada.
gavril princip
Offline

Re: WARSZAWA

Avatar użytkownika
przez namiestnik 09 paź 2008, 20:35
Oj długi post napisałeś - miałem nadzieję na nowe info - ale niestety dalej nic. Za to widzę, że wpadasz jak filip z konopi i chcesz wywrócić wszystko do góry nogami.


Miło, że zamieszczasz konstruktywne uwagi - czekamy na pierwszą opinię.

Ja ze swojej strony proponuję założenie osobnego wątku z podsumowaniem wszystkich opinii - tak by był ład i porządek.

Oraz o oprócz zamieszczania tu opinii to zamieszczania też pytań o konkretne ośrodki i osoby.


PS. Nerwica to wbrew pozorom niekoniecznie jest denerwowanie się na kogoś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: WARSZAWA

przez ESTER 09 paź 2008, 21:43
gavril princip napisał(a):"A tak swoją drogą to wiele moich kolezanek i kolegów z wydziału i nie tylko ma o wiele gorsze problemy z samym sobą niz wszyscy tu na forum razem wzięci, poważnie. :D"

Wlasnie za takie gowniarskie odzywki ludzie nieprzepadaja za toba,żal.Jesli maja takie problemy jak ty czyli "1 skekudnowe urojenia" [sic!] to sobie wyobrazam stopien zaawansowania ich "zaburzen".Pewnie nawet nie zauwazylas ale teraz obrazilas forumowiczow.

"A tak wogóle to wiecie co? Jest mi przykro, naprawdę :( Przekonałam się , ze tu na forum to lepiej nie przyznawać się do tego kim się jest i co się robi..... :roll:"
Tu na forum lepiej nie szpanowac,nie robic z siebie pozera i co wazniejsze nie dyskredytowac lekarzy po nazwiskach niczym na podworku przy gównarzeri rownoczensie pekajac z podniecenia.
I jeszcz ejedno; to bardzioej charakterystyczne dla dzieci niz chorob psychicznych czy urojen.Nie dostrzegasz slusznosci zadnej krytyki za to sama jestes przekonana do swoich 'krytycznych racji".dziecinada.



Gavril po pierwsze ja NIE MAM UROJEń ! Wogóle to jestem zdrowa psychicznie.To jest potwierdzone przez lekarza psychiatrę a nie , że mi się tak zdaje , że jestem zdrowa !
Ja tylko gdzieś tam w innym temacie zastanawiałam się tylko czy wogóle coś takiego jest jak parosekundowe urojenia bo coś tam takiego chyba czytałam gdzieś więc chciałam się upewnić.Zadałam więc pytanie o to do forumowiczów , ale ja nie napisałam nigdzie , ze ja mam urojenia.! :shock:Poprzekręcałeś to na maksa! Gavril co ty wogóle piszesz, weż się zastanów.... :shock: Może ja tam gdzieś napisałam też , ze boję się tego (BOJę SIę a nie , ze to już miałam czy mam) , ze
moze miałam jednak urojenia właśnie takie kilkusekundowe lub , ze bede mieć i ze lekarz się nie poznał , ze to miałam czy coś takiego :D Wkręcałam się w to trochę swego czasu bo dużo o tym słucham i czytam :D Nie wiem jakiś taki chyba syndrom studenta czy coś takiego chyba mnie dopadło , w kazdym razie już się nie wkręcam w to , zaufałam lekarzowi , ze ze mną wszystko ok :lol:
Przepraszam Cię jesli poczułeś sie urażony moim postem (nie miałam złych intencji,tak jak napisałam już dla mnie nie ma podziałów ) i wszystkich forumowiczów :!:
Po drugie ja nie dyskredytuje lekarzy.Nie napisałam , ze pan dr to zły lekarz bo jest naprawdę dobry, ma dużą wiedze i doświadczenie itd. , ale ma problemy z samym sobą, to jest dyskredytacja ?
A co Ty wogóle tak ich bronisz, jesteś jakimś jego kumplem czy co ? :lol:


To znaczy co jest charakterystyczne dla dzieci ?
To, ze mi się wydawało , ze kiedyś tam miałam urojenia przez kilka sekund? Czy to , ze nie dostrzegam co jest ze mną nie tak czy co było nieprawidłowego w moich wypowiedziach ? :D

Fakt jestem przekonana co do swoich racji, (bo pewnie się do tego nie przyznasz :smile:) , nie mijają się one z prawdą , ale dostrzegłam też słuszność
krytyki moich postów o czym może świadczyć chociazby to , ze Was przeprosiłam poprzednio i teraz. Niestety mało kto tutaj potrafi to robić..... A ja też Gavril nieraz poczułam się urażona przez min. Ciebie i zabolało mnie to co napisałeś teraz w tym swoim poście chociaż doceniam Twoją szczerość i nie obrażam się o to, wierze , ze to nie była złośliwość z Twojej strony......Wogóle dla mnie cenna jest ta Wasza krytyka bo dzięki temu mogę poznać swoje wady,zobaczyć co jest nieprawidłowe itd. Jest to dla mnie bardzo konstruktywne i dające szanse na to by w sobie pozmieniać niektóre rzeczy z których nie zdaję sobie do końca sprawy .(Niestety w realu ludzie rzadko kiedy mówią wprost, bardziej za plecami :lol: ).Dzieki za wszelkie rady, ocene i słowa krytyki w Tych Twoich postach do mnie Gavril i inni forumowicze.(min. dziękuje Ci bethi, namiestniku).Naprawde lubie czytać Wasze posty skierowne do mnie i nie tylko.Jest w nich naprawde dużo cennej mądrości życiowej i bywa , że i prawdy.....................


PS.A może Ty wiesz coś na temat tych kilkusekundowych urojeń? Jest coś takiego wogóle? Myśle , ze Ty masz większą na ten temat wiedzę ode mnie więc odp. mi na to pyt.

Przepraszam za offtopa ,ale musiałam to wszystko napisać........
Ostatnio edytowano 09 paź 2008, 21:52 przez ESTER, łącznie edytowano 1 raz
ESTER
Offline

Re: WARSZAWA

przez ESTER 09 paź 2008, 22:46
O nie ,nie.... :lol: tym razem to nie ja zaczełam tą konwersację......więc chyba jednak to nia ja potrzebuje tu uwagi.....! :lol: Ja sie tylko wypowiedziałam na temat pewnego ośrodka i personelu a co poniektórym to się nie spodobało i się zaczęło...... :lol: Kazdy temat jest dobry do tego typu konwersacji.Ty natomiast zauważ , ze to jest forum i tutaj tylko takie konwersacje można prowadzić (tzn. mam na myśli konwersacje typu "gra w ping-ponga") :lol:
ESTER
Offline

Re: WARSZAWA

przez Pstryk 10 paź 2008, 09:32
Zapraszam do tematu Pogadanki w subforum Depresja. Tam sobie możecie pokonwersować odnośnie pretensji do kogoś itp. Kontynuacja tematu nie na temat [każdym] = ostrzeżenie.

Pozdrawiam.
Pstryk
Offline

Re: Uzależnienie od miłości

przez sogamw 10 paź 2008, 22:41
tak tak lancer to zwykły chłystek bez problemów, wszedł na forum bo znów chce mi o sobie przypomnieć a sie CAŁKOWICIE odizolowałam od niego, a wie ze tutaj czasem zagladam, i znów zaczełabym swoje pisac mu na gadu jak mało dojrzały znów bym zaczeła a on tego chce! chce zebym znów dzwoniła upokarzając się hę? nie odpowiadaj lancer jak to czytasz uwiez ja juz NIGDY sie tak nie ponize, a teraz widac twoj marny poziom chcesz sie zabawic moim kosztem i jeszcze obrazasz forumowiczów.

Co do tematu jak sobie sama nie poradzisz nikt inny Ci niestety pyzia nie pomoze...sama zdajesz sobie sprawe z błedów a teraz wyciagnij wreszcie konsekwencje:)

---- EDIT ----

i Spadająca_ Gwiazda ma całkowita racje mogę to z czystym sumieniem powiedziec na własnym przykładzie, ale najwazniejsze pamietac ze nikt inny nam nie pomoze tak jak my sami, nalezy po raz którys zaanalizowac sytuacje wypisac na kartce dlaczego to chory zwiazek, obok jak chce zeby było jak chce zebym była traktowana, jak chce zeby zwiazek wygladał... patrzec milion razy w tą kartke az sobie uswiadomimy nasze błędy, a kazdy sie na nich uczy, pozdrawiam!
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 21:04

Re: Uzależnienie od miłości

przez lancer 11 paź 2008, 17:23
wchodze tu jak mi smutno zeby sobie poprawic humor waszymi durnymi postami w ktorych wmawiacie sobie choroby...
idzcie ludzie na dyskoteke,upijcie stuknicie jakas panienke/faceta zrobcie cos szalonego i na drugi dzien obudzicie sie uzdrowieni :D
lancer
Offline

Re: Uzależnienie od miłości

przez sogamw 11 paź 2008, 18:28
cieszę sie ze ci twoja przyszła zona pozwala "stukac" panienki, mnie mój mężczyzna nie pozwala na takie "wyskoki", co nie oznacza, ze ludzie tutaj nie robią szalonych rzeczy- napewno ale jak ktoś cierpi na chorobe to nic faktu nie zmieni jedynie doswiadczony specjalista moze pomoc, ale dobrze lancer ze przynajmniej tobie pomaga i to poprawia humor, pozdrawiam
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 21:04

Re: Uzależnienie od miłości

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 11 paź 2008, 19:18
lancer napisał(a):wchodze tu jak mi smutno zeby sobie poprawic humor waszymi durnymi postami w ktorych wmawiacie sobie choroby...
idzcie ludzie na dyskoteke,upijcie stuknicie jakas panienke/faceta zrobcie cos szalonego i na drugi dzien obudzicie sie uzdrowieni :D


Nie ma co ale twoje priorytety świetnie obrazują twój rozwój umysłowy.
Hmm a może to zbyt skomplikowane słowa dla ciebie DURNY człowieku? :lol:
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: Uzależnienie od miłości

Avatar użytkownika
przez Coltrane 11 paź 2008, 20:54
lancer i sogamw, wynocha z tego tematu, kłóćcie się gdzie indziej. Lancer, dostałeś już jedno ostrzeżenie, więc uważaj.
Jezus uzdrawia, serio.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
22 paź 2007, 17:29
Lokalizacja
ŁorsoŁ

Re: Uzależnienie od miłości

przez sogamw 11 paź 2008, 21:07
sorry ale czuje sie urazona wypowiedzią pani powyzej:| dlaczego ja mam się WYNOSOIĆ??(strasznie niegrzecznie powiedziałaś:|) skoro ja wypowiedziałam sie co nalezy w tym temacie robić, jak sobie z tym radzić i z panem lancerem sie tutak nie kłoce, napisałam jedynie przyczyne co on robi na tym forum
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 21:04

Re: Uzależnienie od miłości

przez Pstryk 12 paź 2008, 09:30
sogamw, lancer - to co robicie w tym wątku nazywa się offtopem - pranie swoich brudów nie ma nic wspólnego z tematem.
Pstryk
Offline

Re: Samookaleczenie

przez Misiek 24 paź 2008, 21:20
adam454, już jest wątek o samookaleczeniach... o tu - samookaleczenia-t12862.html
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do