Papież

Hasiok.

Avatar użytkownika
przez bibi 03 kwi 2006, 22:30
wątek jest o papieżu....hm...
i co? nie stać was na kompromis?
przecież takie przepychanki są bez sensu
kłucicie się o "nic"
badźcie kulturalnymi ludźmi i podajcie sobie dłoń
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez towdy 03 kwi 2006, 22:38
fakt, głupio wyszło :oops: ... już taka ta ludzka natura, że każdy chce na swoim postawić a przepychać się tak można w nieskończoność... chyba niepotrzebna ta dyskusja
mam nadzieję didado, że się bardzo na mnie nie gniewasz :roll:
Marzenie jedno mam- osiągnąć błogi stan...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
10 mar 2006, 16:30
Lokalizacja
Ilkenau

przez shadow_no 03 kwi 2006, 23:11
didado1 napisał(a): napisałam że ktoś Cię zlinczuje a nie ja

Masz swoje konto - odpowiadaj za siebie a nie za innych.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez reirei 04 kwi 2006, 00:40
Kurde mam tylko minutke, ale taki temat...
W moim odczuciu, śmierć Ojca Świętego brana w sposób, no jakby to powiedzieć - w kontekscie straty - oznacza absolutne niezrozumienie jego pontyfikatu, oczywiście jasne jest - emocje, ale pamiętajmy kim on był! Ten człowiek umarł za prawdę w którą wierzył, a tą prawdą było zmartwychwstanie!!! Nie ma co się o niego martwić, możemy być tego pewni ;) Zresztą, popatrzcie na swoje wypowiedzi. To tylko potwierdza jego słowa. Jego śmierć jest częścią jego pontyfikatu, własnie teraz jego kazania się materializują, teraz do nas to wszystko dociera! To się "kręci" nadal!

Towdy - masz prawo do własnego zdania i wyrażania tego tutaj. Ale zanim już coś napiszesz pamiętaj, że był on także człowiekiem i z tego faktu musiał popełniać także błędy. Chciałbym Ci tylko powiedzieć, że smutne dla mnie jest to, że rozlicza się z tycich wad TAKIEGO człowieka, gdy wielkim do tego jawnym złodziejom i mordercom daje się swobode. Bo przeiceż to normalne, że ci zabijają tych, tamci to przecież robią >dlatego<, a ten to wogóle zawsze taki był. Noooooooooooo ale Papież?? Jemu za przeproszeniem bąka nie można puścić!!!
Ten człowiek nikogo nie okradł, niczego nikomu nie zabierał i nigdy nie wciskał ludziom tego czego sam nie był przykładem. Był on człowiekiem pokoju i wolności, wielkim dyplomatą - a nie politykiem i w tym wszystkim był bardzo wiarygodny. I jedna rzecz - gdyby nie ta postać z zapyziałej komunistycznej wioski nad Wisłą, nie żyłbyś teraz w wolnej Polsce. I bynajmniej to nie są słowa ojca Rydzyka.
Tylko tyle, zastanów się czy warto zarzucać coś >komuś takiemu< (sorki że tak ostro wyszło, bo wiem że nic złego nie masz na myśli, ale mam nadzieje, że sie nie pogniewasz ;) )
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez agnes635 04 kwi 2006, 08:25
reirei-BRAWO!
pięknie i dosadnie
dziękuję
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
22 sty 2006, 21:42

Avatar użytkownika
przez didado1 04 kwi 2006, 10:49
shadow_no napisał(a):
didado1 napisał(a): napisałam że ktoś Cię zlinczuje a nie ja

Masz swoje konto - odpowiadaj za siebie a nie za innych.


chodziło mi o real, to była rada dobra dla Towdiego a nie grożba, wiadomo że wirtualnie nikt tego nie zrobi, a w realu jak tak powie i się odważy może się liczyć z różną reakcją ludzi, dla mnie Papież był symbolem, i był kimś wielkim nawet jeżeli nie był czysto krystalicznym i ta wypowiedż Towdiego mnie osobiście bardzo poirytowała :evil:
Towdy
powiedziałam nie chcę rozmawiać z Tobą na temat ten, co nie znaczy że się na Ciebie pogniewałam :shock:
Wyobraź sobie że zmarł mi niedawno mój ojciec a moja koleżanka pierwsze słowa które do mnie zarzuciła to było....... ile jest teraz za skórkę?..., mnie coś takiego wkurza (takie podejście), poprostu uważam ktoś umarł i pozostaje smutek i żal i dlatego trzeba podchodzić do pewnych tematów ostrożnie by nie urazić czyiś uczuć to jest moje zdanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez snaefridur 04 kwi 2006, 12:55
towdy napisał(a):didado1 napisał:
to tak jakby ktoś bliski zmarł Twojemu/Twojej koleżance a TY jej/jemu na to.......a ja chyba jestem jedną z niewielu osób, która się cieszy, że go nie ma...


jakoś nie podoba mi sie to porównanie ...


Może dlatego,że jest trafione.
:roll:

Papież dla wielu był nie tylko autorytetem,ale kimś zwyczajnie bliskim.Czuli się z nim emocjonalnie związani.I niezależnie od Jego wad,zasługi Papieża są niepodważalne.Dlatego moim zdaniem Towdy stwierdzenie,że cieszysz się,że nie żyje jest dowodem hmmm lekkomyślności oczywiście :roll: .
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez towdy 04 kwi 2006, 14:14
brawo dziewczynki... próbowałem załagodzić sprawę prosząc o skończenie z tym tematem... a wy sobie nadal po mnie jeździcie za to jedno zdanie na początku... miało być o papieżu no ale widać, że nie macie zbyt wiele do powiedzenia na temat tego waszego wielkiego autorytetu...przepraszam, trochę się zbulwersowałem ;)
Marzenie jedno mam- osiągnąć błogi stan...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
10 mar 2006, 16:30
Lokalizacja
Ilkenau

przez shadow_no 04 kwi 2006, 14:26
To jest wolne forum, nikt nie wprowadza tu przesadnej cenzury, ale kłótni tutaj nie chcemy, uważam, że temat można zamknąć.
W razie problemów, starajcie je rozwiązywać poprzez pw.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do