wenlafaksyna

Hasiok.

wenlafaksyna

przez aneczkaju 21 paź 2007, 13:10
Kolejny dzień. Ale dziś nie jest az tak źle. Przecież bywało gorzej.wiec trzeba cieszyć się z tego co tu i teraz, jednak nie jest to takie proste.Zastanawiam się kiedy moja kuracja lekowa się skończy... może ktoś z Was chciałby napisać ile był leczony wenlafaksyną? ja w tym podejściu od czterech miesięcy i chciałabym zakończyć terapię lekami. czuję się gorzej po obniżeniu dawki, która nastąpiła kilkanaście dni temu, ale to chyba normalne, prawda?Muszę czuć się dobrze, żeby nie brać już tego "świństwa", które przecież mi pomogło. to paradoksalne, nazywac to co jest dla mnie dobre w odpowiednim momencie takimi słowami. Dobra, czy to w ogóle ma jakieś znaczenie. paaaa!
życie wcale nie jest takie proste...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 paź 2007, 14:53
Lokalizacja
okolice wrocławia

przez weronika 05 lis 2007, 22:30
odradzam odstwianie po 4 miesiącach z tego co mi mówili moi lekarze to minium rok plus najlepiej pół roku zachowawczo , ja si ę leczyłam effectinem przez ponad dwa lata i nie żałuje anii troche ponieważ dzieki niemu jestem dziś zdrowym pełnym sił człowiekiem, tyle jeśli o mnie chodzi
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Re: wenlafaksyna

przez realista 23 sie 2008, 20:33
a ja się właśnie zastanawiam, bo daje mi w tyłek ten lek, trochę zaczyna myśleć o zolofcie.
realista
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do