Jak zdobyć kobietę wg ananda22- wstęp, rozdział I i II

Hasiok.

Avatar użytkownika
przez IceMan 13 sty 2008, 23:05
Zacznij od spojrzenia w lustro i ujrzenia prawdy o sobie - jakie masz zalety i wady. Ważne, żeby być w tym obiektywnym. Raz a dobrze wytknij sobie wszystkie wady - jedynie po to, żeby móc nad nimi pracować. Potem tylko ambicja, upór, konsekwencja. Radość z choć jednego sukcesu, poprawy siebie. Nie łamanie się porażkami, bo wiele jest do zrobienia a żaden człowiek nie będzie w stanie temu w całości podołać. Musisz więc pracować na miarę swoich sił - tak, żeby być dumnym z postępów... Małymi kroczkami ale do celu.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Tromgenn 14 sty 2008, 09:06
Rozwój siebie jak najbardziej. Ja to umieściłem w tym kontekście.
Ale widze że zamiast zastanowić się nad treścia posta, uczepiliście się "informatyki" - okej to był kiepski przykład. Sorry.
Chodziło mi o nudne osoby które nie mają żadnej pasji (lub mają nudną) i nic sobą nie reprezentują.
Ćwiczenie pewności siebie przydaje się choćby w pracy, wiadmomo.
Więc dla pożytku powszechnego przypomne co napisałem:

Nie ma czegoś takiego jak "ta jedna jedyna" i "druga połowka".

To jest coś co powstaje w wyniku procesu docierania się i przyzwyczajania do drugiej osoby. Jakiejkolwiek.

Niektórzy piszą: "nie szukaj miłości, ona sama przyjdzie, poczekaj"

Nie przyjdzie. Szukajcie kurde.

noo, wyraźiłem swoje zdanie. Skupiajcie sie na meritum, moi drodzy forumowicze. :D
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 sty 2008, 13:14
Trzeba ćwiczyć spontaniczność, pewność siebie i dowcip tak długo, aż zmieni się samego siebie na "lepszą wersję" i stanie się to danej osoby własną naturą.



Dobra a powiesz jak to wszystko ćwiczyć tak aby się tego wszystkiego nauczyć???pewności siebie????
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez pyzia1 14 sty 2008, 13:30
Niektórzy piszą: "nie szukaj miłości, ona sama przyjdzie, poczekaj"

Nie przyjdzie. Szukajcie kurde.


Jasne, szukajcie. Ale nie "na chama" bo wtedy człowiek staje się zdesperowany i jest w stanie związać się z kimkolwiek, byle ten ktoś okazał trochę uczucia.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez Tromgenn 14 sty 2008, 13:35
Zdefiniuj "na chama".
Nie z kimkolwiek, ale to miło jak masz kilka osób do wyboru. dlatego warto zarywac do kilku osób nie do jednej i zobaczyć co z tego wyjdzie...
A jeżeli ktokolwiek okazuje troche uczucia to czemu tego nie ciągnać?
Oczywiście pamiętając o włąsnej godności! :D
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Avatar użytkownika
przez IceMan 14 sty 2008, 14:26
Tromgenn napisał(a):uczepiliście się "informatyki" - okej to był kiepski przykład. Sorry.

z przymrużeniem oka... nie wzięliśmy tego do siebie ;)
Polina napisał(a):I niech zatańczy na stole

A to co najwyżej po dużej ilości wódki :P
Tromgenn napisał(a):Nie ma czegoś takiego jak "ta jedna jedyna" i "druga połowka".

To jest coś co powstaje w wyniku procesu docierania się i przyzwyczajania do drugiej osoby. Jakiejkolwiek.

No i to co opisałeś w drugim akapicie tego cytatu większość osób nazywa drugą połówką
Tromgenn napisał(a):Niektórzy piszą: "nie szukaj miłości, ona sama przyjdzie, poczekaj"

Nie przyjdzie. Szukajcie kurde.

Tromgenn napisał(a):Oczywiście pamiętając o włąsnej godności!

Tu się zgadzam. Z nieba to ona raczej nam nie spadnie.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez IceMan 14 sty 2008, 14:42
Neuroticus napisał(a):Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez silesiaster 14 sty 2008, 15:18
I co masz z tego, że poderwiesz dziewczyne? nie darzysz jej żadnym uczuciem tylko traktujesz jak zabawkę.
trafiałeś na dziwnie puste dziewczyny w takim razie... i pamiętaj że to nie jest ważne czy "laska jest superfajna" i że wszyscy ci będą zazdrościli.


Wszystko to wynika z tego, że kobiety nie szanują siebie nawzajem - i jedna drugiej podkłada świnie - a mężczyźni nie mają co do gadania. To kobiety rządzą miłością mężczyzn są manipulatorkami - przez swój wygląd potrafią oszołomić niejednego i zawładnąć jego dusza. I nie chodzi mi tu bynajmniej o to żeby ubieraćsie w habity - ale niektóre kobiety naprawde potrafią pobudzić męską wyobraźnie do kompletnego zgłupienia...

pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

przez smutna48 14 sty 2008, 16:44
Widzę ze szanowmy uzytkownik anand22 ciągle o tym samym .. hmmmm :roll: cale twoje zycie chyba kręci się tylko wokół tego jaka by tu dziś wyrawać panne na jedną noc... smutne bo to załosne ale moze jak dorośniesz to pogadamy ...
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez pyzia1 14 sty 2008, 18:26
Tromgenn napisał(a):Zdefiniuj "na chama".

Oczywiście wyrażenie "na chama" nie ma nic wspólnego z chamem :D
Chodziło mi o zbyt duży pośpiech i to, o czym pisałeś, czyli, żeby nie tracić godności tylko po to, żeby kogoś utrzymać przy sobie.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez Tromgenn 14 sty 2008, 18:40
Z drugą częścią zdania się zgadzam (nie utzrymywać za wszelką cenę). Ale pośpiech? Jeżeli pośpiech to zarywanie i spotykanie się z dużą ilością kobiet/facetów to dla treningu jest to dobre. Pośpiech nie jest zły w tym rozumieniu. :D
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 24 lut 2008, 21:01
nie wiem czy anand jeszcze czyta ten temat - bo jego sens rozmył się w toastach i laurkach na cześć własną.

Ludzie, czy wy czytacie ze zrozumieniem?? anand nie pisze poradnika "jak byc szczęśliwym", tylko - odpowiedź tym wszystkim Panom, którzy żalą sie jacy to oni dobrzy, wrażliwi, pełni poświęcenia, a ZłA KOBIETA woli tego macho...

Życie nie kręci się wokół miłości!! jak ma się pojawić to się pojawi - a do tego czasu lepiej być pięknym i bogatym niż biednym i brzydkim :D

I na imprezie bawić się w towarzystwie wybranej dziewczyny/ chłopaka, niż siedzieć w kącie i zazdrościć innym powodzenia.
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

przez KR 26 lut 2008, 15:43
anand22 napisał(a):I to jest błędne myślenie. Jak ktoś jest takim miłym, dobrym, naiwnym facetem to trzeba się na siłę zmienić lub zaakceptować to, że się kobietom nie podoba i być wiecznie samotny. Kwestia wyboru.


Dokładnie!!! Ja też należe niestety do tych "miłych". Zmiana osobowości jest praktycznie niemożliwa ale mozliwe jest zalożenie maski którą stosuję. Zawsze traktowalem kobiety z szacunkiem i ze specjalną uwagą oraz ulgami. Odwdzięczały mi się tym, że byłęm ich nienawidzę tego słowa w ustach kobiety ... brrr.. "przyjacielem" :twisted: , który był códowyny i wogóle idealny kandydat na męża, tylko zawsze jak pamiętam one miały swoich "misków wojtków józiów" a ja zawsze musialęm patrzec z zazdrością jak inni się całują i macają a ja mogłem najwyżej od kobiety dostac kubek kawy brrrr!!!! W tej chwili gram jak aktor. Gram takiego typka, który jest owszem kulturalny ale patrzy na kobiety z góry i traktuje je instrumentalnie używam ukratkiem takiego słowa jak "cielęcinka" no i powiem, że mam obecnie kobietę która docenia mnie i szanuje jako mężczyznę a nie jako eunucha jak do tej pory. Co do innych kobiet to powiem, że jest o wiele łatwiej jak zakładam, ze ona jest tylko potencjalnym celem bez osobowości i w takich oklicznościach powiem, ze zauważyłem, że mam "branie". Może keidyś zdradzę moją dziewczynę kto wie???? :smile: Życie jest krótkie i powiem tak: nigdy już nie pójdę na sylwestra czy inną imprezę sam choc miał bym zradzac krzywdzic i ranic. PS moze i jestem gnojem ale od kąd zacząłem kobiety traktowac jak "worki na kartofle" tym bardziej miłe są dla mnie jako mężczyzny. Możecie dziewuszki mówic o mnie że jestem żałosny ok bo może jestem lae za to jestem spełniomy i szczęsliwy i nie boję się, że na starośc będę sam!! Pozdrawiam waz a w szczególności Ananda 22!!!
KR
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
26 lut 2008, 15:28

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 26 lut 2008, 15:51
dlaczego mam wrażenie, że anand zalogował się pod kolejnym loginem :roll: Twój pierwszy post może byś się przywitał prosty chłopcze najpierw co?????
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do