Pomysł na diagnoze ? Prosze...

Hasiok.

Re: Pomysł na diagnoze ? Prosze...

Avatar użytkownika
przez ewa125 22 maja 2008, 22:56
bo lekarze sie na zajeciach UCZA a nie JARAJA (co do tekstu ze jest nielegalne). chyba o wplywie na mozg narkotykow pisza osoby uczone, nie? ty tylko to czytasz w necie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Pomysł na diagnoze ? Prosze...

przez Mafju88 22 maja 2008, 23:12
tomakin napisał(a):O, psychiatrzy uczą się o wpływie LSD na psychikę? No, bardzo ciekawe... a ja myślałem, że praktyczne zajęcia z tym środkiem, czyli jedyne jakie w ogóle mają jakikolwiek sens, są NIELEGALNE. No no... czego to człowiek się dowiaduje na stare lata.


Jedyne zajecia to sa praktyczne?:> myslalem ze praca z osobami uzaleznionymi i gleboka wiedza na temat tego co narkotyk robi z psychika... a to akurat wiedzą i psychiatrzy i terapeuci nie rob z nich kretynow a z siebie eksperta

tomakin napisał(a):Mafiu, w każdy prawie temat gdzie ja się wypowiadam wcinasz się i próbujesz swoje mądrości spod budki z piwem wtrącić. Masz coś do powiedzenia w temacie? Masz coś dziewczynie do zaproponowania? Ja jej podałem gdzie może poszukać specjalisty, powiedziałem co jej tak naprawdę dolega - i potwierdzi to każdy psychiatra ze specjalizacją w postępowaniu z uzależnionymi. Chcesz się założyć?


Bo jak wpada ktos z nerwica w zlym stanie i sie dowiaduje niewiadomo czego w dodatku czegos glupiego to tylko mu sie w glowie miesza i juz sam nie wie co mu jest. A tu dostaje jakas glupia suplementacje ktora jest pomocna... akurat z tym sie zgadzam.. ale k...a pomocna!!! a nie lekarstwo na nerwice... ja bralem magnez przez 2 miechy i niewiadomo jakie witaminki i co ?:> mialem oMEGA DOŁKA a to ze jednemu na 100% osob pomaga Twoja suplementacja co ma faktycznie niedobory to fajnie. Ale tu prawie kazdy ma nerwice i suplementacja sobie moga poprawic tylko swoj stan ale nie sie wyleczyc. A nie ze co jaka osoba nie napisze to brak na 100% omega3 czy jak to sie nazywa. A zreszta jak nerwica dla Ciebie to tylko jej objawy (lęki i choroby somatyczne) to wiesz tyle o nerwicy co ksiadz o polowaniu. Czytalem Twoja stronke... normalnie psychiatrzy i psycholodzy to banda nieudacznikow z tego co piszesz i tyle kase chca brac. Czemu bo Tobie kiedy niepomoglo? Bo tak sie wyleczyles ze siedzisz dzien w dzien na forum? Zlosc do nich i szukanie kazdego sposobu leczenia... byle nie psychiatrzy i psycholodzy.

tomakin napisał(a):Po hus się tu wcinasz? Co masz do zaproponowania dziewczynie? Potrollować sobie chcesz? Nie masz gdzie się wybić to próbujesz na forum internetowym?


Haha to raczej Ciebie sie tyczy a nie mnie ;] Mam jej do zaproponowania isc do psychiatry i terapeuty od spraw uzaleznien od narkotykow... nie wierze ze jej cos zle powiedzia... a Ty juz mowisz ze na 100% to jest to co Ty twierdzisz... jak zreszta zawsze. Masz jej normlanie duzo do zaoferowania... miesiac dwa i bedzie zdrowa prawda? Nie ja jej kazalem narkotyki brac a ze skutki tego sa jakie sa i trzeba bedzie sie tym zajac i moze to potrwac to juz nie wina lekarzy.

tomakin napisał(a):Ile już tą nerwicę leczą ci Twoi znajomi mający kontakt z super specjalistami? Ile za to płacą? Jakie mają skutki uboczne? Ostatni człowiek który spróbował mojej terapii po 2 tygodniach miał już okresy całkowitego wyzdrowienia, przypuszczam że za 2 następne tygodnie będzie już zupełnie zdrowy, kosztowało go to w sumie 10 czy 20 zł - chociaż można też powiedzieć że nawet na tym zarobił, bo wywalił z diety parę drogich potraw. Skutki uboczne - znaczna poprawa ogólnego stanu zdrowia i zanik problemów z układem pokarmowym. Masz jego post w temacie "zanim zdiagnozujemy nerwicę"

A teraz grzecznie tup tup tup, leć do psychologa, zapłacić mu 100 zł i wykupić lekarstwa za następne 100, jeszcze 2 lata i pewnie poczujesz poprawę...


Moi znajomi sie lecza tam gdzie nalezy i nie kieruj ludzi z neriwcami lekowymi ciul wie gdzie... psychiatrzy czasem nie chce wydawac opinii na 100% i wola poczekac z tydzien albo dwa... a Ty wiesz odrazu po tym co ktos napisal co mu jest na 100% tu akurat sie powtarzam ale to dlatego ze to taka glupota z Twojej strony jakiej swiat nie widzial. A co do tych moich informacji z budki to sa napewno lepsze niz te Twoje ;] Przynajmniej wiem co to tak naprawde jest nerwica i jak sie to naprawde leczy ;) pozdrawiam i szkoda naprawde mi z Toba rozmawiac bo widac ze jestes typem czlowieka ktory i tak bedzie swoje trajkotal mimo ze nie ma racji...
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: Pomysł na diagnoze ? Prosze...

przez Amy Lee 22 maja 2008, 23:45
tomakin, wydaje mi się, że siedzisz tu na forum tylko po to, żeby reklamować swoją stronkę i udowadniać swoje racje.

Niestety tutaj obowiązują pewne zasady:
przede wszystkim nie stawiamy diagnozy przez internet i nie podajemy się za osobę, która może stanowić autorytet w kwestii leczenia.

Oczywiście nie zabraniam nikomu wierzyć, że odpowiednia dieta ma zbawienny wpływ na organizm, natomiast nie chcę tu widzieć tekstów
1) zniechęcających ludzi do terapii
2) sugerujących, że nerwicę można wyleczyć suplementami diety, bo fajnie by było, jakby problemy z samoakceptacją, tragediami w rodzinie i konfliktowymi sytuacjami znikały po nażarciu się tranu, ale niestety tak nie jest.
Amy Lee
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pomysł na diagnoze ? Prosze...

przez kos 23 maja 2008, 00:57
A ja czytam jego posty i podejrzewam, że ma mnóstwo racji... dlatego kilka słów w obronie:

Amy Lee napisał(a):wydaje mi się, że siedzisz tu na forum tylko po to, żeby reklamować swoją stronkę i udowadniać swoje racje.


jeśli ktoś ma rację i potrafi to udowodnić to chyba dobrze, a nie źle? jeśli ktoś ma stronę na której zebrana jest garść informacji i są one prawdziwe, a nie fałszywe to chyba dobrze, jeśli zapozna się z nimi jak najwięcej osób, czy źle?

Amy Lee napisał(a):przede wszystkim nie stawiamy diagnozy przez internet i nie podajemy się za osobę, która może stanowić autorytet w kwestii leczenia.


każdy rozsądny człowiek zdaje sobie sprawę, z tego że na odległość można tylko coś doradzić, zasugerować, ale nie zdiagnozować... ja nie widzę, aby tomakin tutaj wystawiał jakieś diagnozy, ale jakby znalazł się ktoś kto by był skłonny uznać tego typu wypowiedź za diagnozę to równie dobrze uznałby za diagnozę czyjąkolwiek inną wypowiedź... i to by była wyłącznie jego wina, a nie wina osoby, która to napisała

autorytet natomiast buduje się na osiągnięciach, jeśli ma się osiągnięcia to ma się autorytet

Amy Lee napisał(a):Oczywiście nie zabraniam nikomu wierzyć, że odpowiednia dieta ma zbawienny wpływ na organizm, natomiast nie chcę tu widzieć tekstów
1) zniechęcających ludzi do terapii


terapia to chyba słowo oznaczające każde leczenie? a jeśli chodzi o psychoterapię to każdego można na nią skierować, nawet kogoś kogo boli ząb, na pewno lepiej się poczuje jak z kimś o tym porozmawia, ale czy nie lepiej zamiast na psychoterapię skierować go do dentysty?

Amy Lee napisał(a):2) sugerujących, że nerwicę można wyleczyć suplementami diety, bo fajnie by było, jakby problemy z samoakceptacją, tragediami w rodzinie i konfliktowymi sytuacjami znikały po nażarciu się tranu, ale niestety tak nie jest.


a jeśli znikną po nażarciu się tabletek to lepiej? zdrowiej? taniej? a jeśli prawdą jest że nerwica bierze się z niedoborów np. magnezu, to nie można jej wyleczyć uzupełniając ten niedobór?
kos
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
14 maja 2008, 23:20

Re: Pomysł na diagnoze ? Prosze...

przez Amy Lee 23 maja 2008, 01:04
kos napisał(a):dlatego kilka słów w obronie:

Ale nie jesteśmy w sądzie i nie ustalamy, która ze "stron" ma rację. Po prostu widzę, że użytkownicy są niezadowoleni, nie podoba mi się ton dyskusji więc zwracam uwagę.
Amy Lee
Offline

Re: Pomysł na diagnoze ? Prosze...

przez tomakin 23 maja 2008, 02:35
nie "użytkownicy" ale ciągle te same 2 osoby, które nigdy nic mądrego nie powiedziały, ale zawsze się czepiają i wciskają swoje 2 grosze. Owszem, nie podoba mi się to, dziwię się tylko że moderator staje w obronie trolli.

Sprawa jest prosta, dziewczyna miała problemy z nielegalną substancją, o takich substancjach na studiach nie uczą bo nie wolno - i piszę to jako były koordynator stowarzyszenia na rzecz racjonalnej i efektywnej polityki narkotykowej. Skierowałem ją do miejsca gdzie znajdzie specjalistę. Tyle zrobiłem ja, co zrobili inni? Nic. Ale oczywiście na moją głowę sypią się gromy.

Myślę, że to specyfika naszego "polskiego piekiełka", taką już nacją jesteśmy - polak wszystko zrobi, aby sąsiadowi dopieprzyć, nawet jakby sam miał na tym stracić.

I nikomu nie postawiłem DIAGNOZY, no chyba że rzecz jest naprawdę oczywista tak jak w tym wątku. Flashback to flashback, osławiony już niedobór magnezu to niedobór magnezu, symptomy takich rzeczy są tak oczywiste że naprawdę nie da się tego z niczym innym pomylić. Jak jest coś bardziej podejrzanego odsyłam do odpowiedniego specjalisty albo zlecam odpowiednie testy, ot co. Dla przykładu jedna koleżanka, której wmawiano nerwicę (także na tym forum, bodajże czy nie mafju ją przekonywał że nie warto się badać?) okazała się chora na ciężką chorobę autoimmunologiczną.

I owszem, jestem tu aby reklamować swoją stronkę - bo na niej zapisałem to, co wg mnie jest "przepisem na wyjście z nerwicy lękowej", jak na razie zadziałało w każdym przypadku który zdecydował się ten przepis sprawdzić na sobie. Naprawdę nie widzę powodu dla którego nie miałbym reklamować stronki, która ZA DARMO może kogoś wyleczyć z ciężkiej choroby. Nawet gdyby wyleczyła jedną osobę, byłoby warto. A jak na razie wyleczyła wszystkich którzy spróbowali. I można krzyczeć, tupać nóżkami i pisać po 500 razy że nerwica nie zniknie po wyregulowaniu metabolizmu i uzdrowieniu ciała, a pomimo tych wszystkich krzyków na forum widzę już kilkadziesiąt osób całkowicie wyleczonych takimi metodami (wątki zanim zdiagnozujemy nerwicę, magnez).

A jak przyjrzy się ludziom którzy twierdzą że "suplementacja nie pomaga bo ja próbowałem", to widać że była to suplementacja na zasadzie "lekarka zdiagnozowała mnie wahadełkiem więc na pewno miałam dobrze dobrane suplementy" - przypadek autentyczny z tego forum, bodajże sprzed tygodnia. Sorki, ale takie rzeczy trzeba umieć robić to raz, a na dwa - trzeba ustalić co tak naprawdę pacjentowi dolega. Naprawdę dziwne by było, aby komuś z zaburzeniem pracy tarczycy (pabloooo z tego forum, wątek sprzed 3 dni) pomogło łykanie magnezu.

Yo, tyle w temacie, koleżance która temat założyła radzę

1. zignorować trollowisko które się zrobiło
2. znaleźć psychiatrę, który regularnie ma do czynienia z użytkownikami narkotyków i umie radzić sobie z flashbackami, które są stanem specyficznym dla LSD, występują tylko po tym psychodeliku i nie mają nic wspólnego z innymi zaburzeniami emocjonalnymi.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Pomysł na diagnoze ? Prosze...

przez Mafju88 23 maja 2008, 08:35
tomakin napisał(a):nie "użytkownicy" ale ciągle te same 2 osoby, które nigdy nic mądrego nie powiedziały, ale zawsze się czepiają i wciskają swoje 2 grosze. Owszem, nie podoba mi się to, dziwię się tylko że moderator staje w obronie trolli.

Sprawa jest prosta, dziewczyna miała problemy z nielegalną substancją, o takich substancjach na studiach nie uczą bo nie wolno - i piszę to jako były koordynator stowarzyszenia na rzecz racjonalnej i efektywnej polityki narkotykowej. Skierowałem ją do miejsca gdzie znajdzie specjalistę. Tyle zrobiłem ja, co zrobili inni? Nic. Ale oczywiście na moją głowę sypią się gromy.

Myślę, że to specyfika naszego "polskiego piekiełka", taką już nacją jesteśmy - polak wszystko zrobi, aby sąsiadowi dopieprzyć, nawet jakby sam miał na tym stracić.

I nikomu nie postawiłem DIAGNOZY, no chyba że rzecz jest naprawdę oczywista tak jak w tym wątku. Flashback to flashback, osławiony już niedobór magnezu to niedobór magnezu, symptomy takich rzeczy są tak oczywiste że naprawdę nie da się tego z niczym innym pomylić. Jak jest coś bardziej podejrzanego odsyłam do odpowiedniego specjalisty albo zlecam odpowiednie testy, ot co. Dla przykładu jedna koleżanka, której wmawiano nerwicę (także na tym forum, bodajże czy nie mafju ją przekonywał że nie warto się badać?) okazała się chora na ciężką chorobę autoimmunologiczną.

I owszem, jestem tu aby reklamować swoją stronkę - bo na niej zapisałem to, co wg mnie jest "przepisem na wyjście z nerwicy lękowej", jak na razie zadziałało w każdym przypadku który zdecydował się ten przepis sprawdzić na sobie. Naprawdę nie widzę powodu dla którego nie miałbym reklamować stronki, która ZA DARMO może kogoś wyleczyć z ciężkiej choroby. Nawet gdyby wyleczyła jedną osobę, byłoby warto. A jak na razie wyleczyła wszystkich którzy spróbowali. I można krzyczeć, tupać nóżkami i pisać po 500 razy że nerwica nie zniknie po wyregulowaniu metabolizmu i uzdrowieniu ciała, a pomimo tych wszystkich krzyków na forum widzę już kilkadziesiąt osób całkowicie wyleczonych takimi metodami (wątki zanim zdiagnozujemy nerwicę, magnez).

A jak przyjrzy się ludziom którzy twierdzą że "suplementacja nie pomaga bo ja próbowałem", to widać że była to suplementacja na zasadzie "lekarka zdiagnozowała mnie wahadełkiem więc na pewno miałam dobrze dobrane suplementy" - przypadek autentyczny z tego forum, bodajże sprzed tygodnia. Sorki, ale takie rzeczy trzeba umieć robić to raz, a na dwa - trzeba ustalić co tak naprawdę pacjentowi dolega. Naprawdę dziwne by było, aby komuś z zaburzeniem pracy tarczycy (pabloooo z tego forum, wątek sprzed 3 dni) pomogło łykanie magnezu.

Yo, tyle w temacie, koleżance która temat założyła radzę

1. zignorować trollowisko które się zrobiło
2. znaleźć psychiatrę, który regularnie ma do czynienia z użytkownikami narkotyków i umie radzić sobie z flashbackami, które są stanem specyficznym dla LSD, występują tylko po tym psychodeliku i nie mają nic wspólnego z innymi zaburzeniami emocjonalnymi.


Po pierwsze stawiales diagnozy 100% i to w masie postow widac wiec nie gadaj teraz glupot ze tak nie bylo. Po drugie jak juz mowilem nie jestem ekspertem o nerwicy i pewnie wiele osob wie wiecej odemnie na jej temat ale nie pisze glupot napewno tylko mysle ze moimi postami potrafie kogos podniesc na duchu... bo przeciez go nie wylecze z nerwicy psychologiem nie jestem. Po 3 ta dziewczyna skoro nie brala jakis czas narkotykow i to samo przyszlo i psycholog stwierdzila taka przypadlosc to znaczy ze to jest stres pourazowy i czemu kwestionujesz zdanie lekarza w tej sprawie?:> przekreslajac wszystko to co on mowil?

Do goscia co mowi o jego stronce ze skuteczna... to Ci powiem ze on tam nie udowodnil nic. Poczytał troche w necie co z czego sie moze wziac kazdy pojedynczy objaw i spokoj... garstce osob suplementacja troche pomogla i tyle. Nerwicy nie wyleczyla...

Skoro 95% ludzi uwaza ze zle piszesz to moze jednak z Twoimi twierdzeniami cos nie tak... ale soooory wiem pablooo wziął magnez i mu nerwica przeszla...

I jak ja jestem troll... to przy Tobie skunks to gość ;]

Koncze ten temat bo szkoda mi juz z Toba o tym rozmawiac... Jedno zdanie prawdziwe jakie napisales na forum...

tomakin napisał(a):nie wiem kompletnie nic -


I na tym pozostańmy :D Pozdrawiam ;)
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: Pomysł na diagnoze ? Prosze...

Avatar użytkownika
przez Vitalia 23 maja 2008, 09:30
tomakin napisał(a):A jak przyjrzy się ludziom którzy twierdzą że "suplementacja nie pomaga bo ja próbowałem", to widać że była to suplementacja na zasadzie "lekarka zdiagnozowała mnie wahadełkiem więc na pewno miałam dobrze dobrane suplementy" - przypadek autentyczny z tego forum, bodajże sprzed tygodnia..


Tomakin nie lekarka a dr. biologii, gdzie napisałam, że to lekarka? Leczyła mnie pani Grażyna Pająk, wpisz sobie w google jej nazwisko to znajdziesz o Niej wiele informacji, poczytaj co pisze, jak diagnozuje, a potem ewentualnie skrytykuj. Suplementacja pomaga i mi pomogła, ale nie wyleczyła nerwicy! Jeśli mnie nie wyleczyła to nie znaczy, ze innych też nie wyleczy, analogicznie jeśli kogoś suplementacja wyleczyła to nie znaczy, że innych też wyleczy. Człowiek to nie tylko ciało ale i dusza i umysł. Często to właśnie złe myśli powodują chorobę, więc to myśli, jako praprzyczynę choroby trzeba zmienić (psychoterapią np.) i ewnetualnie wzmocnić, oczyścić ciało, które mogło już ucierpieć na skutek toksycznego sposobu myślenia. Takie jest moje zdanie, ale w odróżnieniu od innych osób ( autentycznych przypadków z tego forum ;) )dopuszczam do siebie myśl , że mogę sie mylić
http://www.noni.inter-tech.pl/article_i ... les_id=157
http://vrinda.net.pl/skrypty/print.php?id=516
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Re: Pomysł na diagnoze ? Prosze...

przez Pstryk 23 maja 2008, 12:28
Uważam, że wszystko zostało już wyjaśnione i dalsza dyskusja nie ma sensu więc do widzenia Panowie - zamykam temat, skoro nie umiecie pionu zatrzymać. Za zignorowanie ostrzeżenia Amy należy się Wam obu ostrzeżenie - będę więc Was uważnie obserwować i jeśli jeszcze raz natknę się na tego typu sytuację, w której będziecie się oboje wymądrzać i obrażać, to ostrzeżenie macie pod nickiem :?
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do