odstawiam leki...

Hasiok.

odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 30 cze 2008, 13:04
Witam

Wczoraj postanowiłem zrezygnować z leków. Do wczoraj brałem 20 mg citalopramu rano, 30 mg mirtazapiny wieczorem, 3x25 mg Promazinu oraz sporadycznie Zomiren 1 mg. Zacząłem od odstawienia Promazinu. Mimo, że to neuroleptyk i niby nie uzależnia, ciągnęło mnie do niego strasznie. W środku czułem, jakby ogarniał mnie jakiś pożar. Ale wytrwałem. Dzisiaj już tego uczucia nie mam. Obciąłem też o połowę dawki citalopramu i mirtazapiny. Muszę uważać, bo poprzednie, gwałtowne odstawienie skończyło się okropnym dołem. Teraz będę działał systematycznie, długofalowo.

Bardzo mnie wzmocniła modlitwa i czytanie Pisma Świętego. Wiem, że wiele moich objawów nerwicowych/lękowych bierze się z niewiary. Ale nie traktuję Boga jako kaprala, który wszelkie odstępstwo od normy ukarze, ale jako miłującego Ojca, który z miłości poslał Pana Jezusa na ofiarę za mój grzech. Ufam Mu i proszę o wsparcie. Nie wiem, jak to się skończy, ale póki co jest dobrze. Stwierdziłem, że zainteresowanie lekami zaczęło niestety troche ograniczać rolę Boga w moim życiu. Dlatego na tyle, na ile to możliwe, postaram się choć trochę ograniczyć z lekami.
Ostatnio edytowano 30 cze 2008, 13:09 przez mefiboszet, łącznie edytowano 1 raz
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Re: odstawiam leki...

przez Amonre 30 cze 2008, 13:09
Wierzę że się Tobie to uda - ale czy konsultowałeś to z lekarzem - też kiedyś odstawiłem leki bo nagle poczułem się silny, zdrowy. A tu bach - po 3 latach złapałem mega depresję - Nie wiem - nic nie mogę doradzić mam za mało wiedzy wtym zakresie.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 cze 2008, 08:42

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 30 cze 2008, 13:15
Powiem tak - moja lekarka daje mi dużą swobodę w tym względzie. Minimalny "staż" brania leków antydepresyjnych, czyli 6 miesięcy, mam już za sobą. Na pewno nie wolno tego robić gwałtownie. Organizm po prostu musi się przestawić. Jeśli nie wycofam się stopniowo z leków to nawet nie będe wiedział, w jakim stanie jest obecnie mój organizm. Będę cały czas pod wpływem środków wspomagających. W razie czego mam jeszcze duży zapas i w każdej chwili mogę się "wspomóc". Dlatego nie ma mowy o żadnym lęku, panice, obawach itp. W najgorszym razie wrócę do pełnej dawki. Póki co chcę uciąć o połowę. Już sam fakt wyeliminowania neuroleptyku i zmniejszenia antydepresantów o połowę bez nawrotu depresji uznam za sukces :smile:

P.S.
Jeżeli mi się nie uda, to też się przyznam na forum - nie traktuje tego w kategoriach przymusu, bo to wzmaga napięcie. Chcę zwyczajnie spróbować.
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 01 lip 2008, 18:52
Witam

W zasadzie to mialem sie tu wiecej nie odzywac i pewnie bylo by tak , gdybym z ciekawosci jednak tutaj dzisiaj do was nie zajrzal .
Twoj post mnie bardzo zdziwil ale i zarazem ucieszyl .
Widze ze moje "nauki" nie poszly jednak w las ;)
Mefiboszet bardzo mnie to cieszy ze postanowiles odstawic leki , pomimo ze byles bardzo uparty i czasami malo elegancki ;) to mysle ze moge Ci to wybaczyc ;):D

W zasadzie to zauwazylem ze jestes podobnie "zawziety " jak ja , wiec wierze w to , ze uda Ci sie odstawic calkowicie leki .
Pozdrawiam i gratuluje meskiej decyzji.

Ps; Sprobuj pic duze ilosci wody , i nie nadlsuchuj tego co w Tobie tam "piszczy " kontakt z przyroda powinien pomoc , wybierz sie z kims na rybki (odciaga strasznie od zlych mysli )
Pamietaj o jednej rezczy ze podobnie jak nagle odstawienie lekow , tak i nagle ich zwiekszenie moze spowodowac rozne nie porzadane objawy .(jesli ktos bierze benzodiazepiny to musi uwazac stasznie na to by raptownie nie wziac leku , u mnie skonczylo sie to zapascia serca )
Jelsi musialbys jakis lek zwiekszyc to rob to powoli , nie wracaj raptownie do poprzednich dawek .Mysle ze w 24 tygodnie odstawisz wszystkie .
Antydepresyjnych czy tez Neuroleptykow , nie jest ciezko odstawic .

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

przez madzia26 01 lip 2008, 19:19
witam jeszcze z miesiac i ja bede odstawiac leki biore juz 6 miesiecy paromerc 20 mg.lekarka powiedziala zebym poi malu sie oswajala z mysla ze bede je odstawiac boje sie tego ze znowu mi sie to zacznie.napiszcie czy te odstawianie lekow jest straszne czy sa jakies objawy odstawienia?
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 01 lip 2008, 19:39
Czesc
Wszystko zalezy od psychiki i od lekow ktore sie bralo , ale glownie stawiam tu na psychike czlowieka .

Dobrze jest tez rozumiec swoje objawy psychosomatyczne .
Nie chce tu udzielac wskazowek , mialem juz mala "nauczke" , jak to mowia nawet pies nie idzie poraz drugi w swoje wymiociny , wiec przemilcze :)

Dodam tylko , ze jesli mial bym wybrac ponownie , odstawienie lekow czy tez odtrucie na odziale , to bez zastanowienia zrobil bym to po raz kolejny .
Naszczescie nigdy juz nie zrobie tego bledu po raz trzeci i nie wezme zadnego leku psychotropowego.(takie jest moje zdanie)
Ostatnio edytowano 01 lip 2008, 19:41 przez antychemikal, łącznie edytowano 1 raz

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 01 lip 2008, 19:41
Na razie jestem kolejny dzień na połowie dawki antydepresantów i tak mam zamiar trzymać najbliższy tydzień. Z doświadczenia wiem, że najgorzej odstawiać gwałtownie - kluczowym jest stopniowe odstawianie. Antydepresanty działają jeszcze 2-3 dni po odstawieniu [wiem z doświadczenia], więc ważne, żeby zachować minimum tygodniowe odstępy między kolejnymi zejściami z dawek.

Mówiąc szczerze, na razie czuję się cudownie i w ogóle zapomniałem o tym, że odstawiam leki. Ale jestem przygotowany na obniżenie nastroju, bo za dzień/dwa dawka leku w mózgu zmniejszy się [metabolizm zatoczy kółko]. Ważne, aby nie traktować obniżenia nastroju z góry jako objawu chorobowego - po antydepresantach może być efekt "odbicia" w zakresie nastroju - doświadczyłem tego. Da się to zminimalizować właśnie stopniowym zmniejszaniem dawek.

To jest zresztą temat na dłuższą wypowiedź, ale wiara w Boga jest w tym całym odstawianiu leków dla mnie kluczowa :smile: Zamiast odruchu łapania się za pastylkę wywołuję u siebie nawyk zwracania się, myślenia, dziękowania Bogu. Całe dwa dni spędziłem dzięki temu w wielkim spokoju [a cały czas normalnie chodzę do pracy i się uczę do doktoratu]. Jutrzejszy dzień będzie znaczący, ale jestem dobrej myśli :D

Jeśli uda mi się i wytrzymam na czysto jakiś miesiąc, przymierzę się do napisania czegoś więcej o aspektach duchowych.
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 01 lip 2008, 19:49
Sprobuj zejsc do takiej dawki w ktorej mozesz normalnie funkcjonowac i utrzymaj ja jakis czas , tym samym dasz czas swojej psychice i calemu organizmowi na przyzwyczajenie sie do zmian .
Dobrze ze o tym tuaj napsiales, to da Ci napewno tez dalsza motywacje , poza tym kazde male cukcesy powinienies sobie wynagrodzic w jakis tam sposob (to wazne ) moze to byc drobna rzecz , wazne aby cieszyla (nie probuj wynagradzac sobie niczego naprzykald zamawiajac pizze ( to funkcjonuje troche w innym kierunku ;) od czasu do czasu mozna :)
Dobrze jest tez prowadzic dzienniczek , a to dlatego kiedy przyjdzie zly dzien , otworzyc i prezcyztac walsnie swoje sukcesy z dnia poprzedniego , w ten sposob bardzo szybko powroca mysli z tamtego wlasnie dnia , pozytywne mysli :)
I na koniec , nie traktuj tego jako jakies wezwanie , raczej jak cos pozytywneog dla swojego zdrowia i jak napsialem daj sobie czas , zrob to lepiej w dluzszym czasie .

Ps; Ktoregos dnia , przyjdzie taki czas , ze bedziesz myslal podobnie o lekach jak ja (mozesz mi wierzyc )

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 01 lip 2008, 20:05
mefiboszet , jak dlugo wogole bierzesz juz te leki ?
Zreszta nie jest to az tak wazne , tego wsyztkiego nie mozesz odstawic szybciej niz w pol roku , w ksiazkach podaja ze do tego czasu jeszcze utrzymuje sie tam ta chemia w organizmie . Co innego jesli jest sie odtruwanym na odziale , to przebiega troche szybciej .

Wyjsc z lekow w sumie nie jest az tak ciezko , bardziej trezba uwzac zeby ich poznije nie wziac ponownie po roku czy trzech ... , to sie moze rownac z ponownym nawrotem "choroby " i braniem lekow .

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 01 lip 2008, 20:26
Biorę ponad pół roku.
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez antychemikal 01 lip 2008, 21:17
Rozloz to tak , aby redukcja lekow trwala mniejwiecej tyle samo .(przy odstawianiu lekow mineralia typu magnesium , potasium mile widziane , przynajmniej u mnie potas dzialal idealnie na rozne skurcze )

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 02 lip 2008, 11:04
Owszem, zażywam multivitaminę [Vitrum], magnez [MBE] oraz jem dużo mielonych ziaren lnu [tanie i bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych].

Dzisiaj wciąż czuję się znakomicie :D
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Re: odstawiam leki...

przez mateuszzzz90 02 lip 2008, 11:14
Mam takie pytanie otóż biore Bioxetin około 4miesięcy po miesiacu brania poczułem sie dobrze zero lęków itp....w trakcie brania zdarzało mi sie wypić troche:/wiem ze to głupie ale poczułem sie tak normalnie ze pomyslałem ze nic mi sie nie stanie ...pewnego dnia postanowiłem rzucic leki bez zadnej konsultacji z lekarzem nie brałem ich kilka dni i miałem swoja 18nastke troche przesadziłem z alkoholem dzisiaj czuje sie fatalnie zaczeły wracać leki i czuje ciągłe zmeczenie nie wiem co sie dzieje :/co mam robic rzucac leki czy nie przypomne ze biore jedna dawke 1tabletka rano
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

Re: odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 02 lip 2008, 13:52
Najpierw pozwól minąć kacowi, potem się zastanawiaj.
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do