Typ przywódcy, muszę być najlepszy.

Hasiok.

przez hoyka 07 paź 2007, 10:48
hmm to chyba wyniak właśnie z tego, że byłeś wcześniej poniżany.. ale nie możesz teraz skupiać sie na tym, że oni zobaczą, że Ty coś posiadasz itd wtedy właśnie zatracisz szczęście i prawdziwe wartości... wiec radziłabym ograniczyć sie w tym co robisz.. hmm poszukaj wartościowych ludzi tu i teraz.. i im pokaż że jesteś wartościowym człowiekiem.. co było to było.. udowadnianie im że teraz jednak kimś jesteś nie zmieni Twojej przeszłości.. a czy da Ci satysfakcje? być może tymczasową ale z perspektywy czasu dojdziesz do wniosku, że skupiając sie na byłych znajomych, którym chcialeś coś udowodnić, przegapiłeś obecne, prawdziwe przyjaźnie.
Ostatnio edytowano 07 paź 2007, 12:37 przez hoyka, łącznie edytowano 1 raz
póki śmiech tłumi łzy, cieszą nas zwykle dni... warto żyć :)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
28 wrz 2007, 22:55
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 07 paź 2007, 11:32
hoyka, słusznie wskazujesz, że takie zachowanie ananda wynika z wcześniejszego braku szacunku okazywanego, przez otoczenie.
anand22, myślę, że kluczem do rozwiązania Twoich kłopotów jest, by we własnych oczach zyskać szacunek. Pokazać sobie (nie innym) jak bardzo jesteś wartościowy. Postaraj się zacząć właśnie od tego. To trudne, ale jak najbardziej możliwe do osiągnięcia właśnie przez Ciebie ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez Jan Nowak 07 paź 2007, 14:39
A teraz moja historia.. jakże podobna do Twojej..

Jak byłem w podstawówce, to niby miałem kumpli, ale tak na prawdę nikt się ze mną nie liczył.. Czasami nie odzywali się do mnie przez kilka tygodni..

W gimnazjum to samo.. Ile razy gdy chciałem coś powiedzieć w towarzystwie, przerywano mi, kazano milczeć.

Podobnie w domu.. Mama słuchała mnie tylko wtedy, gdy miała dobry humor.. W inne dni czułem się przytłoczony, zbędny we własnym domu!! Nie miałem własnego zacisznego kąta..

Gdy jeździliśmy na rodzinne imprezy to siedziałem jak trusia przy stole, nic nie mówiąc, bo i nikt nigdy nie chciał mnie słuchać..

W liceum to poczucie gorszości już tak urosło, że nawet gdy wygłaszałem jakiś referat, a nauczycielka przerwała mi, żeby coś dopowiedzieć, od razu myślałem sobie: oho, zaraz wszyscy się zaczną śmiać, bo znowu czegoś nie dopracowałem, znowu nie będę miał nic do powiedzenia.

To właśnie poczucie gorszości przerodziło się w żądzę bycia bogatym.
Gdy pomyślę, że w życiu miałbym być przeciętniakiem i zarabiać 2000 zł na miesiąc, to od razu tracę poczucie sensu..

Tyle że w moim przypadku, chciałbym tych pieniędzy użyć do pomocy ludziom, do zapewnienia bytu rodzinie..

Po prostu moja przypadłość polega na tym, że chciałbym wszystkim pomóc, żeby cieszyć się zawsze dobrą opinią i szacunkiem innych, ale czasami brakuje sił..

anand22.. Wiedz, że dobrze Cię rozumiem.. I wiedz jeszcze, że nie ma niczego złego w tym, że chcesz być bogaty. Tylko, żeby być bogatym, trzeba być mądrym, żeby dobrze pieniądze wykorzystać.

Tak więc żyj.. Żyj i działaj!
Przecież jesteśmy tacy młodzi, tacy młodzi, ludzie nam tego nie wybaczą.. ą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 wrz 2007, 13:59
Lokalizacja
JWO

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez zamulony 07 paź 2007, 14:45
Drogi Janie...podobna sytuacja do mojej. Tez nei mam sily przebicia :(.
Teraz chodzę do liceum....mam takei cos w sobie, ze jak nauczyciel sie mnie pyta i czegos nie wiem to nei mowie tego tylko mysle co powiedziec i juz po kilku sekundach slysze smiech, a potem "ale zamuliles". Takie cos slyszane prawie codzinnie moze zalamac...i jak tu powstac ??? Przeciez nie zmienie sie nagle :/
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
06 paź 2007, 21:44

przez Goplaneczka 07 paź 2007, 20:01
Ja bym zaczęła od zmiany priorytetów. Dlaczego uważasz, że bogactwo zrobi na nich wrażenie? Albo ładna dziewczyna? Może idąc z blondynką wzbudzisz tylko politowanie, bo wolą brunetki? Uświadom sobie, jakie Twoje lryteria sukcesu są głupie. Nie dokopiesz każdemu-to niemożliwe.
Goplaneczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do