Jak zdobyć kobietę wg ananda22- wstęp, rozdział I i II

Hasiok.

Avatar użytkownika
przez fiufiu 13 sty 2008, 04:05
Polina bardzo madry post :)
To nie jest tak ze ja ide na dyskoteke zeby wyrwac panienke i zeby sie z nia od razu przespac...ja taki nie jestem. Chcialem tylko sprawdzic wiarygodnosc wskazowek ananda22...i sie udalo cos zaraz poznac..ale to nie jest osoba wartosciowac...jest to zwykla puszczalksa laska z ktora nie chce miec nic do czyniena.

W sumie poznalem kogos :) (nie na dyskotece :)) I mam nadzieje ze cos z tego wyjdzie....oby :) Czas pokaze....a jak nie to nie bede sie przejmowal bo predzej czy pozniej znow kogos poznam :)
Trzeba sie cieszyc z tego co sie ma :) a ja mam wiele wiec bede staral sie teraz byc szczesliwym :)
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

przez Amy Lee 13 sty 2008, 11:56
Ja już pisałam ze 3-4 razy tu i tam, że bogate życie seksualne nie jest domeną ludzi pięknych, atrakcyjnych i interesujących, tylko ludzi łatwych. Jak ktoś nic sobą nie reprezentuje, a ma na czole wypisane, że da chętnie i za darmo, to zawsze ktoś sobie pomyśli "czemu by nie" ;)

Zostawiam do refleksji :roll:
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 13 sty 2008, 12:45
Amy Lee napisał(a):Zostawiam do refleksji :roll:

U mnie pojawiły sie refleksje na temat: ;)
Amy Lee napisał(a):bogate życie seksualne nie jest domeną ludzi pięknych, atrakcyjnych i interesujących, tylko ludzi łatwych.

Zależnie od tego, co rozumie się pod pojęciem "bogactwa życia seksualnego":
Jeśli bogate życie seksualne opiera się na bogactwie partnerów/partnerek, to istotnie chyba tylko jest domeną ludzi "łatwych" (to określenie jak rozumiem oznacza osoby nie chcące się wiązać, "skaczące z kwiatka na kwiatek").
Natomiast jeśli bogactwo życia seksualnego opierać na: pomysłowości, wyobraźni, fantazji, bogactwie pieszczot, atmosferze (muzyce, zapachach, posiłkach, tańcu, "grze świateł" itp.), bogactwie "akrobatyki" samych stosunków :mrgreen: , czułości, bliskości, poznawaniu partnera/partnerki również na podstawie jego/jej reakcji na pieszczoty; wtedy może się okazać, że to właśnie ci "łatwi" mogą mieć "ubogie życie seksualne". ;)

Inaczej mówiąc to klasyczny przykład "pojedynku: ilość kontra jakość" ;)
A jego rozstrzygnięcie leży w tym, co jest "ilością", a co "jakością". :D

[Nie chcę tutaj pozostawiać zgadnienia zupełnie "rozstrzygniętego", by nikogo nie urazić.]
Ostatnio edytowano 13 sty 2008, 16:19 przez Gods Top 10, łącznie edytowano 1 raz
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jan Nowak 13 sty 2008, 14:01
Powiem tak..

Ludzie z natury lubią, jeśli ktoś potrafi nad nimi zapanować. Czytałem, że przebywanie z ludźmi pewnymi siebie zwiększa naszą pewność siebie. I mam tu na myśli rodziców, a przede wszystkim ojca, który powinien wychowywać męską ręką (mówię o pewności siebie, stanowczości ale i miłości i trosce ze strony ojca).

Tak samo musi być w związku. Mężczyzna nie powinien mówić kobiecie co 10 minut, że ją kocha i ciągle zapewniać o wierności. Kobieta też nie powinna być ciepła i chętna a każde zawołanie partnera bo to po jakimś czasie powoduje znużenie.

Monotonia nas nudzi. Jeśli rozmawiając z kimś znamy jego odpowiedzi na wszystkie nasze pytania to automatycznie nie chce nam się z nim gadać.
Dlatego dobrze jest czasem zaskakiwać :)

Oczywiście to, co napisał anand22 to jest taki typowy poradnik podrywacza (albo męskiej dziwki, jak kto woli). Czyli jak zrobić, żeby poruchać sobie już na drugiej randce..

Przeczytałem gdzieś, że dobry związek jest wtedy gdy partnerzy są w stanie żyć niezależnie od siebie. Takie zapewnienia, że: "nie mogę bez Ciebie żyć", albo "bez Ciebie bym sobie nie poradził/a" brzmią pięknie tylko na początku i w romantycznych filmach. W rzeczywistości podświadomość odbiera je trochę inaczej.
Przecież jesteśmy tacy młodzi, tacy młodzi, ludzie nam tego nie wybaczą.. ą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 wrz 2007, 13:59
Lokalizacja
JWO

przez Amy Lee 13 sty 2008, 14:15
God's Top 10 napisał(a):Jeśli bogate życie seksualne opiera się na bogactwie partnerów/partnerek, to istotnie chyba tylko jest domeną ludzi "pięknych, atrakcyjnych i interesujących" (te określenia jak rozumiem oznaczają osoby nie chcące się wiązać, "skaczące z kwiatka na kwiatek").

Zrozumiałeś mnie dokładnie na opak. Te określenia były jak najbardziej w pozytywnym kontekście.

Wielu ludzi, zwłaszcza nieśmiałych, myśli, że nie ma partnerów, ponieważ nie są zbyt interesujący czy atrakcyjni. I źle myślą, bo osoby, które mają wielu partnerów, często nie są wyjątkowe ani zewnętrznie, ani wewnętrznie, po prostu dają potencjalnym partnerom do zrozumienia, że "droga wolna".
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 13 sty 2008, 16:20
Amy Lee napisał(a):Zrozumiałeś mnie dokładnie na opak. Te określenia były jak najbardziej w pozytywnym kontekście.

To prawda. Ubzdurałem sobie jakoby te określenia były użyte z przymrużeniem oka.
Dlatego zmieniłem zawartość cudzysłowów z : "pięknych, atrakcyjnych i interesujących" na "łatwych". Teraz jest czytelniej. ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez Tromgenn 13 sty 2008, 18:38
Pomijając obsesję ananda na temat wzrostu (moje doświadczenie i obsertwacje są inne) oraz kasy (jak sie jest studentem biednym to też się wyrywa laski) to ma chłopak rację.

Nie ma czegoś takiego jak "ta jedna jedyna" i "druga połowka".

To jest coś co powstaje w wyniku procesu docierania się i przyzwyczajania do drugiej osoby. Jakiejkolwiek.

Nie ma sensu słuchać porad w rodzaju "nie szukaj miłości, ona sama przyjdzie, poczekaj"

Nie przyjdzie. Szukajcie kurde.

"Bądz sobą" - nieprawda, jak ktoś jest nudnym informatykiem na przykład to jest nudnym informatykiem, a nie że ma ukryte wnętrze.
Trzeba ćwiczyć spontaniczność, pewność siebie i dowcip tak długo, aż zmieni się samego siebie na "lepszą wersję" i stanie się to danej osoby własną naturą.
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Avatar użytkownika
przez dark. 13 sty 2008, 21:00
ubaw po pachy ... :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
06 sty 2007, 00:18
Lokalizacja
środkowopomorskie

przez Pstryk 13 sty 2008, 22:01
anand22 napisał(a):bethi kto mnie z grządki wkopał?

Sam się wkopujesz. Wiesz, że pewnego dnia obudzisz się z ręką w nocniku :?: Nie :?: To już wiesz. A wówczas wspomnisz swoje tandetne podejście do życia i do kogo będziesz miał bronchy :?: Zapewne do wszystkich - bo przecie nie do siebie... Tak jak obecnie - życie nic Cię nie nauczy, bo nie myślisz głową tylko fiutem... Aż mi Ciebie żal.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 13 sty 2008, 22:03
Tromgenn napisał(a):nudnym informatykiem

no nie... :evil: tylko nie nudnym informatykiem! (napisał student informatyki) :lol:
Tromgenn napisał(a):Trzeba ćwiczyć spontaniczność, pewność siebie i dowcip tak długo, aż zmieni się samego siebie na "lepszą wersję" i stanie się to danej osoby własną naturą.

Moim zdaniem można kształtować siebie ale tylko w pewnym stopniu. Jednak nijak odnosi się to do tego co opisuje anand. Mało tego. Nie trzeba tego moim zdaniem przyklejać do robienia wszystkiego w celu znalezienia kobiety. To co opisałeś Tromgenn to moim zdaniem kształtowanie i rozwój siebie - coś co powinien robić każdy niezależnie czy szuka drugiej połówki czy nie.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez luthien 13 sty 2008, 22:09
IceMan napisał(a):
Tromgenn napisał(a):nudnym informatykiem

no nie... :evil: tylko nie nudnym informatykiem! (napisał student informatyki) :lol:


Oj co to to nie, też protestuję (napisała studentka informatyki :mrgreen:) Informatyka, to najbardziej rozrywkowy kierunek :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez Amy Lee 13 sty 2008, 22:44
IceMan napisał(a):To co opisałeś Tromgenn to moim zdaniem kształtowanie i rozwój siebie - coś co powinien robić każdy niezależnie czy szuka drugiej połówki czy nie.

Wódka dla tego pana!
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 13 sty 2008, 22:58
Amy Lee napisał(a):Wódka dla tego pana!

Skorzystam po sesji :mrgreen: ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 sty 2008, 22:59
kształtowanie i rozwój siebie - coś co powinien robić każdy niezależnie czy szuka drugiej połówki czy nie.

Dobra ok,w takm razie zadam pytanie jak się kształtować i rozwijać?????
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do