odstawiam leki...

Hasiok.

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez Daria Sz. 21 paź 2008, 13:45
jaaa, z tym spaniem to nie tak. Myślę, że cały dzień pracujemy na to jak będzie nam się spało. Powinnaś unikać wszelkich pobudzaqjących napoi (kawa, herabata inne kolorowe gazowane). W ciągu dnia porządnie się zmęczyć fizycznie, praca w ogródku, bieg lub długi spacer. Wieczorem wyciszenie, ciepły prysznic, kąpiel przy świecach i o 21 do łóżka. To działa, szczególnie gdy uda Ci się to utrzymać przez dłuższy czas. Jeśli chodzi o spanie mam inny problem. Sny. Są męczące i okropne. Czasami są tak rzeczywiste, barwne, że czuję się jak bym tam na prawdę żyła. Czasami zastanawiam się, które życie jest prawdziwe? te za dnia czy gdy zasnę? :roll: Budzę się o 4 rano zmęczona. Mam wrażenie, że nigdy nie odpoczywam.
memento mori...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
04 sie 2007, 19:09

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 21 paź 2008, 16:11
Daria ma racje , z tymi uzywkami to prawa , ale Ty jestes widze jeszcze uzalezniona od lekow nasennych , takze nie ma sie co dziwic , ze nie mozezs bez nich zasnac .Sprobuj je moze jakos stopniowo zredukowac , nagle ich odstawienie wywola rzecz jasna bezsennosc , jesli je tez bralas przez dluzszy czas to tym bardziej .

jaaa napisał(a):ja mam wyciszone mysli jak sie klade polozylam sie o 3 poczytalam jeszcze gzaetke i zgasilam swiatlo czekajac na sen- ale wtedy podswiadomos cmoja mowi - mam bezsennosc m,nie wzielas tabletki ,nie zasniesz
i mimo ziewania usnac nie moglam ,zasnelam pewnie mysle kolo 5 i o 8 juz nie bylam w stanie wstac na budzik ,obudzilam sie o 11.30

wogole inna osoba powiedziala mi ze tak nagle bez tabletek ani jednych ani drugich to ze znow choroba mi wroci ,i doradzaja bym chociaz na dzien lek brala zeby mi humor w dol nie zjechal przez te noce zerwane...
aa dodam ze wmaju mialam 5 dni nocy z rzedu przespanych samemu gdzie nie tluklam sie do 5 tylko odrazu zasnelam i NIE MAM POJECIA bladego jak to sie stalo i od czego to zalezy...



Ale my tutaj "rozmaiwamy " caly czas o stopniowym odstawianiu lekow :-) i w sumie to mam takie wrazenie , ze caly czas probujesz cos udowodnic w zwiazku z tabletkami .

---- EDIT ----

Przykladowo , jutro zadzwonie do jakiegos psychiatry i mysle , ze napewno nie wyjde z tamtad bez lekow :mrgreen: z kazdej grupy lekow sprobuje aby mi przypisano po opakowaniu w zaleznosci tez od tego co powiem mysle ze taki lek wlasnie otrzymam (natej podstawie sie tez zreszta leki wypisuej ) ..wlasnie tak to funkcjonuje)

Przykaldowo jakis tranqualizer , zasugeruje ze nie moge spac i "dobrze " by mi zrobila xydroxyzyna /Atarax na sen .

Pujde do innego powiem ze mam jakies le`ki , glosno slysze i wogole , nie nazwe tego moze omamami sluchowymi :mrgreen: , ale zasugeruje ..moze by tak np; Haloperidol ? :mrgreen: czyli z grupy neuroleptykow .

Do kolejnego pujde i powiem ze miewam ataki paniki , mozlie ze to jakas agorafobia i powiem zeby mi zapisal cos na "zepam " powiedzmy lorazepam .

Dodatkowo zasugeruje , ze nie bardzo moge spac i ze czuje smutek , i wogole nie che mi sie zyc ..(moge miec taki dzien , kazdy moze :D) ....zasugeruje jakis lek antydepresyjny , powiedzmy anafranil , czy tez ciprex`a czy tez inny .

Znajde troche czasu to wam pokaze jacy sa naprawde psychiatrzy i na jakiej podstawie pisza leki :-)

W zasadzie to sie teraz tak zastanaiwam , czy to tak do kocna naprawde oni sa winni :roll:

---- EDIT ----

Hydroxyzyna **

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 paź 2008, 18:23
ee daria o 21 nie chce mi sie spac wiec nie moge lezec i czekac na sen ,obaj specjalisci od snu nie pozwolili mi czekac na sen tylko klasc sie jak mi sie chce spac
dzis wogole dostalam od terapeutki recepte co mam robic ze snem ,wiec mam w ciagu tygodnia wyznaczyc sobie 2 dni kiedy NIE SPIE wogole! i mam sie zmuszac by nie spac
inne dni spie ,tzn czekam na sen do 15 min jesli nie zasne mam wstac isc do innego pokoju i siedziec raczej niewygodnie i czytac cos ,badz ogladac tv ,i isc jak sie zechce mi spac i tak w kolko ,lozko ma sluzyc tylko do spania chodzi tu zmienienie mojego myslenia ,zeby cialo sluchalo sie mnie

co do lekow antychemikal tak odstawialam na dzien stopniowo.a na noc bralam najmnijesza dawke 15 mg ,wsumie moglabym i na pol to brac ale to nie w tym problem problem jest w glowie

co do Twojego przykladu nie rozumiem co chcesz przez to pokazac ,to oczywiste ze psychiatra jest od lekow i kazdy w zaleznosci od tego co mu powiesz zapisze Ci co innego- to rzecz jasna ale chyba od tego oni sa zeby pomagac na podstawie tego co powiesz ,wystawic diagnoze i odpowiedni lek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 21 paź 2008, 19:04
Chce Ci przede wszystkim pokazac jak latwomyslnie zapisuje sie leki , nie liczac sie wogole z czlowiekiem , ani tez zastanawiajac sie nad tym , czy te tabletki sa jemu wogole potrzebne .(dzisiaj smialo moge napsiac ze w 90% przypadkow nie sa one wogole potrzebne , dodam tez ze bardziej szkodza jak pomagaja !

Tabletki zapisuje sie na slowo , rozwalajac tym samym jeszcez bardziej ta "chemie w glowie " intelektualisci czy tez specjalisci w tej dziedzinie ktorzy interesuja sie procesami zachodzacymi w mozgu , napewno nie zapisuja tabletek " na ladne oczy " jak to sie mowi :]
Zapisywanie tabletek na chybil trafil (przewaznie chybil) mija sie z celem i jest to zwyczajne zatruwanie organizmu .

Tutaj tez przede wszytkim chodzi o cos wiecej i zupelnie innego , to jest przede wszystkim polityka pieniadza , szary czlowieczek sie tuaj wogole nie liczy .
Utulmaniony ta chemia nawet nie wiele ma do powiedzienia , w pewnych sytuacjach , chociaz by nawet chcial cos powiedziec , to nie ma ;)
Wiadomo ze wybor nalezy do kazdego indywidulanie , czy te tabletki bedzie bral czy tez nie , do niczeog nikogo nie da sie w ty mwypadku zmusic , niemniej jednak wczesniej czy pozniej , kazdy nabiera rozumu sam (oby nie zapozno )

---- EDIT ----

jaaa napisał(a):
co do Twojego przykladu nie rozumiem co chcesz przez to pokazac ,to oczywiste ze psychiatra jest od lekow i kazdy w zaleznosci od tego co mu powiesz zapisze Ci co innego- to rzecz jasna ale chyba od tego oni sa zeby pomagac na podstawie tego co powiesz ,wystawic diagnoze i odpowiedni lek


Ja Ci powiem od czego oni sa , welsnie od wypisywania recept (lekow ) szary czlowieczek go najmniej interesuje , ma ich na codzien kilkanascie lub wiecej , od samego sluchania peka mu zapewne glowa .
Podstawowym bledem jest wiara w lekarzy i w leki ...napisalas " od tego oni sa " a ja Ci napisze inaczej ...od czego masz swoj rozum ?

---- EDIT ----

....na podstawie tego co powiesz .."

Zrozum wlasnie ze pujdzie zdrowy , powie obojetnie co , wystarczy ze powie nie moge spac i wyjdzie z recepta i terminem na nastepna wizyte (mamy nowego pacjeta ) ...
Jeli pujdzie czliowiek zakrecony juz jakimi kolwiek lekami , tym bardziej laduje sie w "bambuko" ..jak juz tego nie mozesz zrozumiec , to wybacz :-)

---- EDIT ----

Za dwa trzy dni sie przekonasz jacy bezmyslni potrafia byc psychiatrzy , wysypie Ci tutaj cala siatke lekow ..fotki porobie z data na opakowaniu zeby nie bylo to tamto , poza tym zneutralizuje je na Twoich oczach i wysle tam gdzie ich miejsce , dolacze fotke :mrgreen:
Lekarze mowia Ci bierz leki ? ..ja Ci powiem skocz w ogien , tez skoczysz ?

---- EDIT ----

jaaa , nie wiem jak mam Cie przekonac abys dala sobie spkoj wreszcie z lekami , wiem ze wogole nawet nie probowalas ich odstawic :) za bardzo jetes utwierdzona w tym ze bez nich nie mozesz zyc :-) i do poki tak mysleisz to tak wlasnie bedzie .

---- EDIT ----

proponuje Ci jeszcze "przeleciec " to forum .

http://www.forumowisko.pl/index.php?sho ... e=threaded

---- EDIT ----

albo akurat w czasie ..tutaj :

http://portalwiedzy.onet.pl/4870,1471,1 ... pisma.html

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 paź 2008, 20:11
ja rozumiem twoj tok myslenia ale ty nie rozumiesz chyba mojego...
poszlam do lekarza kiedy tego potrzebowalam w czasie ataku choroby gdy bylam przekonana ze chce leki bo bylo serio ze mna zle i chwala bogu ze postawil mnie lekarz jeden i drugi lekami na nogi bo dzieki temu nie stoczylam sie na dno choc wydaje mi sie ze go wlasnie dosieglam bo inaczej nie bralabym leków- widocznie granica moja wytrzymalosci skonczyla sie...i bardzo dobrze ze mi zmienily chemie w mozgu o to chodzilo;)

owszem wspolczuje zakreconym ,zatumanionym ludziom ktorzy traca od lekow rozum- jesli sa tacy bo jesli ja widzialabym ze lek zle na mnie dziala czy trace rozum odstawilabym go


Zrozum wlasnie ze pujdzie zdrowy , powie obojetnie co , wystarczy ze powie nie moge spac i wyjdzie z recepta i terminem na nastepna wizyte (mamy nowego pacjeta ) ...

ja to rozumiem doskonale ze moze pojsc zdrowy ,moze pojsc nawet i narkoman po leki byle sie nacpac
ale co mnie inni obchodza? ja tam IDE kiedy wiem ze potrzebuje
ale co z tego lekarz tez czlowiek chce czlowek sie troc to niech sie truje ja ide sie leczyc do lekarza i ufam ze mi syfu nie przepisze
nie wiem na jakich ty trafiles lekarzy ale moj jest Ok ,kasy nie bierze ode mnie za wizyty mimo ze przyjmuje mnie prywatnie
oi woli ze mna gadac 40 min i ew. jak sie upre przepisac recepte takze nie generalizuj prosze
i wlasnie dlatego ze mam swoj rozum to nie uwazam lekarzy psychiatrow za naganiaczy i tylko od recept,to sa lekarze ktorzy chca pomoc- przynajmniej ci do ktorych trafilam do tej pory
jasne ze zapisuje sie na slowo- ale jaki sens mialby pacjent w klamaniu lekarza?
fotki sobie mozesz oszczedzic bo to oczywiste ze ja czy kto inny by pochodzil pogadal kazdemu co innego to by je dostal wkoncu lekarz nie jasnowidz - zasada jest prosta masz problem po to idziesz do lekarza

nie wiem skad ta u ciebie pewnosc ze mozesz wiedziec ze nie odstawilam lekow- bo tu sie mylisz odstawilam i to juz 2 raz ... i nie mowie ze ostatni bo tego nie wiem ,jasnowidzem tez nie jestem

Lekarze mowia Ci bierz leki ? ..ja Ci powiem skocz w ogien , tez skoczysz ?

lekarz nie mowi bez powodu" bierz" ,mowi oceniajac sytuacje moja ,to co ja mu mowie ,jak sie czuje,wtedy sugeruje ze lepiej wrocic! nie powiedzial BIERZ gdyby mi jakis przepisal bezno- powiedzialabym NIE

inna sprawa ze jak trafilam do niego pierwszy raz to spytal czy cos biore ja mowie ze tak on" zeby pani je odstawila " bo ja wierze w pania bardziej niz pani sama w siebie"

---- EDIT ----

co do linkow- do lekomanii mi daleko;) takze mi sie bawet czytac go nie chce
a najchetniej jak juz to bym brala tylko jeden lek najpotrzebnijeszy bez ktorego mi ciezko
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 21 paź 2008, 21:11
no to jak juz wiemy , jaaa woli sie truc lekami , nie probuje nawet dopuscic mysli ze mozna inaczej , czyli bez lekow ... mysle ze na tym mozna zakonczyc rozmowe ...dziekuje

Ps; A linka wlasnie ppowinnas przeczytac , zwlaszcza tego na onet.pl ...bylo wlasnie wielu takich podobnych do ciebie , ktorzy probowali rowniez cwaniaczkowac i sie gorzko rozczarowali .

---- EDIT ----

i jeszcze jedno , nie o lekarzy juz nawet chodzi a o chemie ktora sie tylko trujesz ...najwidoczniej musisz pszejsc przez to samo co ja przeszedlem i wtedy moze pojdziesz o krok do przodu i zrozumiesz .

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 paź 2008, 21:34
no widzisz sedno problemu ty uwazasz sie ze truje ja uwazam ze sie lecze,jak rowniez inni pacjenci ktorzy ida po leki z nadzieja ze wyjda na prosta
gdby bylo inaczej nie lykalabym ich-proste
jak narazie nie widze zadnych objawowo by mnie te leki niszczyly czy tryły
za to z pewnoscia moja choroba mnie wyniszczala trula i sprowadzala coraz blizej koncowi

btw masz jakis wypaczone mysli o lekach ale coz twoja sprawa twoj wybor
przeczytalam na onecie i kompletnie nie widze podobienstwa
brali z glupoty bo chcieli byc lepsi nie cierpieli na bezsennosc czy ZOk jak ja
i nie wiem w ktorym momencie niby ja cwaniacze jak narazie widze bys ty sie wymadrzal i cwaniaczyl( pomysl z fotkami)

rowniez koncze

ale ide krok w przod za kazdym razem... biore jak najmniejsze dawki i caly czas marze o wyjsciu z choroby i marze by nie miec nawrotu ,chodze na terapie wiec mi nie mow ze robie zle lykajac leki ,gdybym nie miala Zoku ,obsesji i beznsennosci i nie byloby mi tak ciezko jak bylo w czasie gdy zachorowalm nie musialabym myslec o lekach

nie znam Twojej historii moze to Ty trules sie niewiadomo czym dlatego masz takie podejscie teraz do lekow;)
Ostatnio edytowano 21 paź 2008, 21:37 przez jaaa, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 21 paź 2008, 21:36
ja juz ci podziekowalem za rozmowe :-)

nigdy nie bedziesz zdrowa , a psychiatrzy zrobia z ciebie ...domysl sie sama ...i gdzie skonczysz :-)

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 paź 2008, 21:40
strasz dalej starsz dalej;) ja sie nie pozwole stoczyc nikomu;)
a tak wogle zastanow sie nad soba predzej- ja nigdy bym nikomu nie wrozyla i nie pisala ze NIGDY NIE BEDZIE ZDROWY CZY ZDROWA - puknij sie w czolko i pomysl zanim cos napiszesz

bo takimi slowami mozesz komus krzywde wyrzadzic

skoro ty brals leki i wkoncu nie bierzesz to i ja wkoncu i pelno innych osob nie bedzie ich brac

tez dziekuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 21 paź 2008, 21:41
ty jestes slaba i zrzuc ta maske powtarzam :-) .. w zyciu nie wyjdzies z z lekow , ...zapomnij :-) nie z twoim charakterkiem przede wszytkim ...poza tym widze z ejetes uzalezniona tez od klotni , to cie napedza do dalszego myslenia i funkcjonowania , ludzei z depresja tak maja :.) nie dam ci tej okazji ..papa :mrgreen:
Ostatnio edytowano 21 paź 2008, 21:44 przez antychemikal, łącznie edytowano 1 raz

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 paź 2008, 21:43
myslalam ze skonczyles- mysl sobie co chcesz,hehe klotnia? ja dyskutuje a nie sie kloce...no chybaze ty sie klocisz to wybacz
depresja? nie mam jej stwierdzonej-widac ze dyskutujesz i nie wiesz nawet z kim,umiesz sie tylko madrzyc- coz niektorzy tak maja
Ostatnio edytowano 21 paź 2008, 21:45 przez jaaa, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 21 paź 2008, 21:44
nie chcesz sie zmienic :-)...a faktow na temat tabletek nie zmieniswz zebys tutaj nawet pekla , bo sa tutaj ludzei ktorzy brali latami i wiedza dokladnie o czym tutaj napsailem :-) ty jestes tutaj tylko malym uparciuszkiem , smiesznym zreszta :-)

"madrzyc " to sa twoje slowa ..ja wiem o czym tuaj napisalem .

Pewnie ja widze wszystko w czarnych kolorach :0

jaaa napisał(a):odstawilam lek na dzien tydzien temu a odstawialam 3 tygodnie biorac polowe dawki

czuje sie normlaniea moze jak dawna chora ja?
znaczy widze wszystko w czarnych barwach zawsze widizlam...,czuje sie ze jestem nic nie warta nie mam sily i ochoty nic zmieniac MIMO ZE TEGO pragne i jest mi to potrzebne mam czasem napaday placzu ,slowenj agresji w stosunku do rodzicow ( mam do nich zal o to jaka ja jestem)albo wzruszenia przy filmie

wiem jedno jesli mi sie zycie nie odmieni ,jesli ja go nie zmienie znow wroce do leku...


ty masz poza ty mogolyn haos w swojej glowie ,...proponuje odwiedzic jeszez kilku psychiatrow i lykac tabletki , one cie szybciusienko , elegancko wyprowadza na prosta :/

---- EDIT ----

i nie probuj mnie nawet oszukiwac ze cokolwiek probowalas odstawic , to sie robi nudne :]

---- EDIT ----

powtorze ci to jeszcez raz drukowanymi wlasnie literami ... NIGDY NIE BEDZIESZ ZDROWA Z TYMI SWOIMI LEKAMI , NIGDY W ZYCIU !!!!! wez to sobie tez do serca , to mozue tez cos z tym w koncu zrobisz .

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 paź 2008, 22:23
chyba miales skonczyc ta twoja madraline;) jeszcze ci malo?
tak robie se jaja i pisze dla checy w watku odstawiam bo mam kogo oszukiwac i po co :lol:

a fakty sa takie ze jakby szkodzily nie zapisywali by ich lekarze- ale coz widac ty widzisz tylko jedna strone medalu zamiast 2

btw uparciuszkiem jestes ty bo za chwile pewnie kolejna litanie tu napiszesz :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 21 paź 2008, 22:37
nie napisze , bo to nie mnie zalezy na tym aby rzucic leki , tylko tobie powinno zalezec :-)
spij spokojnie uparciuszku :-)

Ps; A jesli cos napisze to nie dla twojej wylacznie wiadomosci , takez jutro czy pojutrze beda tutaj fotki lekow ktore pseudolekarze pisza bez zastanowienia komu tylko popadnie :-)

---- EDIT ----

Ostrzeżenie zostało przyznane w związku z napisanym przez Ciebie postem: viewtopic.php?f=14&p=186694#p186694

Komentarz:
Użytkownicy forum nie czują się komfortowo czytając Twoje posty.
Dostałem właśnie wiadomość, że przesadzasz w swoich wypowiedziach, dodatkowo użytkownicy czują się urażeni osobistymi docinkami. Po zapoznaniu się z Twoimi postami przyznaję Ci ostrzeżenie.


O przepraszam tuaj bardzo shadow , zaden uzytkownik nie zosta obrazony tutaj , nawet jaaa rowniez nie zostala obrazona ( nie padlo zadno obrazliwe slowo ) .. ja moglbym podac miejsce w ktory mona mnie obrazila i za chwilke to zrobie .

---- EDIT ----

tutaj w tym wlasnie miejscu (ale i nie tylko)p , to byla orowokacja jak i zarowno proba obrazenia mnie , takze albo jaaa rowniez otrzymuje ostrzezenie albo taka to wlasnie sprawiediwosc z twojej strony .

jaaa napisał(a):
nie znam Twojej historii moze to Ty trules sie niewiadomo czym dlatego masz takie podejscie teraz do lekow;)


---- EDIT ----

poza tym jakies chamskie odzywki typu "puknij sie w czolo " czy tez "wypaczone mysli " :/

---- EDIT ----

dobrze by bylo shadow abys przeczytal wogle calosc , kazdy moez sie wypowiedzeic co mysli o lekach a docinki w je jstylu "puknij sie w czolo" czy tez inne , chcyba nie sa na miejscu :/

pozdr...

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do