Jak dobrze odżywiać mózg ??

Hasiok.

Jak dobrze odżywiać mózg ??

przez Misiek 25 lip 2008, 16:40
Szukałem dużo w sieci na ten temat, ale niestety znalazłem głównie płatne publikacje...

Tu prośba do tomakina. Jeżeli możesz to napisz tutaj jaką dietę zastosować żeby dobrze "karmić" mózg.

Napewno przyda się to wszystkim użytkownikom.
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Jak dobrze odżywiać mózg ??

przez tomakin 25 lip 2008, 18:33
To bardzo, bardzo proste - trzeba przyjrzeć się wypisanym przeze mnie punktom w wątku "czy dobrze odżywiasz mózg?" w dziale "kroki do wolności", a potem po prostu doprowadzić wszystkie wymienione czynniki do optimum.

Odżywienie poszczególnych obszarów mózgu zależy między innymi:

1. Odpowiednia ilość czerwonych krwinek, odpowiednia ich wielkość (MCV między 88 a 92), odpowiednia ilość hemoglobiny.
2. Odpowiedniej proporcji sodu do potasu w diecie - zbyt dużo sodu powoduje obkurcz naczyń krwionośnych. W zasadzie sól w ogóle powinno się wywalić.
3. Odpowiedniej ilości węglowodanów w diecie - zbyt dużo tłuszczy raczej nie sprzyja dostarczaniu pożywienia do mózgu, to samo dotyczy nadmiaru białek, a przeciętny człowiek zjada białka kilkakrotnie więcej niż potrzebuje.
4. Odpowiedniej pracy hormonów odpowiedzialnych za gospodarkę cukrami - tutaj podstawa to odpowiednia ilość cynku w diecie, bez którego w ogóle nie ma prawidłowej produkcji insuliny
5. Odpowiednia proporcja omega 3 do omega 6 - mózg w bardzo dużym procencie jest złożony właśnie z omega 3, a większość ludzi je o wiele za dużo omega 6. Powoduje to dosłownie dziury w mózgu, zwłaszcza w obszarach odpowiedzialnych za samopoczucie - potwierdzono to badaniami. Suplementacja odpowiednimi postaciami omega 3 te dziury częściowo łata.
6. Odpowiednia ilość magnezu - bez niego po pierwsze nie pracują komórki nerwowe, przez co narasta stres, po drugie nie ma właściwej gospodarki potasem
7. Witamina D - jej niedobory powodują depresję i zaburzenia w gospodarce wapniem, który również jest jonem niezbędnym do prawidłowej pracy komórek nerwowych. Nawet na wikipedii można przeczytać, że w badaniach kontrolnych 92% młodych dziewczyn ma silne niedobory witaminy D - a młode w miarę często się opalają, co mają starsze osoby powiedzieć?
8. Odpowiednia ilość naturalnej witaminy C i naturalnych flawanoidów (pewnie nazwę znowu przekręciłem) - one odpowiadają za tworzenie sieci naczyń włosowatych (razem z m.in. magnezem i witaminą K).

Jeśli chodzi o metody realizacji poszczególnych punktów, mniej - więcej jest to opisane na mojej stronce. Jeśli chodzi o podstawowe wskazówki dietetyczne, to wygląda to mniej więcej tak:

- jak najmniej mięsa i przetworów mlecznych
- jak najwięcej surowych warzyw i owoców, zwłaszcza zielonych i cytrusowych
- jak najmniej "wypłukiwaczy", czyli kawy, napoi gazowanych, alkoholu, a co najważniejsze - cocacoli, która błyskawicznie wypłukuje z organizmu wapń, magnez i cynk
- kluczowe witaminy i sole mineralne można suplementować tabletkami

Najważniejsze to przyjrzeć się dokładnie swojemu organizmowi, zobaczyć czego mogą być niedobory - z objawów i ze stylu życia, no i przede wszystkich wyeliminować najczęstsze choroby powodujące nerwicę, a których dietą się nie wyleczy - np niedoczynność tarczycy na podłożu autoimmunologicznym.

Dla przykładu, ktoś kto kilka lat unikał słońca, na pewno ma silne niedobory witaminy D. Ktoś kto pił dużo kawy, ma wypłukany magnez. Amator cocacoli zapewne będzie miał organizm wyczyszczony z magnezu i cynku, do tego początki wrzodów na żołądku i osteoporozy. Ludzie stroniący od zieleniny mają kompletnie rozszczelnione naczynia włosowate i zruinowany system odpornościowy.

A jeszcze tak dodam nawiasem, żeby to nie było uznane za kryptoreklamę - proponował bym przyjrzeć się odżywkom dla sportowców, zwłaszcza tym, które minerały podają w formie chelatów. Mnóstwo tego na Allegro, nie chcę tutaj podawać konkretnej firmy ale... wszyscy sportowcy łykają zestawy witaminowe właśnie tej jednej :D

Aha, no i sport, najważniejsza jest aktywność ruchowa - pobudza produkcję cukru, pobudza produkcję czerwonych krwinek, pobudza tworzenie naczyń włosowatych...
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Jak dobrze odżywiać mózg ??

przez Misiek 25 lip 2008, 18:52
Dzięki tomakin
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jak dobrze odżywiać mózg ??

przez tomakin 25 lip 2008, 19:32
A dodam jeszcze trochę teorii.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Jak dobrze odżywiać mózg ??

przez tomakin 25 lip 2008, 19:43
A dodam jeszcze trochę teorii.

Widzę, że pierwszego postu nie mogę edytować, to wkleję tutaj:

Sprawa ogólnie jest taka. Na sumę tzw "odżywiania mózgu" składają się takie czynniki, jak:

- ilość krwinek, które są w krwi, czyli zdolność krwi do transportu substancji odżywczych i tlenu
- ilość substancji odżywczych, które organizm jest w stanie tym krwinkom dostarczyć - głównie cukrów
- ilość i jakość naczyń krwionośnych, aby ta krew miała którędy dopłynąć.

Jeśli któryś z tych elementów zawodzi (a najczęściej w jakimś stopniu zawodzą wszystkie), mózg jest niedożywiony, tutaj mamy następne elementy:
- czy komórki mózgowe są odpowiednio zaopatrzone w jony i kwasy omega, aby poprawnie funkcjonować
- czy występują silne stresy
- czy występuje ciągły stan zagrożenia organicznego, np stan zapalny błony śluzowej żołądka

Jeśli ktoś ma taką sytuację, że ledwo ledwo jest w stanie mózg odżywić, komórki nerwowe są na tyle zdegenerowane wypłukaniem magnezu i brakiem omega 3 że nawet tej odrobiny żywności nie są w stanie przetworzyć prawidłowo, a do tego ciągle naraża organizm na stresy - niekoniecznie te psychiczne, np alergia jest bardzo silnym stresem którego nie czujemy, ale mózg czuje go doskonale - w końcu przychodzi załamanie, taki układ na dłuższą metę nie wypali.

To jest identyczna sytuacja jak przy bieganiu. Tutaj też liczy się głównie to, ile tlenu i żarcia potrafimy dostarczyć do mięśni, jak już dostarczymy - jakie mamy te mięśnie, czy są w stanie tlen i glikogen przetworzyć, na koniec zaś liczy się to, jak szybko chcemy pobiec i jak długo to robić. Są sytuacje w których każdy dostanie zadyszki, ale niektórzy zasapią się już wchodząc na pierwsze piętro.

Więc może zanim zaczniecie się truć legalnymi narkotykami, bo tym tak naprawdę są wszystkie "leki przeciw nerwicy i depresji", upewnijcie się, że wasze mózgi są w stanie sprostać stresowi bez wpadania w "zadyszkę". W praktyce silny brak nawet jednego, jedynego elementu, np odpowiedniej ilości magnezu w komórkach nerwowych jest czynnikiem wystarczającym, aby wywołać silną nerwicę.

I jeszcze raz podkreślam - nie ma jednego, cudownego sposobu. Już u kilku osób na forum zdiagnozowaliśmy niedoczynność tarczycy (co potwierdziły testy laboratoryjne, lekarze nie wpadli na to żeby takie testy zlecić), jeśli ktoś ma taką przypadłość - ile i jak zdrowo by nie jadł, niewiele mu to pomoże. Przy niedoczynności tarczycy kompletnie siada gospodarka cynkiem, organizm nie jest w stanie dostarczać cukru do mózgu, cały system "spowalnia", wszystko dzieje się kilka razy wolniej, temperatura ciała też spada nawet o kilka stopni.

ps. wywaliło mi "nie możesz już edytować ani usunąć tego postu" jak chciałem poprawić ten wyżej.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do