Seks, atrakcyjnoś fizyczna i cechy partnera

Hasiok.

Avatar użytkownika
przez Hetna 25 lut 2008, 11:53
Werty napisał(a):Hetna
Niedawno przeżyłem coś co mnie podłamało na amen. To przez moje głupie serce. Sądzisz może, że teraz zachowam obiektywizm? Zresztą przyznaję Tobie sporo racji w tym co piszesz, ale nie twierdź proszę, że ja to pieprzę same głupoty.


Nie rozumiem skąd ten wniosek? Przecież nic takiego nie napisałam! Dodałam że szanuję twoje poglądy. Nie bardzo rozumiem o co chodzi......????? Ja nieraz miałam złamane serce. Dlatego uczę się dużego dystansu do nowych znajomości. Stałam się bardzo ostrożna. Doskonale cie rozumiem ale nadal nie wiem skąd zdanie:ale nie twierdź proszę, że ja to pieprzę same głupoty.[/quote]???????????????????????????????
biegnę by uwolnić pajaca!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
04 lut 2008, 00:17

przez kapralis 25 lut 2008, 13:49
Czytam tak Was i doszedłem do pewnego wniosku :D Pomijając względy historyczne, patriarchalne i matriarchalne podłoża i rozwój religii, patrząc na obecny porzadek rzeczy można przeprowadzić pewny prosty wywód matematyczny :-)

Zakładając, że liczba tych "cwaniaków i wampirów uczuciowych" po obu stronach konfliktu jest ta sama (identyczna w populacji mężczyzn i kobiet), biorąc do tego pod uwagę fakt, że na świecie jest więcej kobiet niż mężczyzn pewnym jest ze statystyczny mężczyzna częściej trafi w swoim zyciu na taką "cwaną i wampiryczną" kobietę, która będzie się nim bawić :-) Po prostu kobiet jest więcej i będzie jeszcze więcej w porównaniu z populacją mężczyzn. Więcej kobiet na jednego mężczyzne w danym środowisku to również większa rywalizacja (żeby rywalizować z kimś trzeba być w czyms dobrym vide kobiecy flirt i seksapil). To normalne, że każda kobieta chce mieć przystojnego mężczyznę, a każdy mężczyzna chce mieć piękną kobietę - zazdrośc kolegów, itp :-) Problem polega na bezpośredniości stron konfliktu. Facet często i gęsto otwarcie mówi o co mu chodzi daje jasne sygnały, kobiety rzadziej lub wcale :-) Przez to nieporozumienia natury opisywanej w temacie. Tak jak jest będzie jeszcze długo a z perspektywy mężczyzn bedzie (rozumujac logicznie i statystycznie) jeszcze gorzej bo populacja mężczyzn się kurczy a kobeit powieksza z powodu słabych genów męskich:-) Za 50 lat drodzy panowie to dopiero będzie można przebierać i wybierać w kobietach :-) Już teraz w moim srodowisku znajomych uderzajaca jest ilosc narodzin dziewczynek - znam 4 mlode malzenstwa ktore w sumie posiadaja 6 dziewczynek i 1 chłopca :-) Hmm 6:1 nice 8)
"Życie nie jest ani proste, ani złożone. Poprostu jest." Antoine de Saint-Exupéry
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
26 wrz 2007, 16:14
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Werty 25 lut 2008, 15:00
Najlepiej to sobie kupić realdoll (taki realistyczny odpowiednik sexdoll) i mieć spokój.

Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz, którą warto obgadać.
Często słyszy się płacze i żale porzuconych kobiet. W wielu przypadkach winę za rozpad związku ponosi facet, znajdujący sobie jakąś lolitkę, podczas gdy jego żona była kobietą i ładną i sympatyczną i naprawdę kochającą.
Jednak w 80% przypadków winę za rozpad małżeństwa/związku ponosi kobieta. Ile to razy widzieliście, że gdy dziewczyna/kobieta starała się o faceta to dbała o siebie i była tak napalona, że mało laski nie zrobiła na ulicy. Po jakimś czasie bycia razem kobiety przestają o siebie dbać, stają sie oziębłe itd. A potem zdziwienie i zgrzytanie zębami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 25 lut 2008, 15:04
anand22 napisał(a):Jaśkowa Ty piszesz o wyjątkach, a my o ogóle. Wyjątki się zdarzają- są kobiety, które podniecają się na widok brzydali, są kobiety, które są lesbijkami(i to całe mnóstwo), są pedały, pedofile, zoofile i jest jeszcze wiele innych tego typu zboczeń, tym niemniej co najmniej 95% kobiet mających do wyboru wysokiego, przystojnego faceta a niskiego, wątpliwej urody, wybrało by tego przystojnego no chyba, że ten brzydki miałby niesamowitą osobowość.



sugerujesz, że ja jestem zboczona :mrgreen: i jeszcze jedno gdyby faktycznie to były wyjątki to dawno byśmy wyginęli skoro większość kobitek wolałaby tych cudnych pięknych .......

anand a Ty znowu uogólniasz ;)


Werty napisał(a):Po jakimś czasie bycia razem kobiety przestają o siebie dbać, stają sie oziębłe itd. A potem zdziwienie i zgrzytanie zębami

i vice versa mój drogi Wy też tyjecie, przestajecie o nas dbać prawić komplementy bo po co się wysilać skoro macie to czego chcieliście ta reguła działa w obie strony i pisanie w tym przypadku o 80% w przypadku kobiet jest mocno przerysowane szczególnie, że nie napisałeś o mężczyznach ;)
Ostatnio edytowano 25 lut 2008, 15:47 przez Jaśkowa, łącznie edytowano 1 raz
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Werty 25 lut 2008, 15:20
Może i tak, ale gdy mężczyzna natrafia na całkowity brak zainteresowania ze strony swojej partnerki, to co ma robić zamiast seksu? Wtedy się obżera i chleje piwsko. Poza tym często kobiety, które przestały dbać o facetów robią im różne trudności przy rozstaniu, a to płacze, a to rzewne historyjki o przeszłości, dzieciach itp.
Spójrzcie prawdzie w oczy, nie jesteście święte ani idealne!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 25 lut 2008, 16:20
Werty napisał(a):gdy mężczyzna natrafia na całkowity brak zainteresowania ze strony swojej partnerki, to co ma robić zamiast seksu

To teraz "dowaliłeś" tym stwierdzeniem. :shock: Może uwierzysz (a może nie): są mężczyźni, którzy szerzej pojmują kobiety, niż tylko przez pryzmat seksu.
Werty napisał(a):Poza tym często kobiety, które przestały dbać o facetów robią im różne trudności przy rozstaniu, a to płacze, a to rzewne historyjki o przeszłości, dzieciach itp

O tak kobiety są tak znudzone życiem, że dla zabawy wymyślają, czym by tu dopiec mężczyznom :shock: Nawet mają swój ranking, wg którego oceniają się wzajemnie po tym, jak która mężczyźnie dopiekła ;) :lol: [Tak, by nie było wątpliwości - to ironia]

Zrozum Werty, świat nie kręci się wokół Ciebie, kobiety od urodzenia nie przygotowują się do roli "bata na mężczyzn".
Natomiast jeśli wolisz wierzyć, że jednak jest inaczej - Twój wybór... wszelkie koneskwencje tego wyboru również będą Twoje :roll:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez pikpokis 25 lut 2008, 21:16
inteligent sie znalazl a raczej mitoman....
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

Avatar użytkownika
przez Werty 25 lut 2008, 23:05
God's Top 10 napisał(a):Zrozum Werty, świat nie kręci się wokół Ciebie,


Nie :shock: Naprawdę? szok...


Werty napiszesz jeszcze kilka inteligentnych, zgodnych z rzeczywistością postów, a romantycy, a zwłaszcza romantyczki(są romantyczkami, bo faceci się nimi nie interesują, więc czekają na tego jedynego) będą po Tobie jechać tak jak po mnie Razz .


Już zaczynają ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 25 lut 2008, 23:36
a czy mógłby ktoś mi wskazać gdzie ta inteligencja ? bo ja za głupia jestem :? myślałam, że tu odchodzi takie pitolenie o niczym bo i tak do konkluzji nie dojdziemy gdyż obie strony argumenty sobie i tak na wzajem obalą :roll:
anand błąd kochanie ja jestem romantyczką i już nie czekam na tego jedynego bo go spotkałam :mrgreen:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez Amy Lee 26 lut 2008, 00:50
anand22 napisał(a):To nie jest temat, w którym każdy może mieć swoje zdanie. W tym przypadku tylko ja i Werty mamy rację, więc wszystkie argumenty innych są błędne.


Amen :lol:
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 lut 2008, 00:55
Czy tylko mi się wydaje że komuś tu ego spuchło? :lol:

A ja na ten temat takie mam zdanie: Atrakcyjność fizyczna nie pozostaje bez znaczenia i tu nie ma się co oszukiwać, jednak po pierwsze są różne gusta i nie musi to być powszechnie uznawany kanon lansowany na stronach gazet, poza tym partnerzy mają sobie o wiele więcej do zaoferowania niż fizyczność - tu przede wszystkim liczy się charakter i wzajemne dopasowanie dwóch osobowości - i czasem te ostatnie trzymają górę nad pierwszym, co moim zdaniem jest bardzo zdrowym wyjściem. Jeśli jednak ktoś obstaje przy seksie i fizyczności to proponuję zakup dmuchanej lali - wystarczy w zupełności.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:55 pm ]
Amy Lee napisał(a):Amen :lol:

Nie tylko mi :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do