A jeśli to nie nerwica...

Hasiok.

Re: A jeśli to nie nerwica...

Avatar użytkownika
przez gabriel 22 wrz 2008, 21:41
Jak zwykle dyplomatycznie Misiek ;) Może i racja :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: A jeśli to nie nerwica...

przez tomakin 22 wrz 2008, 21:48
aldara, pogoogla, jest naprawdę bardzo dużo stronek, niekoniecznie po polsku, gdzie możesz poczytać jak są leczeni ludzie z tą chorobą. Twoja matula jest już "dzięki" lekarzom jedną nogą w grobie, niech po prostu zmieni lekarza i zacznie leczyć się tak, jak to robią wszędzie na świecie - co miesiąc zastrzyk, a w początkowej fazie terapii 5-10 zastrzyków pod rząd.

Hyh, potem mają do mnie pretensje że na lekarzy narzekam... a jak tu nie narzekać, jak widzi się takie błędy w sztuce medycznej? Co gorsza, tego konowała nawet nie da się do sądu podać za spowodowanie kalectwa, bo będą go osądzać koledzy z pracy, a swój swojego nie ruszy. Co najwyżej można powalczyć o rentę inwalidzką. Hint - badanie MRI struktur... sznurowatych? Jakoś tak to się nazywa.

Do tego niech się postara o jedna z witamin B12 w formie przyswajalnej dla ludzi z zaburzeniami wchlaniania - teraz są nawet w sprayu do nosa, które wchłaniają się przez błony śluzowe.

Poziom B12 nie powinien spadać poniżej 400, a dla pewności u chorych powinno się go utrzymywać powyżej 600

ps. zawsze może posłuchać rady gabriela czy innego mafiu, w ogóle odstawić witaminę i "wziąć się w garść" :D
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: A jeśli to nie nerwica...

Avatar użytkownika
przez gabriel 22 wrz 2008, 21:54
Z drugiej strony zawsze można posłuchać rad tomakina i wywalać pieniążki na wiadro różnych proszków a potem pluć sobie w brodę, że się posłuchało takiego znachora, który chce być mądrzejszy od nauki i proponuje leczyć nerwicę wątróbką :lol:
Dzięki takim inteligentom trzeba by co dziennie sprawdzać sobie poziom to tego, to tamtego. Nie pracować, nie uczyć się, nie wyglądać przez okno, dziewczynek nie kochać, nie pić, nie palić, nic tylko wiadra prochów i codzienne wizyty i miarka czy aby poziom ok. Skutek: brak efektów i spierniczone życie. Brawo! :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: A jeśli to nie nerwica...

przez gavril princip 22 wrz 2008, 22:06
Pamietam twojego posta do Filomatki.Zgadza sie ,w twoim przypadku zadne witaminki nie pomoga nie taka metoda na glupote, slusznie rzeczesz ,daj przyklad wszystkim, wez sie w garsc i sie zamknij.
gavril princip
Offline

Re: A jeśli to nie nerwica...

Avatar użytkownika
przez gabriel 22 wrz 2008, 22:11
Uciekaj do łóżeczka lalusiu i nie rozśmieszaj mnie :lol:

---- EDIT ----

Jesteś chłopakiem tomakinia?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: A jeśli to nie nerwica...

przez ESTER 22 wrz 2008, 22:13
Wit B12 mozna zbadać w bardzo prosty sposób czyli z krwi.Te badanie robia prawie w kazdym laboratorium, ale zwykle to już w morfologii widać po poziomie hemoglobiny czy jest anemia czy nie.
A tak przy okazji to tak ku przestrodze :D zastrzyki z wit B 12 są bardzo bolesne i jeszcze wstrzykuję się ją bardzo powoli dosłownie po kropelce.


Tomakinie co może wg. Ciebie oznaczać obniżony poziom monocytów we krwi w rozmazie ?

---- EDIT ----

gabriel napisał(a):Uciekaj do łóżeczka lalusiu i nie rozśmieszaj mnie :lol:

---- EDIT ----

Jesteś chłopakiem tomakinia?





A może Filomatki ? ;)

---- EDIT ----
ESTER
Offline

Re: A jeśli to nie nerwica...

Avatar użytkownika
przez gabriel 22 wrz 2008, 22:26
Może Ester, może :lol:
gavril! angard! :lol:

---- EDIT ----

Taki mały sisiak a taki agresywny. nieładnie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: A jeśli to nie nerwica...

przez Amy Lee 22 wrz 2008, 22:33
Ej, zamknął wam już ktoś kiedyś temat?

Albo wracacie do normalnej rozmowy, albo lecimy do kosza.
Amy Lee
Offline

Re: A jeśli to nie nerwica...

przez Misiek 22 wrz 2008, 22:38
No... się rozchulało towarzystwo... ;)
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: A jeśli to nie nerwica...

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 22 wrz 2008, 22:38
ja mam taką propozycję... zanim ktoś coś napisze to niech przemyśli to nie dwa ale dwadzieścia razy... :/
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: A jeśli to nie nerwica...

Avatar użytkownika
przez gabriel 22 wrz 2008, 22:41
No ok, daję kres tej nierównej walce z wiatrakami. Do tematu kochani!
Czy to nerwica? Tak, to nerwica!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: A jeśli to nie nerwica...

przez gavril princip 22 wrz 2008, 22:58
hehe,tak,uciekaj za temat,chowaj sie,tuptaj szybko buraczku i nie kompromituj sie.No i ogarnij sie ,Wystarczy pare slow przeciw tobie a juz w amoku piszesz brednie.Powinienes dostac drugie ostrzezenie.
gavril princip
Offline

Re: A jeśli to nie nerwica...

przez Misiek 22 wrz 2008, 23:02
gavril princip, Daj już spokój.... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: A jeśli to nie nerwica...

przez Amy Lee 22 wrz 2008, 23:20
Oj, chyba nie rozumiecie, co się do was pisze.
Amy Lee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do