Nerwica a prawo jazdy

Hasiok.

Avatar użytkownika
przez IceMan 17 sty 2008, 14:40
Amy Lee napisał(a):A tak na prawdę, to bym się bała spod domu odjechać, że nie będę wiedziała gdzie skręcić i ktoś wyjedzie z innej strony i bum, po mnie

Powiem Ci szczerze że kurs jazdy w dobrym ośrodku szkoleniowym to niezły trening na orientację. W pewnym momencie jeżdżąc po mieście gdzie się uczysz nie musisz się pytać gdzie jechać bo po prostu pamiętasz. Na pewno propagujesz podejście walki zamiast rezygnacji. Czas pokazać to w praktyce ;)
kataśka napisał(a):Jestem młodym kierowcą ( w Wigilię odebrałam prawko) i ciągle jeszcze się boję.

Ja mam od października, ale jeżdżę rzadko niestety i czasem na drodze bywa... gorąco. Ale co tam - każdy kierowca tak się uczy.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Amy Lee 17 sty 2008, 16:05
IceMan napisał(a):Na pewno propagujesz podejście walki zamiast rezygnacji. Czas pokazać to w praktyce ;)

Powoli się oswajam z myślą. :smile: Będę miała na to dużo czasu, bo na razie jeszcze nie widzę, w jaką część roku mogłabym wkomponować taki kurs.
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 sty 2008, 16:21
kurcze ja tez musze zrobic w tym roku a sie boje bardzo...kurcze boje sie ze bede mial wypadek,ze stłuczke bede mial itp...albo ze wjade w pole jak mi sie to juz zdarzylo to czemu nie mialo by sie powtórzyc :(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez luthien 17 sty 2008, 16:26
człowiek nerwica lepiej w pole niż w drzewo :mrgreen:
Ja nie mam prawka. Próbowałam jeździć, ale za bardzo mnie to stresuje, więc dałam sobie spokój. Na razie. Może kiedyś się zmobilizuję. Jak na razie wystarczają mi autobusy i tramwaje.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 sty 2008, 16:33
w sumie ja jako facet prawko powinienem miec a zresztą potem w pracy moze sie przydać.A co do drzewa to bylo kilka metrow obok....po prostu żle skręciłem i wjechałem na te pole.....potem trzeba bylo wepchnąć auto na ulicę...aż się ludzie dziwili jak mozna tak daleko w pole wjechać :D
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez kataśka 17 sty 2008, 16:54
Ja właśnie prawko musiałam zrobić, bo mam zamiar zacząć szukać pracy...a mieszkam na zadupiu...ciężko tak autobusami się kulać.
Zawsze to jakaś dodatkowa motywacja...

Co do nauki jazdy...jak DOBRY instruktor Was nauczy to będziecie wiedzieć jak szybko "wchodzić" w zakręt aby uniknąć jazdy w pole ;)

A stres jest okropny. Bardzo go później odchorowałam. Ale lekarstwa biorę i pomaga. I to najważniejsze.
Najgorsze było to, że nie mogłam się nocami wyciszyć i spać. Ciągle jeździłam i jeździłam, miałam wypadki, stłuczki, ludzi zabijałam, ciągle analizowałam błędy, sytuacje....to był horror.
Z czasem mam tych myśli i snów mniej. Ale jeszcze dręczą i męczą...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
12 mar 2007, 12:40
Lokalizacja
piękna okolica Poznania

przez sylwusia-78 18 sty 2008, 09:41
WITAM
Ja mam egazamin 1 lutego o 9 rano

Jeszcze mi zostały 4 godziny jazd

Wczoraj miałam niemiłe uczucie na skrzyzowaniu,nagle poczułam jak bym odpływała już czułam jak zbliża sie to uczucie że zaraz zemdleje,zastanawialam sie tylko co sie stanie jak swiatla sie zmienia a ja bede lezec cos tam instruktor do mnie mowil a ja walczylam ze soba zeby nie dac sie temu uczuciu poniesc.
Czy tez tak mieliscie ogarnial was strach i uczucie za zaraz zemdlejecie.

Nie wiem jak ja przetrwam ten egzamin

Juz mnie nerwy jedza

Wysiadam z auta i nogi mam jak z waty nie mowiac juz o rekach tak strasznie mnie wszystko boli

A jezdze dobrze instruktor caly czas mnie chwali

Pomocy :cry:
Nerwica to wróg Którego trzeba pokonać.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
25 wrz 2006, 11:49
Lokalizacja
Kraków

przez IIIwonA 19 sty 2008, 12:52
ja zrobiłam prawo jazdy w lipcu ub roku. też się bałam siedząc na wykładach że zaraz zemdleję, że mi sie zrobi słabo. a jak był lekarz to bałam się że zaraz wykryje u mnie jakąś chorobę, bo serce mi waliło strasznie..
ale potem już było coraz lepiej:) czasem na jazdach miałam wrażenie też że zaraz zemdleje, robiło mi sie niedobrze..ale mówiłam sobie w myślach że to ta głupia nerwica. i to pomagało. skupiałam się wtedy na jeździe i nie myślałam o tym.
zdałam ze pierwszym razem. egz wspominam bardzo fajnie bo miałam bardzo sympatycznego egzaminatora:) na egzaminie byłam tak skupiona i zmotywowana że myślałam tylko o tym żeby nie zrobić żadnego głupiego błędu.Egzaminator powiedział na koniec że jeżdżę bardzo dobrze i że życzy mi powodzenia:)
ale teraz jak nieraz jeżdżę już sama swoim autkiem to jak raz właśnie przejechałam na późnym żółtym..miałam potem przez jkaiś czas myśli czy oby mnie nikt nie widział, czy nie dostanę mandatu. albo po jeździe jak już wrócę do domu, wprowadzę samochód np wieczorem, to potem myślę czy przypadkiem nic nie zarysowałam, nie uszkodziłam...aż do momentu gdy się upewnię gdy już jest widno na drugi dzień przez obejrzeniu
samochodu. chociaż wiem że nie było możliwości uszkodzenia.
ech..wogóle przez tą nerwicę strasznie się wszystkim przejmuję:( chociaż wiem że to są głupoty czasami!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
11 sty 2007, 14:57

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 sty 2008, 13:46
człowiek nerwica napisał(a):albo ze wjade w pole jak mi sie to juz zdarzylo to czemu nie mialo by sie powtórzyc

człowiek nerwica napisał(a):aż się ludzie dziwili jak mozna tak daleko w pole wjechać

zapomniałeś o hamulcach :P mój pierwszy raz za kółkiem wyglądał podobnie z tą różnicą że tata siedzący z boku miał głowę na karku i zaciągnął ręczny :P autko się zatrzymało na drodze. A na ostatniej godzinie jazdy na L-ce usłyszałem że jeżdżę jak stary szofer :P więc nie ma reguły - żeby się tego nauczyć trzeba się uczyć na błędach.
sylwusia-78 napisał(a):Nie wiem jak ja przetrwam ten egzamin

Juz mnie nerwy jedza

Wysiadam z auta i nogi mam jak z waty nie mowiac juz o rekach tak strasznie mnie wszystko boli

miałem tak samo - po prostu na egzaminie skupiasz się na jeździe a nie na czymkolwiek innym...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Jovita 19 sty 2008, 15:33
no ja w maju zaczynam robic prawko , ale boje sie strasznie nie samochodu oczywiscie tylko tego ze zlapie mnie panika albo dusznosci bo to jednak stres jest!
no coz i tak posatnowilam wiec niech sie wali i pali trzeba to przyzwyciezyc.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez kasia081 21 sty 2008, 10:53
ja mam prawko juz 3 lata jeżdze codziennie do pracy a pozatym z moją mamą do lekarzy i nieraz na wycieczki ale jeszcze do tej pory odczuwam lęki przed jazdą chociaż sprawia mi ona również przyjemnośc.mam często takie mysli jak kataśka o wypadkach i tego najwięcej się boję abym ja kogoś albo ktoś mnie nie skrzywdził na drodze ciągle analizuje błędy i sytuacje a niech jest jeszsze jakaś sytuacja konfliktowa to juz zaraz nie moge spac przez pare dni i zawsze myśle że to moja wina choć nie zawsze tak jest.Kataska napisała ze bierze leki i to jej pomaga.Jakie leki bierzesz kataska i czy po nich prowadzisz auto?acha mam jeszcze jedno pytanie do was forumowiczów .Moja znajoma ma 50 lat zawsze marzyła o prawku ale dotad nie miała mozliwosci .teraz je zrobiła i zdała egzamin za 3 razem ale ma dużo wątpliwości co do jazdy przez swój wiek.napiszcie czy znacie osoby które w tym wieku lub nawet pózniej robiły prawko i jak sobie radza
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Avatar użytkownika
przez IceMan 21 sty 2008, 11:03
Jovita napisał(a):tylko tego ze zlapie mnie panika albo dusznosci bo to jednak stres jest!

Nie zawsze. Na trasie zazwyczaj relax 8)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez eva79 21 sty 2008, 13:14
Zrobilam prawko 10 lat temu.Od tamtego czasu nie jezdzilam.Teraz jestem zmuszona by zaczac jezdzic.Nie mam pojecia jak to zrobic.
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
09 sty 2008, 13:01

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 sty 2008, 13:58
eva79 najlepiej wykup pare jazd w jakims osrodku z instruktorem by sie przyzwyczaic jezdzic ;)

kasia081 moj dziadek robil prawko dosc pozno cos jak mial wlasnie duzo ponad 50 lat jezdzil troche ale przestal ze wzgledu na problemy neurologiczne takze wszytsko od zdrowia i koncentracji zalezy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do