Forum pesymizmu - Nerwica jest uleczalna!!!

Hasiok.

odp

przez QUESTA 15 sie 2006, 00:52
Anito.....nie zrozumiałysmy sie dokładnie.....na chwile obecna mieszkam za granica i tu czekam juz na terapie blisko 1,5 roku wiec musze sobie radzic sama niestety....wizyt u psychologów, psychaitrów miałam w życiu już całe mnóstwo....i różne odczucia z tym związane...wiem dużo o nerwicy lękowej jeszcze wiecejo molestowaniu seksualnym....i to pomaga mi tu przetrwac zwłaszcza ze nie biore leków...usiłuje sklasyfikować żródła mojej nerwicy i licze po cichutku na to że otrzymam tu pomoc na intrygujace mnie pytania...
Che sobie pomóc i prosze o pomoc.....tylko tyle badz aż tyle....
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
30 lip 2006, 00:26
Lokalizacja
uk

Avatar użytkownika
przez jevii 16 sie 2006, 17:21
Wiecie co, normalnie musze przymróżyc oczka od jasności światła i pozytywnej Energii tu pulsującej (przynajmniej na początku wątku :) )


Pozwólcie, że się pochwalę. Mam/miałam dzisaj jeden z gorszych dni i wiecie co....tak komercyjnie - zamiast leków, zarzuciłam sobie oogroomna porcję lodów (:!: )(z rodzynkami i orzechami), do tego wylałam mnóstwo polewy i co tylko się dało i po spałaszowaniu tego czuje się naprawde lepiej-spokojniej.
Dwa sukcesy - 1. Apetyt, 2.Lepszy humor :D
---
protestancka etyka pracy - traktuje produktywność jako miarę wartości czlowieka (!)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
242
Dołączył(a)
13 sie 2006, 20:26

Avatar użytkownika
przez agapla 16 sie 2006, 19:27
Dokładnie bo dostarczyłas organizmowi porcje weglowodanów które działają podnosząc poziom serotoniny czyli dokładnie tak samo jak niektóre leki .Tak trzymaj jeszcze tylko pozytywne myślenie i bedzie dobrze! pozdro :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez pawel_kr 20 sie 2006, 12:51
Witam wszystkich serdecznie.
To moje pierwsze wejscie na forum, choc czytam o Waszych problemach juz od prawie miesiąca. Cierpię na nerwice lekową od ponad dwóch lat. Zaczęło się wszystko bardzo poważnie. Pojezdziłem sobie kilka razy "erką", zwiedziłem kilka ostrych dyżurków i oczywiście jak w większosci przypadków nic. Kompletnie nic! Potem pól roku badań które nic nie wykazały, a w miedzy czasie koszmarne dolegliwości. Ktoś w końcu wpadł na pomysł, że to nerwica. Trwa to już jakiś czas. Przyzwyczaiłem sie juz do moich dolegliwosci, choć ich nie akceptuje i nigdy nie zamierzam. Ucze się je lekceważyc, bo tak jest lepiej. Dawno już nie wpadłem w panikę i niech to trwa jak najdłużej. Tylko pozytywne myślenie jest kluczem do sukcesu.
Pozdrawiam Was. Paweł.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 sie 2006, 12:12

przez Sweetie 20 sie 2006, 18:50
Czesc Wam Kochani. . .
Juz sie ciesze ze tutaj weszlam na to forum... mam nerwice lękowa tzn konkretnie chodzi o to ze jezeli znajduje sie w miejscu gdzie nie ma toalety to od razu zaczyna mi sie chcec isc... :( niekiedy tez mam leki typu kula histeryczna. . . bylam u psychologa i doradzila mi na poczatek leki bo bardzo szybko u mnie postepuje ta choroba... nie jezdze juz autobusami i niekiedy mam mysli a co jesli wyjde z domu i zacznie sie jakis atak nio ale mniejsza o to chcialam Wam powiedziec ze zaczelam brac lek Rexetin a Alprox jestem w pierwszym tygodniu leczenia wiec nie czuje sie najlepiej Mam zamiar tez isc do psychologa jak tylko poczuje sie lepiej tzn jak lek zacznie dzialac. . . bo zdaje sobie sprawe ze same leki nie pomoga trzeba tez pojsc po pomoc do specjalisty...
Czytajac Wasze wypowiedzi zaczynam myslec pozytywnie ze uda mi sie ta walka i bedzie wszystko w porzadku bo przeciez to tylko nasza wyobraznia. . .
<<< Super ze to forum jest >>>
Pozdrawiam goraco
<<< Kocham Cię Skarbeńku >>>
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
20 sie 2006, 18:10
Lokalizacja
POLAND

Avatar użytkownika
przez problemik 21 sie 2006, 19:23
Nie chcialem zakladac nowego watku wiec postanowilem sie dopisac tu mam nastepujace pytanie:

Czy nerwica i wszystkie mozliwe jej objawy zwłaszcza fizyczne (takie jak trzesienie rak) moga byc spowodowane 2 krotnym nadmiernym spożyciem alkoholu w bardzo dużych ilosciach zwalajacych z nóg wypijanych przez osobe niepelnoletnia i taka ktora nigdy nie pila alkoholu a zaczela od mocnego upicia. Zaznaczam ze nie chodzi mi tu o alkoholizm tylko o osobe nieprzystosowana (która nigdy wczesniej nie pila alkoholu) do spozycia 2 razy bardzo duzej ilosci alkoholu w przeciagu 3 miesiecy. Zastanawiam sie czy takie 2 upicia moga spowodowac nerwice.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
24 lip 2006, 22:28

Avatar użytkownika
przez agapla 21 sie 2006, 21:47
Nie wiem ale u mnie to sie zaczęło od alko ale to juz był prawie alkoholizm ,natomiast u kogos wrazliwego i mlodego takie duze upojenie i jeszcze może niewiadomo jakiego pochodzenia alkoholem moze byc opłakane w skutkach.Jednak myślę że jest to proces w pełni odwracalny trzeba tylko uzupełnic wit i minerały szczególnie magnez i wit z grupy b pozdro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez problemik 22 sie 2006, 10:08
agapla napisał(a):Nie wiem ale u mnie to sie zaczęło od alko ale to juz był prawie alkoholizm ,natomiast u kogos wrazliwego i mlodego takie duze upojenie i jeszcze może niewiadomo jakiego pochodzenia alkoholem moze byc opłakane w skutkach.Jednak myślę że jest to proces w pełni odwracalny trzeba tylko uzupełnic wit i minerały szczególnie magnez i wit z grupy b pozdro
Na szczescie to były Bols + Finlandia a za drugim razem piwo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
24 lip 2006, 22:28

przez agula1968 01 wrz 2006, 16:31
witam wszystkich i pozdrawiam.Mnie ta choroba nie dotyczy ale moja najbliższa osoba mojemu sercu czyli mój mąż cierpi na nerwice lękową . :cry: czasami jest bardzo ciężko ale trzeba być optymistą i nie poddawać się. :lol: :lol:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
24 sie 2006, 12:28

Avatar użytkownika
przez venom 03 wrz 2006, 08:35
DarkAngel masz racje pol na pol. Te forum powstalo tylko po to aby pomagac ludziom. Inni tez chca poczytac o tym ze ktos ma nerwice od 10 lat i ma takie objawy a nie inne, bo ten kto czyte te posty znajduje w nich odrobine pocieszenia, ze to nerwica, ze nie umrze, ze nie zostawi zony i dzieci samych. Oczywiscie musza byc tez takie posty gdzie ludzie pisza jak im sie udalo wyjsc z tej paskudnej choroby, ze mozna ja pokonac ciezka praca ale mozna. Wiec tak jak pisalem wczesniej racja masz ale tylko w polowie. Pozwolmy ludziom wyzalic sie na tym forum i zarazem dajmy im szanse pisania o tym jak udalo im sie z tego wyjsc itd.
Forum daje wolnosc wypowiedzi i uszanujmy kazde zdanie wypowiedziane na forum. Ja walcze z nerwica juz jakis czas ale powolutku z niej wychodze, dzieki lekom, lekarzom ale takze TEMU FORUM, mimo iz wiecej tu postow o tresci negatywnej niz pozytywnej, ale mnie to nie razi i napewno sam napisze za jakis czas posta w ktorym opisze jak mi sie udalo pokonac tego potwora zwanego nerwica.

Pozdrawiam
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

przez awers 18 wrz 2006, 23:32
Latwo powiedziec gorzej wykonac ,napewno kazdy z nas chcialby miec wiecej optymizmu i umiec radzic sobie z tym mysle ze w zyciu kazdego nerwicowca sa gorsze i lepsze momenty,ale ludzie wchodzący na to forum szukaja niejednokrotnie potwierdzenia tego ze to napewno jest tylko nerwica czytajac posty innych ktore potwierdzaja ich objawy jest im napewno lzej bo zaczynaja wiezyc ze to w sumie nic powaznego,ze to nie klopoty z sercem czy glowa lub gardlem,ja osobiscie gdy weszlam na to forum bylam tak zdolowana ze myslalam ze to koniec ,wypowiedzi innych pozwolily mi uwiezyc ze jednak to tylko nerwica.
Jezeli ktos nie chce czytac takich wypowiedzi to niech nie czyta ja osobiscie zaloze nowy temat gdzie bedzie sie opisywac czego pozytywnego udalo mi sie dokonac zyjac z nerwica
AWERS
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 22:25
Lokalizacja
katowice

Avatar użytkownika
przez echnaton 08 paź 2006, 14:46
Wreszcie heh a ja sie rozpisałem nad swoim listem . Mam nawrót po 10 latach fakt ale cholera wierzę że to znó[url] minie... Bo cholernie chcę żyć icieszyć się miłością i wszytkim co mnie otacza , nawet jeżeli rzeczywistośc jest gówniana to chcę cieszyć się zwykłą szklanką herbaty przy wieczornym filmie czy dobrym towarzystwem na ognisku w górach.. Ech wiem że teraz jest źle lęi mnie rozp......czuje sie jakby mnie zaraz miano odwieźc do kostnicy ale cholera wierze ze minie .. Ech ludzie wiem że jest cięzko lae jak będziemy myślec szczególneiw chodzić wieczorami i się użalać. To nic to nie da . Fakt potrzebne jest czasem to wyżalenie sie jak chyba każdemu potrzebne żeby ktoś podał rękę i poczucie że ktoś jest ale cholera pisząc i tylko płącząc nie damy rady. Powiem wam coś .. Przez 7 lat żyłęm całkiem normalnie przmeierzyłęm kawał świata z plecakiem. NApisałem wczesniej posta ale chyba już go załuje bo jeżeli jedna osoba się uśmiechnie odrazu pomaga .. MAm cholerne teraz lęki ale ide na spacer bo słonko łądnie świeci.. Pozdro i trzymajmy się razem ale z uśmiechem. NAwet jak jest źle
Wilk Stepowy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
08 paź 2006, 14:12
Lokalizacja
bieszczady

przez Poziomka 25 paź 2006, 22:03
Hej! Myślę, że forum to forum...każdy może pisac ;) trudno wymagać od ludzi, którzy własnie wdepnęli w nerwicę i są po prostu strasznie przerazeni żeby pisali optymistyczne posty...Na miejscu moderatorów pilnowałam bym tylko zdecydowanie tego, żeby tam gdzie ma być pozytywnie było TYLKO POZYTYWNIE po to, żeby ludzie o niskim progu empatii i sama zalęknieni nie dołowali się jeszcze bardziej tylko znajdowali pokrzepienie tam gdzie powinno być...myślę o dziale "kroki do woności"" Te smutne a nawt czasem przerażające posty w innych działach muszą być bo ludzie musza czasem cos z siebie wypluć. Niektórym pomaga kiedy przeczytają że innym jest jeszze gorzej a jakos żyją a jeszcze inni cieszą się że już są na takim etapie, że mogą komuś pomóc ...i wielki komfort każdemu daje to, że cokolwek by nie napisał i w jakim by stanie nie był będzie na forum wysłuchany i akceptowany ;) I tak chyba powinno być...bo akceptacja to chyba to czego brakuje nam póki co najbardziej...
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
14 paź 2006, 15:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do