Forum pesymizmu - Nerwica jest uleczalna!!!

Hasiok.

Forum pesymizmu - Nerwica jest uleczalna!!!

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 08 paź 2005, 01:50
Wiecie co wam powiem...... Z jednej strony ciesze się że trafiłem na to forum, bo wiem ile osób na to choruje i że nie jestem sam. Ale z drugiej strony przeklinam ten dzień!!!!!

Czytając wasze pesymistyczne wypowiedzi niejeden chory może się załamać jeszcze bardziej....... Zamiast wspierać sie nawzajem Wy tylko gdybacie.
Nie zauważyłem tu ani kropli optymizmu, wspierania.
Normalnie,sytuacja na tym forum jest tak ponura, że niejeden horror by się schował.......
Z tej choroby można się wyleczyć, ale nie zauważyłem tu żeby ktoś mówił jakie zrobił postępy w walce z niš. Cišgle tylko "Ja mam już ją 10 lat, a ja 12 i nie widzę żadnych zmian jest jeszcze gożej niż na początku, chyba się rozklejam, a po za tym mam nawroty!!!!!" Ktoś kto tu trafi po raz pierwszy, czytając takie teksty załamie sie jeszcze bardziej.
Muszę przyznać że w pewnym momencie(pierwsza moja wizyta na forum)podupadłem psychicznie. Naszczęście to minęło.
Gdybym usiadł i zaczšłbym się rozczulać nad swoini lękami, to do tej pory siedziałbym w domu, a krąg lęków by się powiększał.

Godne pożałowania!!!!!!
Pozdrawiam!!! :P :P :P
Ostatnio edytowano 28 mar 2007, 02:19 przez DarkAngel, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez Lith 08 paź 2005, 13:53
Bardzo pozytywny topic.
Doszedlem rowniez do podobnego wniosku przegladajac forum. Bardzo malo tu optymizmu i dystansu. Nerwica to nie wyrok i nie przesadza o reszcie zycia. 'Przyklejam' go jako motywacje dla innych, nowych na forum ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
123
Dołączył(a)
13 lip 2005, 11:28

Avatar użytkownika
przez Olka 08 paź 2005, 18:12
no i co by było wiecej tego optymizmu, to powiem wam, że.........................................dziœ zadziwiłam sama siebie:))hehe:) byłam pierwszy raz na zjeŸdzie w nowej szkole poznałam zajebiœcie dużo nowych ludzi iiiiiiii jakie ekscytujšce było rozmawianie z nimi :)))))) już o 10,00 wybralismy sie na piwko do knajpy, co by się zintegrować i "bliżej poznać":)))))) pierwsza sie przedstawiłam i opowiadałam kawały- łał!!!!! Taka nasmistka, tego co było kiedys:)))) cudownie...............jest prezkonać się, że obcowanie z ludżmi znów sprawia mi radoœć:)))))))))))ja -"która się zajebiœcie ludzi boję"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 08 paź 2005, 22:41
I właśnie takich wiadomości oczekiwałem!!!!
Tylko pogratulować i życzyć dalszych sukcesów :D :D :D !!!!!!!!!!!
Pozytywne myślenie zdziała cuda!!! Tylko nie trzeba skupiać się na swoich lekach (przykład Oli) i przełamywać je powoli (choć czasami to jest trudne), ale za to jaka później satysfakcja ......Siedzenie i myślenie co mnie boli, albo czego się lękam nie ma żadnego sensu. Trzeba zaczšć działać....przykład? - Boję się iść do Kościoła, to tam pójdę, przecież nic złego mi się nie stanie, to tylko nerwica......i najczęściej nic się nie dzieje( zauważcie że na forum nie spotkaliście osób które by zemdlały, czy coś podobnego, choć czasami się wydawało że tak bedzie.....i nic) tylko trzeba sobie uświadomić, że to wszystko dzieje się w naszej psychice.....
Pozdrawiam wszystkich "po fachu" i życzę sukcesów!!!!! :D :D :D
Ostatnio edytowano 28 mar 2007, 02:20 przez DarkAngel, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez osia nie dam sie pokonac! 09 paź 2005, 20:58
super ze ktos tu pobudzil klimat:D
bo ja jak pierwszy raz przeczytalam to forum to tez siepodlamalam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!LUDZIE DAMY RADE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ja juz sie raz wyleczylam!!!!! ( nie dokonczylam )

jest szansa !!
a wiecie ile tylko sie leczylam by miec 2 lata loozzu 4 miechy tak!! 4 miechy tylko !!!!! bo wszystko zalezy od ciebie !!!!!
jak bedziesz siedzial i sie dolowal to nerwica wygrywa zrob jej na zlosc !!! ja specjalnie siedzialam w autobusie majac atak choc bylam tak zalana potem ze nic nie widzialam ,pracuje w chalasliwym miejscu oczywiscie wlaczy mi sie paranoja chce uciekac ale mowie nie nerwico na zlosc tobie bede siedzic i co...... ona przechodzi
:twisted:

buzka dla wszystkich:* :wink:
Posty
110
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 18:11
Lokalizacja
3city

przez Pisia 10 paź 2005, 13:02
Ogromnie sie ciesze,ze istnieje to forum,ludzie dzieki wam znowu jestem silna i chce mi sie zyc!zgadzam sie z autorami poprzednich postow,nie mozna sie poddawac,lęki siedza w naszej glowie i to my rzadzimy nerwica,a nie ona nami!zycze wszystkim urzytkownikom tego forum,duzo wiary w siebie,checi i sily do walki!wyjezdzam do anglii i nie pozwole,zeby nerwica odbierala mi chec zycia!3mam kciuki za was wszytskich kochane nerwusy!!!
Pisia
Offline

przez roxy_nat 15 paź 2005, 22:52
chyba sie zarejestruje , tak tu sie pozytywnie zrobilo;)
roxy_nat
Offline

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 17 paź 2005, 22:07
Chciałbym wam powiedzieć, że udało mi się w końcu przełamać

lęk przed autobusami...... (nie jeździłem nimi od poczatku choroby ok 9 miesięcy).
ale w końcu sie odważyłem, wsiadłem

kupiłem bilet, usiadłem i czuje jak nogi mi odbiera, sere zaczyna kołatać i jest mi niedobrze, chyba zemdleję. Ale wówczas

mówię...."STOP!!!! przecież to dzieje sie tylko w mojej głowie, to jest paranoja. Nie pozwolę nerwicy

rządzić!!!! Uda się ,dojadę na miejsce i nic mi nie będzie!!!!"
.Pare głębokich oddechów i ........wszystko

cichnie, -serce, żoładek i czuję nogi.... Jest super, już wiem że wszystko bedzie ok. Dojechałem na miejsce i nic mi sie nie

stało. Satysakcja była ogromna!!!
Teraz szykuje się do nastepnej przejażdżki. I nie poddam sie, będe walczył i stawiał

czoła lękom, nie pozwolę rządzić nerwicy moim zyciem!!!
Pozdrawiam wszystkich i życzę sukcesów!!! :D :D :D
Ostatnio edytowano 09 lis 2005, 22:36 przez DarkAngel, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez roxy_nat 17 paź 2005, 23:27
gratuluje DarkAngel!!!
ja sie musze pochwalic ze dzisiaj

mialam doly znowu i zaczelam sie stresowac i moja mama w pokoju byla akurat, gadam z nia duzo o problemach i tej calej

nerwicy, ale ona ma do tego sceptyczny stosunek bo sie ostatnio przyznala ze sama miala kiedys nerwice i wogole sie dusila i

juz umierala itd ale jej przeszlo milion lat temu i juz nie wraca. wiec wierze ze rzeczywiscie z tego sie wyrosnie kiedys.


no ale wracajac siedzialam taka zdolowana, ona sie cos mnie pyta i widzi ze jakas dziwna jestem. pyta sie co? a ja mowie

zeby byla cicho bo mam nerwice i musze sie uspokoic, podeszlam do tego z humorem i zaraz przeszlo :D
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
15 paź 2005, 22:55
Lokalizacja
Nibylandia

:)

Avatar użytkownika
przez Olka 18 paź 2005, 10:16
DarkAngel.........cudownie to zrobiłeś:)))) gratuluje

odwagi:))) własnie o to tu chodzi!!!!!!! Szybka decyzja......myk....i nie ma rady, musisz sobie poradzic:))))))Najważniejsze

by wytrzymać w tej sytuacji.....iiiii......czuć jak powoli lęk ustepuje:)))))Ale satysfakcja co?:)))))Jeszcze pare taich

doświadczeń i autobusy bedziesz miał z głowy:)))) Powoli...małymi kroczkami i do przodu, tak własnie pokonuje sie lęki!!!!!!

Brawo!:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

przez shadow_no 18 paź 2005, 10:48
Bardzo potrzebny temat, za którego wypada mi podziękować

DarkAngelowi.

To jest niestety prawda, że duża liczba osób za bardzo się nad sobą rozczula, przez co innym wychodzi to

na złe.
Jednak warto też pamiętać, że osoby piszące w taki sposób, tak samo jak Wy chorują na nerwice lękową, i może nie

są jeszcze na takim samym etapie. My mamy problem, z którym sami sobie radzimy raz lepiej raz gorzej, chcemy pomagać

jednocześnie innym - nie zawsze się udaje.
Forum jest po to, żebyśmy poprostu próbowali...
Pozdrawiam.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez paula 19 paź 2005, 12:32
hej!mi tez sie spodobał ten temat!ja tez ostatnio mialam pere

gorszych dni!ale dzis wstalam i powiedzialam sobie , że tak dalej nie moze byc!!!nie moze rządzić mną jakaś choroba!!!jakies

bezsensowne leki, które są tylko w mojej głowie!!!po pierwszym ataku nie chodzilam do kościola przez rok, ale przezwycieżyłam

to i teraz jestem na mszy co niedziela :) , nie boje sie tez juz wychodzic sama do sklepu itp.!!!fakt, sa czasem dni, kiedy

znów dopadaja mnie "lekowe mysli", ale wtedy oddycham głęboko, wmawiam sobie , że to tylko mysli, i staram sie zając moja

głowę czymś innym!!!POMAGA-wierze w to , że nie trezba sie buntować i bać , tylko nauczyc samego siebie radzenia sobie z tymi

lekami!!!
powodzenia!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
22 wrz 2005, 11:38
Lokalizacja
z krainy wiecznego lęku!

:)

Avatar użytkownika
przez Olka 24 paź 2005, 10:10
heh.......udało sie:))))))))))))))) przemówiłam do

ludu:)))))!!!! Ah...jak przyjemnie jest robić małe kroczki do przodu:))))) na razie kilkanaście słow.......ale to dopiero

początek:)))))) Mam ochotę na wiecej........:))))) !!
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

przez sonia 24 paź 2005, 10:31
Ciesze się że znalazłam to forum i to własnie dziś kiedy mam

totalnego doła, po odstawieniu seroxatu ( 3 miesiące temu) mam nawrót nerwicy.
A wy tu piszecie tak optymistycznie, że

zaczyna mi się humor poprawiać, a juz chciałam lecieć do psychiatry żeby coś poradził. Ale co on może ? znowu wypisać mi

recepte, ja nie chce brać leków, bo one nie pomagają wyleczyć z nerwicy tylko maskują objawy. Chyba zacznę tak myśleć jak WY

, optymistycznie!!! Co prawda nie zawsze się to udaje ale trzeba walczyć a nie użalać się nad sobą, prawda?
sonia
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do