omemy czy zaburzenia równowagi?

Hasiok.

omemy czy zaburzenia równowagi?

przez Mafju88 06 cze 2008, 15:44
otoz chodzi mi o to... bylem w pracy i stalem przed stolem.. i wydawalo mi sie ze stol sie do mnie zbliza. Nastepnie popatrzylem w bok i jakby podloga sie ruszala w lewo... normlanie pozniej taki lek i przestalo.. i pozniej sobie schize wkrecalem i to ze nie chce sie lecyzc ze mam dosc itd... kazdy nowy objaw kosztuje mnie coraz wiecej sil... normlanie wysiadam.. skonczylo sie z homoseksualizmem to pieprzone inne objawy sie nasilaja... jakyb nerwica byla czlowiekiem to bym kurde zatlukl!!! :evil:
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: omemy czy zaburzenia równowagi?

Avatar użytkownika
przez ewa125 06 cze 2008, 20:22
tez tak mialam czasami z tym ze tak naprawde to nie widzialam zeby przedmioty sie ruszaly ale tak jakby mi sie kolowalo w glowie ze w pewnych momentach tez pomyslalam ze cos sie lekko przesuwa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: omemy czy zaburzenia równowagi?

Avatar użytkownika
przez kitty341 07 cze 2008, 18:46
ja tez tak mam, rzadko ale mam najgorzej bylo jak bylam na koncercie kultu i stalam w srodku tych wszystkich ludzi i nagle myslalam ze wszystko sie rusza, i wszyscy sie ruszaja a ja tez sie jakby koluje, mimo ze stalam w miejscu. no wiec powtorzylo sie to z 5x podczas dwoch godzin i postanowilam ze odejde na bok. i juz sie nie powtorzylo. :roll:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: omemy czy zaburzenia równowagi?

przez Pstryk 08 cze 2008, 12:07
Mi się wydaje, że to objaw jakiś somatyczny (jeden w wieeeeelu) nl. Majfu, a może jesteś przemęczony :?: Zdecydowanie zbyt dużo sobie wkręcasz. Przecież wiesz o co chodzi w nerwicy, znasz jej mechanizmy ;)
Pstryk
Offline

Re: omemy czy zaburzenia równowagi?

przez Mafju88 08 cze 2008, 17:46
bethi napisał(a):Mi się wydaje, że to objaw jakiś somatyczny (jeden w wieeeeelu) nl. Majfu, a może jesteś przemęczony :?: Zdecydowanie zbyt dużo sobie wkręcasz. Przecież wiesz o co chodzi w nerwicy, znasz jej mechanizmy ;)


No w sumie tutaj masz racje ;) akurat wtedy bylem po basenie pierwszy raz bo sie zapisalem i krotko spalem :P ale panika mi sie straszna wlaczyla ;D sorka za posta jak niepotrzebny to prosze usunac ;)
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: omemy czy zaburzenia równowagi?

Avatar użytkownika
przez katie124 08 cze 2008, 20:09
Wiem o co chodzi :( ostatnio często to przerabiam, mam wrażenie czasami, że podłoga nie jest prosta, że stół nie jest prosty, że blat jest ukośny, że zaraz się przewrócę, tez tak macie???? może ja juz wariuję???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
03 maja 2008, 17:12
Lokalizacja
Poznań

Re: omemy czy zaburzenia równowagi?

przez Mafju88 09 cze 2008, 00:21
katie124 napisał(a):Wiem o co chodzi :( ostatnio często to przerabiam, mam wrażenie czasami, że podłoga nie jest prosta, że stół nie jest prosty, że blat jest ukośny, że zaraz się przewrócę, tez tak macie???? może ja juz wariuję???


Nie, nie wariujesz. Poprostu masz nerwice ;) a tym bardziej jak sie o to bedziesz bać to tym czesciej bedzie Ci sie tak zdawac wie jaki wniosek ?:> przestać się martwic ;)
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: omemy czy zaburzenia równowagi?

Avatar użytkownika
przez adam_s 09 cze 2008, 13:56
No ja też tak mam, często mam wrażenie że szafa się przesuwa czy coś takiego.. Już nie wspomne o tym, że idąc ulicą mam ciągle wrażenie że zemdleję.. Paranoja, no!
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: omemy czy zaburzenia równowagi?

Avatar użytkownika
przez milenka 09 cze 2008, 22:31
adam_s napisał(a):Już nie wspomne o tym, że idąc ulicą mam ciągle wrażenie że zemdleję


mam to samo ;) Ostatnio siedziałam na przystanku i miałam taka ochotę położyć sie na asfalt że myślałam że zwariowałam już całkowicie i to nie żebym chciała popełnić samobójstwo tylko po prostu miałam ochote leżeć na ulicy wiem że to chore ale ostatnio odkąd biorę tabletki mam coraz więcej takich odpałów. Tak samo niedawno złapałam zawiechę przy czytniku cen w sklepie... stałam i gapiłam się na ten laser przy kodzie kreskowym...
adam_s napisał(a):Paranoja, no!
- zgadzam się!
I need a miracle...
rok zmian... "Chodź ze mną by sens nadać życia krokom..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
21 maja 2008, 14:45
Lokalizacja
wlkp.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do