odstawiam leki...

Hasiok.

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 21 paź 2008, 23:47
to bylo do¨shada po pierwsze , po drugie uspokoj sie wlanie ty .
I nie musicie ze mna "walczyc " za gardlo was nie trzymam , mozecie brac te leki .
Ostatnio edytowano 21 paź 2008, 23:50 przez antychemikal, łącznie edytowano 1 raz

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

przez shadow_no 21 paź 2008, 23:50
antychemikal, przyjmij do wiadomości, że niektórzy nie biorą leków (chociaż brali długo) i czują się dobrze. Ja jestem tego przykładem. Jak nie dociera do Ciebie to co piszę kilka osób, to znaczy, że jednak chyba z Tobą jest coś nie w porządku. Jak inaczej można odebrać Twoje posty? Jaki cel miałeś rejestrując się na tym forum? Wkurzać innych? Pewnie Ci się udało. Urażać innych? To też. Zmienić ich podejście? To na pewno nie, bo każdy ma swój rozum, i nie jesteś w stanie zmienić toku myślenia człowieka, który sam wie co mu pomaga a co nie, nie tym sposobem, antychemikal.
I niech ta dyskusja zostanie już zakończona. Myślę, że każdy już powiedział wszystko co miał do powiedzenia.
I jeszcze raz do Twojej wiadomości:
Nie biorę leków. Hello! Dotarło?
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 21 paź 2008, 23:54
ja sie zastanawiam dlaczego ty widzisz tylko moje posty , w dodatku o czyms innym byl temat . "jaaa" bierze leki i nie bardzo chce z nich rezygnowac , co mnie wogole nie przeszkadza , a swoje zdanie o lekach mam prawo napisac i nadal twierdze ze tylko zatruwaja organizm i nie maja nic w spolnego z leczeniem nerwic , niby sie interesujesz psychologia a chyba jednak widze bardziej psychiatria i lekami .
Rejestrujac sie na tym forum miaoem nadzieje i mam nadal ze spotkam wiecej takich ludzi ktorzy mysla podobnie (juz spotkalem) ktorzy nie chca miec wiecej nic wspolnego z lekami i chca tez o tym pisac , dlatego kiedys prosilem Cie o stworzenie nowego dzialu .
I nie probuj szukac winy tylko we mnie , bo kazdy kij ma dwa konce pamietaj :)
Napisales ze nie bierzesz lekow , ale je brales kilak ladnych lat i nie powiesz mi ze Cie wyleczyly z nerwicy . bo naprawde spotkalem w zyciu tylko dwie takie osoby .
Ostatnio edytowano 22 paź 2008, 00:01 przez antychemikal, łącznie edytowano 1 raz

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: odstawiam leki...

przez shadow_no 22 paź 2008, 00:01
niby sie interesujesz psychologia a chyba jednak widze bardziej psychiatria i lekami .

No to źle widzisz. O lekach praktycznie nie wiem nic. Wiem tyle, że wielu osobom pomogły w pewnych stadiach nerwicy/depresji a ja poczułem to na własnej skórze. Dlatego nie widzę powodu aby odradzać innym przyjmowanie leków skoro sam widziałem, że potrafią one sporo. Nie neguje również walki bez leków.

Ty masz swoje podejście, ja mam swoje, ale nie staraj się przekonywać wszystkich na siłe do swoich racji. I nie mów innym że są słabi. Jeżeli to się nie zmieni to będziesz wiedział za co dostaniesz bana.
A tego nikt tutaj nie chce.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 22 paź 2008, 00:07
naszczescie tego typu fora to jak ziarenko piasku , o tym pisze sie juz ksiazki o uzaleznieniach lekowych i calej tej farmaceutyce , wczesniej czy pozniej padnie na to ine swaitlo .
Banem nikogo nie przestraszysz , uparty jak zechce to wejdzie zawsze przez proxy na innym niku i dalej bedzie pisal o tym czym zechce ..ale nie o to chodzi .
To w jakim celu powstalo to forum , to ja mam juz swoje prywatne zdanie na ten temat .

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

przez Ridllic 22 paź 2008, 00:27
antychemikal napisał(a):to bylo do¨shada po pierwsze , po drugie uspokoj sie wlanie ty .
I nie musicie ze mna "walczyc " za gardlo was nie trzymam , mozecie brac te leki .



Tutaj nikt z Tobą nie walczy , chcesz mieć prawo wypowiadania się a nie pozwalasz mi się wypowiedzieć dziwne to naprawdę dziwne :!:
Ridllic
Offline

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 22 paź 2008, 00:38
nie chialbym dluzej ciagnac ...takie male sprostowanie , bo tam shad zapytales mnie " jak mozna nazwa kogos slabym ?" owszem mozna i takie jest moje zdanie (mozesz miec inne )
Dla mnie czlowiek , ktory nie potrafi podjac walki bez lekow jest poprostu slaby psychicznie .(jesli chodzi o "nerwice " )

---- EDIT ----

Ridllic napisał(a):
antychemikal napisał(a):to bylo do¨shada po pierwsze , po drugie uspokoj sie wlanie ty .
I nie musicie ze mna "walczyc " za gardlo was nie trzymam , mozecie brac te leki .



Tutaj nikt z Tobą nie walczy , chcesz mieć prawo wypowiadania się a nie pozwalasz mi się wypowiedzieć dziwne to naprawdę dziwne :!:


Ja mam prawo wypowiedzenia sie , zarowno jak i kazdy , ale jesli pisze z shadem to kultura tego wymaga abys zaczekal a nie pakujesz sie ze swoimi postami nieproszony .(wszystko ma swoj czas )

---- EDIT ----

i nie bede odpowiadal na posty , do poki niezostanie sciagniete nieslusznie przyznane mi ostrzezenie , ktorego nie przyjmuje !

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

przez Ridllic 22 paź 2008, 01:27
antychemikal, słuchaj jestem takim samym użytkownikiem tego forum jak Ty i naprawdę mam prawo pisać posty gdzie chce i o której godzinie chce jak również Ty masz takie prawo , nie wiem czy nie pojmujesz ,czym jest forum :?: miejscem do wypowiadania się dla wszystkich :!: w Twojej opinii "pakuje się" czyli za każdym razem mam wysyłać prywatną wiadomość do poprzedniego użytkownika który bierze czyny udział w dyskusji czy mogę zabrać głos :?: spostrzeżenie jest jedno gubisz się sam już, najwyraźniej uważasz :że racja jet tylko Twoja a ina racja to już jest nieważna i trzeba zmienić ja w taki sposób żeby tobie odpowiadała :!: Poza tym mam pytanie do Ciebie czy Ty kiedykolwiek posłuchałeś kogoś i przeanalizowałeś co do Ciebie mówi/pisze :?: bo zachowujesz się jak wybitny znawca tematu światowej sławy (dodatkowo urażając innych mi to osobiście wisi co sobie tam myślisz ale jak Cie proszę pozwól mieć innym osobą swoje zdanie) a z tego co widzę jest ich dużo wiec może to nie Ty masz racje może niektórym to pomaga rozgraniczył bym to indywidualnie a nie starał się narzucić na sile czegoś mówiąc mu że nigdy z tego nie wyjdzie jak nie dostosuje sie do Twojego toku myślenia wiec proponuje :
X-może wyleczyć się bez farmakologi (ma swoja racje)
Y-może wyleczyć sie z farmakologią (ma swoja racje)

Pozdrawiam i przemyśl to co napisałem
Ridllic
Offline

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 22 paź 2008, 08:01
jak wyzej napsialem , nie bedzie rozmowy , dopoki nie zniknie nieslusznie przyznane mi ostrzezenie , poza tym trzeba juz byc naprawde prawdziwymi slepcem do potegi "N" aby obstawac przy lekach i sie nimi truc , to tyle z mojej strony .

---- EDIT ----

i sprobujcie moze wymyslec sobie jakis inny argument do dawania ostrzezen ,czy tez proby zbanowania mnie , niz ten ktory tutaj uslyszalem "slaby " czy "slaba " ludzie uciekajacy w leki , popadajacy w roznego rodzaju "nerwice " czy depresje sa ludzmi slabymi pschicznie i to nie podlega wogole dyskusji . Rozumie tez ze was to ruszylo , prawda w oczy kole jak to mowia .

---- EDIT ----

Tomku , tutaj jeszczez Twoje slowa z blogu psychosukces :
Podkreslilem Ci miejsce w ktorym sam zauwazyles , ze mozna bez lekow przelamac le`k , zauwzyles nawet sam w jaki sposob ! ..naprawde dziwi mnie ze czlowiek ktory niby tyle wie na temat i praktycznie doszedl nawet do tego samego wniosku ..., nadal bladzi doradzajac ludziom branie lekow .

"Kiedy etap pojawiania się lęku na każdym kroku mamy za sobą, pojawiają się inne bariery. W moim przypadku było tak, że kiedy musiałem się odnaleźć w nietypowej sytuacji (nowa praca, nowe środowisko itp.) momentalnie pojawiały się ataki paniki. Ale po kilku kolejnych wyjściach w to samo miejsce nerwica ustępowała, lub pojawiała się, ale rzadziej.
Co jest w tym najgorsze? Że atak pojawia się znikąd. Po czym ustępuje kiedy z nim walczę, lub trwa kiedy ulegam. Jak być twardym kiedy 'nie czujemy siebie'? Rób swoje. Pracuj, rozmawiaj, żyj. Gwarantuje sukces! "

---- EDIT ----

Ja wam gwarantuje sukces bez lekow , a shad byl prawie blisko w zyciu .

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

przez cynosia27 22 paź 2008, 13:45
Terapia farmakologiczna
Leki antydepresyjne i antylękowe przynoszą ulgę, ale nie doprowadzają do całkowitej eliminacji objawów.
Liczba koszmarów nocnych się zmniejsza i nawrotów scen traumatycznych w wyobraźni.
Nie zmniejsza się odrętwienie, poczucie dystansu wobec najbliższych i lęk uogólniony.
Leki tylko zamulaja zaburzenia lękowe ,a nie rozwiazuja problemu który siedzi w psychice. Po odstawieniu , lęki wracaja ze zdwojoną siłą . Np. w Anglii lekarze mówią, albo pani idzie na siłownię, albo przepisujemy antydepresanty. Cwiczenia pomagaja ,zmeczenie to jest to :smile: po silowni.
A poza tym co tu leczyć jak to nie choroba tylko zaburzenia... trzeba isc na terapie behawioralna-poznawcza.
Ja wiem ,ze łatwiej połknąc tabsa i czekac na efekty , ale tylko chwilowe ... a pozniej człek sie boi odstawic leki i tak mowi ,ze mu pomagaja a dlaczego nie podejmie ryzyka i sam nie zacznie dzialac bez zamulajacych tabsów.... a wiecie dlaczego ?? - bo własnie wciąz ma lęki(w chwili brania tabsów zamulone lęki) przed świadomoscia ,ze juz bedzie bez nich w chwili ataku i klops , nie da sobie rady :evil: błędne koło.
Ale to kazdego wlasny wybór ! kazdy decyduje sam za siebie . To je moje zdanie . :!: :!: :?:
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: odstawiam leki...

przez Ridllic 22 paź 2008, 14:05
cynosia27, No i dobrze masz swoje zdanie ja brałem leki 7 miesięcy od 10 nie biorę nie miałem żadnych problemów z odstawieniem a były to benzo
wiem o tym , że mi pomogły ,zacząłem żyć na nowo normalnie . pytasz co leczyć ,że to zaburzenia tak masz racje tylko zobacz co te zaburzenia potrafią czynić z innymi idź do wątku "WITAM" poczytaj jak ludzie z tymi zaburzeniami nie dają już ze sobą rady , nie wychodzą z domu . Pewnie nie miałaś takiego problemu a jeżeli miałaś to Tobie nie były potrzebne leki ale nie wszyscy są tacy jak Wy u niektórych jest to konieczne :!:
Ridllic
Offline

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 22 paź 2008, 14:22
qrfa antek z chemika dej se siana chopie bo juz sie zygac normalnie chce ode tego Twojego pierdolenia , to juz jest nudne , jakby to powiedzial moj stary "nie interesuj sie bo kociej mordy dostaniesz" ...
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: odstawiam leki...

przez cynosia27 22 paź 2008, 15:28
ale o co wy sie tu kłocicie ? o to ,ze ktos bierze leki ???????????/ a inni nie biorą !!!!! przeciez to sie kupy nie trzyma
:!: :!:
kazdy sie leczy jak chce , jednemu to pomaga innemu tamto ...bez sensu ten temat jest! zero szacunku i tolerancji do ludzi !! :!:

---- EDIT ----

wy ludki musisicie zrozumiec jedno , u nas w Polsce nie jest popularna terapia , to jest nieznane!!!! u nas przepisuje sie psychotropy i od razu dostaje sie etykiete "wariata" bo tak są ksztalceni psycholodzy! to tylko teoria mówi ,jakie są zaburzenia a jak sie pojdzie do lekarza to jest jedno wielkie zaburzenie "jestes głupi" pach recepta psychotropy! nie chce sie psychologom pracować z ludkami , bo sami maja problemy ze sobą w tym kraju ...my jestesmy jednym wielkim problemem"polacy" :!:
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 22 paź 2008, 16:20
ALEKS*OLO napisał(a):qrfa antek z chemika dej se siana chopie bo juz sie zygac normalnie chce ode tego Twojego /cenzura/ , to juz jest nudne , jakby to powiedzial moj stary "nie interesuj sie bo kociej mordy dostaniesz" ...


Post twoj juz zameldowalem , ale Ci powiem jedno chamie ze Slaska nie zaden dla ciebie Antek to raz i nie musisz tuaj pokazywac jacy sa Slazacy bo kazdy o tym doskonale wie .
Rzygac piszemy przez "rz" ale to tylko dla Twojej wiadomosci , bo piszemy szybko takze kazdy pomylic sie moze .
A Twoj stary to ci dobrze wlasnie mowi .

Ps; Wymagacie obludnie od kogos a nie widzicie swojej belki w oku ?
@ cynosia podzielkam Twoje zdanie .

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do