odstawiam leki...

Hasiok.

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 paź 2008, 22:57
obraziles piszac mi ze jestem slaba i ze nigdy nie wyjde z choroby
tego wiedziec nie mozesz i takich stwierdzen nie pisze sie poprostu ,komuś kto walczy o to by wyjsc calkowicie z choroby
ja w zadnym miejscu nie chcialam Cie obrazic a odezwanie sie "puknij sie w czolo" to normlane zdanie twierdzace i przenosnia -do slow bys sie zastanowil nad tym co piszesz

"pisza bez zastanowienia komu tylko popadnie :-)"

nie komu popadnie- tylko temu kto do nich przyjdzie i opisze chorobe rzecz jasna
a to ze ty chcesz sie zabawic to inna sprawa ,have fun
do lekarza rodzinnego jak pojde z objawami takiej a takiej choroby i zaczne udawac tez zaczne dostawac rozne leki nie bedac nawet chora-to jest oczywiste
Ostatnio edytowano 21 paź 2008, 23:01 przez jaaa, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 21 paź 2008, 23:00
poza tym shad pokaz ty sie "kozaku "jak wyszedles ze swoich le`kow i lekow a nie chowasz sie tam gdzies tam z tylu jak ta mala myszka , chcialbym cie widzeic jak przelamales swoje le`ki ...czy zamierzasz do konca zycia tuaj na tym darmowym forum zgrywac administratora pseudo zreszat i obludnego ? co jak to z toba jest ? pokaz jak smigasz po miescie , zdrowy bez lekow ..jaki cel ma to twoje forum , czy ma komus pomoc czy tylko cos w rodzaju czata na ktorym jeen drugiego obrzuca "miesem" ?
Wyjc z nory pokaz sie ludziom , ze jestes zdrowy , czekam ...najlatwiej bedzie mnei zbanowac aby ocalic skore (taka mala podpowiedz ) :0

---- EDIT ----

bo jestres slaba psychicznei i uparta i mozesz zapomniec o pozostawieniu lekow , "sluchaj lekarzy dobrze ci radza "

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

przez shadow_no 21 paź 2008, 23:21
Oj antychemikal... :)
Powiem Ci, że uśmiecham się czytając powyższy post.
Uśmiecham się, bo mimo, że walczyłem z moimi zdrowotnymi problemami długo, również przyjmując leki, to teraz mogę Ci powiedzieć - piszesz bzdury.
Chcesz mnie zobaczyć? Proszę bardzo, mam nadzieję, że mój optymizm i chęć życia nie wpłyną na Ciebie destrukcyjnie. Chcesz mnie zobaczyć poza forum (nie pisz, że darmowym skoro nie wiesz ile pieniędzy i nakładu pracy wielu ludzi kosztowało)? Przyjedź do mnie i zobacz.
Pokazałem się ludziom wielokrotnie, a dzięki stworzeniu forum miałem okazję również być i w mediach gdzie czytało i oglądało mnie kilka mln ludzi.
Gdybym chciał Cię zbanować to nawet nie chciało by mi się do Ciebie pisać. A mimo wszystko napisałem.
Zastanów się nad tym co piszesz do innych. Ale tak dwa razy co najmniej.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 21 paź 2008, 23:22
i wszystko jasne , ..zawsze mozesz sie wstawic za kolejnym uzytkownkiem ktory bedzie opieral sie za truciem chemia i przyznac mi kolejne ostrzezenie ..przynajmniej to sie wyjasnilo :] A byc na lekach gdzies tam , to moze kazdy :]
Ostatnio edytowano 21 paź 2008, 23:27 przez antychemikal, łącznie edytowano 1 raz

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez linka 21 paź 2008, 23:25
antychemikal, rozumiem ze nie przyjmiesz żadnego argumentu przemawiającego za podawaniem leków np. antydepresantów?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 21 paź 2008, 23:27
w nerwicach , nie ...jedynym wyjsciem jest zmiana mysli i przelamywanie le`kow .

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

przez shadow_no 21 paź 2008, 23:34
antychemikal, ale po cholere piszesz ludziom że są słabi jak ich nie znasz?
Czy nie dociera do Ciebie, że przyjęcie recepty nie zawsze jest oznaką słabości?
Kto Ci takich pierdół naopowiadał.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: odstawiam leki...

przez Ridllic 21 paź 2008, 23:35
"antychemikal" na poprzedniej stronie piszesz do innego użytkownika o tym że jest agresywny ale czytając Twoje wywody i pseudo racje stanowczo muszę stwierdzić,że agresji to Tobie nie brakuje . Nie wiem co masz na celu wypisując takie bzdury ale oczywiście masz prawo do takiego zdania tylko jedna prośba no w sumie dwie pierwsza to Twoja krucjata przeciwko farmakologi jest dość śmieszna bo większość z nas by sobie bez nich nie poradziła w krytycznym momencie przypadłości a druga to uspokój się bo gubisz masę literek pisząc posty teraz ja Ci coś poradzę jeśli jesteś tak agresywny to może psycholog lub psychiatra by nie zaszkodził :?:
Ridllic
Offline

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 21 paź 2008, 23:35
walsnie to co Ci napisalem , pozostaje mi sie tylko domyslac ze Ty rowniez caigle jestes na lekach :] i jesl isie wlasnie uwazasz z tymi lekami za zdrowego to sie grubo mylisz i cala reszta tutaj myslacych podobnie .
Ostatnio edytowano 21 paź 2008, 23:37 przez antychemikal, łącznie edytowano 1 raz

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez linka 21 paź 2008, 23:35
Ok ja mam coś co nazywa się lęk wolnopłynący, nie boję się niczego konkretnego, po prostu cały czas jestem spięta jak przed egzaminem+ cała masa objawów wegetatywnych - co ja mam przełamywać??
Na terapię muszę czekać.....nie stać mnie na prywatnego psychologa, do tego czasu MUSZĘ chodzić na uczelnię, inaczej zawalę studia......leki pomagają mi, wiem, ze mnie nie wyleczą ale dzięki nim żyje.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 21 paź 2008, 23:38
trujesz sie lekami , ale to juz Twoja sprawa , jak widac naiwnych nie brakuje . Co masz przelamywac ? to co Ci wywoluje te le`ki , mozliwe ze ma sz fobie spoleczna .
Ostatnio edytowano 21 paź 2008, 23:42 przez antychemikal, łącznie edytowano 1 raz

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez linka 21 paź 2008, 23:41
Taa jasne truje się lekami - jeśli to jest twoja odpowiedź do mojego postu to zupełnie nie wyjaśnia mi twojego toku myślenia.
Mój umysł jest otwarty - proszę napisz mi co w takiej sytuacji mam zrobić........odstawić leki i co?
Nie chodzić na uczelnie........siedzieć w domu pół roku i czekać na terapię w ramach NFZ nic nie robiąc?
Pic meliskę i brać walerianę?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 21 paź 2008, 23:44
no to wiesz ze sie trujesz , tylko nie widzisz wyjscia , czyli trujesz sie swiadomie , to jeszcze gorsze .

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

przez Ridllic 21 paź 2008, 23:45
antychemikal napisał(a):walsnie to co Ci napisalem , pozostaje mi sie tylko domyslac ze Ty rowniez caigle jestes na lekach :] i jesl isie wlasnie uwazasz z tymi lekami za zdrowego to sie grubo mylisz i cala reszta tutaj myslacych podobnie .



Żle mylisz sie ja juz 10 miesięcy nie biorę leków kolego a grubo to sie chyba mylisz Ty (niestety) :-|
Ridllic
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do