Nerwica a prawo jazdy

Hasiok.

przez eva79 21 sty 2008, 14:27
Hahaha,własnie w piatek mam dwie jazdy "doszkalajace";)
Biedy instruktor,zobaczy jak mozna byc tępym za kierownica;)
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
09 sty 2008, 13:01

Avatar użytkownika
przez IceMan 22 sty 2008, 00:05
eva79 napisał(a):Teraz jestem zmuszona by zaczac jezdzic.Nie mam pojecia jak to zrobic.

Polecam w kolejności:
1. jakiś plac i auto kolegi
2. autostrada
3. jakaś trasa za miastem
4. małe miasto
5. duże miasto

sprawdzone, w sumie tak jak na lekcjach jazdy - tylko nie panikuj i będzie oki ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Akin 22 sty 2008, 00:26
IceMan napisał(a):Polecam w kolejności:
1. jakiś plac i auto kolegi
2. autostrada
3. jakaś trasa za miastem
4. małe miasto
5. duże miasto



Autostrada dla początkującego ?
Toż niesamowity stres... tym bardziej jak się jeździc nie umie.
Akin
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kasia081 22 sty 2008, 16:34
kataśkabardzo prosze o odpowiedz na pytania zadane przezemnie wyżej.Równiez prosze innych o odpowiedz na pytanie dotyczące mojej znajomej.
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Avatar użytkownika
przez IceMan 22 sty 2008, 22:26
Autostrada dla początkującego ?
Toż niesamowity stres... tym bardziej jak się jeździc nie umie.

No nie wiem... jak dla mnie najłatwiej się po autostradzie jedzie. Po miesiącu nie jeżdżenia wsiadłem i pojechałem autostradą - luzik - masakra dopiero się na trasie zaczęła. A na autostradzie? Na placu bywa trudniej. Przynajmniej takie moje odczucie.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez eva79 23 sty 2008, 00:09
zobaczymy gdzie mnie instruktor wywiezie na pierwszy ogien:)
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
09 sty 2008, 13:01

przez Marcel79 23 sty 2008, 13:16
Jovita napisał(a):no ja w maju zaczynam robic prawko , ale boje sie strasznie nie samochodu oczywiscie tylko tego ze zlapie mnie panika albo dusznosci bo to jednak stres jest!
no coz i tak posatnowilam wiec niech sie wali i pali trzeba to przyzwyciezyc.


A jeśli się nie uda to najwyżej zabijesz kilku ludzi na drodze. Spoko,zawsze warto próbować nowych rzeczy :shock: Naprawdę uważacie,że osoby,którym zdarzały się ataki paniki lub duszności w sytuacjach stresowych powinny brać udział w ruchu drogowym?
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
08 gru 2007, 15:45

przez eva79 23 sty 2008, 15:56
Czasami niestety musza.
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
09 sty 2008, 13:01

przez Marcel79 24 sty 2008, 02:44
Muszą? :shock: :shock: :shock:
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
08 gru 2007, 15:45

przez kasia081 24 sty 2008, 08:45


ja mam prawko juz 3 lata jeżdze codziennie do pracy a pozatym z moją mamą do lekarzy i nieraz na wycieczki ale jeszcze do tej pory odczuwam lęki przed jazdą chociaż sprawia mi ona również przyjemnośc.mam często takie mysli jak kataśka o wypadkach i tego najwięcej się boję abym ja kogoś albo ktoś mnie nie skrzywdził na drodze ciągle analizuje błędy i sytuacje a niech jest jeszsze jakaś sytuacja konfliktowa to juz zaraz nie moge spac przez pare dni i zawsze myśle że to moja wina choć nie zawsze tak jest.Kataska napisała ze bierze leki i to jej pomaga.Jakie leki bierzesz kataska i czy po nich prowadzisz auto?acha mam jeszcze jedno pytanie do was forumowiczów .Moja znajoma ma 50 lat zawsze marzyła o prawku ale dotad nie miała mozliwosci .teraz je zrobiła i zdała egzamin za 3 razem ale ma dużo wątpliwości co do jazdy przez swój wiek.napiszcie czy znacie osoby które w tym wieku lub nawet pózniej robiły prawko i jak sobie radza


Powrót do góry
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Avatar użytkownika
przez ulala 24 sty 2008, 13:30
u mnie w zasadzie Prawi Jazdy przyczynilo sie do nerwicy
stresy zwiazane z jazdami ( co zrobie jak sie zle poczuje a bede jezdzic ) ciagle sie tym przejmowalam egz taki stres ze mozna osiwiec ...
no zdałam to juz za mna ale do tej pory to od chorowuje
prawka na mototyckl juz nie bylam w stanie zrobic :-| spasowalam po kursie....
człowiek jest kowalem swojego losu tylko gówno plynie z pradem ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
23 sty 2008, 19:27

przez eva79 24 sty 2008, 13:30
Tak musza.
Prowadzenia samochodu wymaga praca albo mieszkanie daleko od centrum.
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
09 sty 2008, 13:01

Avatar użytkownika
przez IceMan 24 sty 2008, 18:26
eva79 napisał(a):zobaczymy gdzie mnie instruktor wywiezie na pierwszy ogien:)

albo na miasto albo za miasto :P zwykle plac jest któryś z kolei... nie wiem czy tak wszędzie jest ale u mnie pierwszy ogień był zgoła piekielny jak na moje (wtedy) umiejętności. Ale nie ma co się bać. Instruktor praktycznie zawsze jest w stanie wyprowadzić człowieka z opresji.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Pstryk 24 sty 2008, 19:42
Marcel79 napisał(a):Muszą? Shocked Shocked Shocked

Na Złego Kierowcę nie ma reguły. A co powiesz na prowadzenie pojazdów mechanicznych przez na przykład osoby z chorobą serca? A jak zawału dostaną to nie stworzą zagrożenia? A osoby starsze? A 'zdrowe' ze zbytnią pewnością siebie? Nieliczące się z innymi użytkownikami? Nie ma na to reguły
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do