urojenia?

Hasiok.

urojenia?

przez Mafju88 13 lip 2008, 22:46
Chciałem Was o to spytać bo na temat urojeń wiem tyle co wyczytalem na wikipedii i troche mi to pasuje :/ chodzi o to ze kiedys chcialem chodzic z taka jedna dziewczyna.. juz kilka lat temu i pozniej zostalismy dobrymi znajomymi... nawet mialem pozniej dziewczyne ktora kochalem i nie zalowalem tego ze z tamta nie chodze. Teraz dalej mam dziewczyne o ktora sie bardzo staram zeby sie emocjonalnie zaangazowac bo przez nerwice nie do konca moge:? ale to juz inna bajka. I Mialem tez Dwoch bliskich kolegow... szczegolnie jednego... i teraz jak ich poznalem... zaczynaja sie ze soba dogadywac i on sie podoba tej dziewczynie to tak jakbym czul sie zazdrosny o nią i staral sie zabiegac :/ mimo ze realnie nie chcialbym z nią chodzic to tak jakby.... ony ona nie byla jego... i mimo mojego tlumaczenia sobie ze to bliscy znajomi i jak beda ze soba chodzic to ja odejde na bok i to o ten lęk chodzi... jakos nie potrafi to dotrzec do mnie tlyko co chwile glupie mysli ze maja mnie juz w .... ze on jest lepszy a mnie maja za nic... ze beda sie spotykac za moimi plecami (czyli bezemnie... ale jakby chcieli to co z tego?) . I non stop takie urojone sytuacje ktore nie maja miejsca :/ bo nie spotykaja sie bezemnie nigdzie... chyba... wlasnie pisze chyba bo nawet tego pewien nie jestem i boje sie ze ja juz w to wierze albo wole w to wierzyc i to poczatki paranoi albo czegos innego :/ pomozcie bo teraz naprawde ogarnela mnie panika i nie wiem co o tym sadzic... odrazu natrectwa o zrobieniu komus krzywdy sie nasilily i czuje sie jak psychopata :(

Mam nadzieje ze tylko sie nakrecilem, i bylbym do tego przychylny i poradzil sobie z tym bo juz dlugo chode na psychoterapie.... gdyby poprostu to przekonanie nie bylo az tak mocne... normlanie az chce mi sie powiedziec ze mnie oszukuja czy cos w tym stylu :/
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: urojenia?

przez Sophers 13 lip 2008, 23:47
Mafju88 napisał(a):
Mam nadzieje ze tylko sie nakrecilem, i bylbym do tego przychylny i poradzil sobie z tym bo juz dlugo chode na psychoterapie.... gdyby poprostu to przekonanie nie bylo az tak mocne... normlanie az chce mi sie powiedziec ze mnie oszukuja czy cos w tym stylu :/


Skoro masz swoje psychoterapeutę to porozmawiaj z nim o tej sytuacji :-)


Pozdrowienia
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 lip 2008, 21:31

Re: urojenia?

przez Mafju88 14 lip 2008, 10:48
no właśnie w tym kłopot... ze terapeuta ma urlop w tym miesiacu :/ a ja sie martwie ze to mania albo urojenia :/
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: urojenia?

przez ESTER 14 lip 2008, 14:23
Osoba która ma naprawdę urojenia nie martwi się czy to są urojenia czy nie bo ona nie jest tego poprostu świadoma a Ty jesteś więc napewno to nie są urojenia !!! Może poprostu jesteś taką osobą czyli nieufną i podejrzliwą i stąd te myśli i tyle!!!
ESTER
Offline

Re: urojenia?

Avatar użytkownika
przez ewa125 18 lip 2008, 13:39
ale nie ma osoby idealnej, ktora by niczego nikomu nie zazdroscila. kazdy czlowiek ma czasami mysli ktorych nie powinien miec i zdaje sobie z tego sprawe lub nie. nikt nie jest czarny lub bialy. na twoje zachowanie moze miec wplyw niskie poczucie wartosci bardziej niz chec zrobienia komus cos zlego. na pewno nie sa to zadne urojenia!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: urojenia?

Avatar użytkownika
przez alepysiak5 20 lip 2008, 09:48
ja jestem czesto zazdrosny o kobiety ktore malo znam... po prostu jak ktos do nich uderza albo kogos maja to jestem zazdrosny... nie wiem skad to sie bierze...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
16 gru 2006, 10:28
Lokalizacja
Kalisz

Re: urojenia?

Avatar użytkownika
przez midaa 20 lip 2008, 12:27
Mafju88 napisał(a):no właśnie w tym kłopot... ze terapeuta ma urlop w tym miesiacu :/ a ja sie martwie ze to mania albo urojenia :/



o manie czy urojenia to chyba nie musisz sie martwić, chociaz to ,ze sie tym martwisz oznacza,ze juz coś jest nie tak- jakieś lęki próbują cię dopaść i w coś wkręcić...tak to już z tym jest, ciągle szukanie jakiś sytuacji do przejmowania się i zamartwiania.....
ale myślę,że będzie dobrze ;)
ja mam też przerwę w terapi ze względu za urlop i różnie to bywa
przetrwasz i porozmawiasz o tym z terapeutą jak już wróci
bądz dzielny :lol:
MICHAEL JACKSON 1958-2009 [*] Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
13 gru 2007, 12:52

Re: urojenia?

przez Mafju88 20 lip 2008, 14:34
a dziekuje :) juz przeszlo z tamtym a pojawia sie z innym... wiec to naprawde nerwica... a z tym ze przeszlo to na takiej zasadzie ze jest mniej nasilone i wraca jak sobie przypomne... ale mam swoja dziewczyne i nią wole sie interesowac :) Dziekuje Wam
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do