Czy spaowiadacie się z myśli samobóczych

Hasiok.

Avatar użytkownika
przez mała defetystka 02 kwi 2008, 21:52
ja się kiedyś spowiadałam z różnych rzeczy
i księża różnie reagowalli, niektórzy nawet spoko; i można było pogadać a inni tylko kazanie takie ze człowiek nie wie co z sobą zrobić;/
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 19:45

Avatar użytkownika
przez Jovita 03 kwi 2008, 11:27
Decyduje sie byc ksiedzem wiec pewne sprawy sa zabronione to chyba normalne.Zreszta sami pouczaja ze tego czy tego nie wolno a sami postepuja jeszcze gorzej niz normalni ludzie.

wirek napisał(a):Świat nie jest taki czarno biały jak się ateistom wydaje a księża i spowiedź przynoszą więcej pożytku niż złego. Takie tematy jak ten działają na ateistów jak płachta na byka musicie wszędzie wcisnąć swoje zdanie chociaż mało kto chce go słuchać.


Rozmowa na tym polega i nie zabronisz nikomu sie wypowiadac , druga sparaw wierze w Boga ale nie w ksiedza(pedalow,zlodzieji,dz***rzy) sory ale prawda o kiezach juz dawno wyszla, zreszta chodzilam do kiedys do Kosciola i na spowiedzi dopoki nie poczulam alkoholu od spowiadajacego mnie ksiedza, albo inny przypadek moj proboszcz lazil do domu publicznego i grywal w karty przegrywal swoje nowiuskie samochody i wiele wiele innych zdarezn , albo moj nowy ksiadz podejrzewany jest o pedofilstwo.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:29 am ]
A temat jest :czy spowiadacie sie z mysli samobojczych? , wiec powiem krotko trzeba byc niepowaznym zeby z choroby sie spowiadac , tym bardziej z czegos co dzieje sie podswiadomie i nie mamy na to wplywu.
Ostatnio edytowano 03 kwi 2008, 12:02 przez Jovita, łącznie edytowano 1 raz
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez wirek 03 kwi 2008, 11:59
powiem krotko trzeba byc niepowaznym zeby z choroby sie spowiadac

No to ja jestem niepoważny i dobrze mi z tym. Nie tylko ty jedna na świecie masz rację.

Lepiej poszukam sobie jakiegoś forum katolickiego gdzie będe mógł porozmawiać spokojnie na takie tematy bez wtrącania się ze strony antyklerykałów. Tylko tam trudno będzie znaleźć osoby z tymi samymi problemami co ja.

Wśród chorych na nerwicę jest wielu katolików którzy nie chcą zmieniać swojej wiary i tego nie zmienisz.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
13 lut 2008, 21:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jovita 03 kwi 2008, 12:05
Musisz liczyc sie z tym ze na forum kazdy ma prawo sie wypowiadac a pisanie takiego typu ze "Poszukam sobie innego forum..." pozostaw dla siebie.To jest forum i tu sie nie zabroni wypowiadac innym osobom bo kazdy ma do tego prawo , a ty musisz sie z tym ;liczyc ze zycie nie jest piekne i ze kazdy zawsze jest za lub przeciw nie ma tak ze wszytsko jest na tak.

Przepraszam bardzo ale ty chyba czytac ze zrozumieniem nie umiesz?? wierz sobie w co tam chcesz , ja tylko stwierdzilam co ja na ten temat mysle i powtarzam po raz kolejny ze wierze w Boga, a ksieży tylko nie znosze.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez wirek 03 kwi 2008, 12:51
To jest forum i tu sie nie zabroni wypowiadac innym osobom bo kazdy ma do tego prawo

Oprócz prawa liczy się jeszcze jeszcze wrażliwość i dobre wychowanie.

i powtarzam po raz kolejny ze wierze w Boga, a ksieży tylko nie znosze

To twoj problem.

Brakuje mi miejsca gdzie można porozmawiać na tematy wiary z innymi wątpiącymi. Tak żeby nie wtrącali się ci o poglądach skrajnych może to za duże słowo. Na forach katolickich są głównie głęboko wierzący i tam każdy powie tak spowiadać się. Tu na tym forum jak psy zlecieli się antyklerykałowie i dawaj nawijać że księża to dziwkarze ze Boga nie ma i tego typu bzdety ktore nikogo nie interesują więc musicie sie wciskać.

To jest forum i każdy może pisać ale przecież nie w każdym temacie. Jak chcesz to możesz sobie założyć inny temat o tym że księża przegrywają w karty a ten zostaw w spokoju. Bo ludzie np. ja chcą się podzielić swoimi wątpliwościami a nie chcą słuchać takich kaznodziejów jak ty.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
13 lut 2008, 21:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do