Nerwica a prawo jazdy

Hasiok.

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez inny 16 lut 2009, 21:20
Jazda rowerem po ulicach chodz wydaje sie straszna to jest wzglednie dla mnie do przezycia, bo jesli cos się stanie, to tylko mnie. Ze skuterem bylo by podobnie mysle, często się zastanawiam nad tym, podobaja mi sie skuterki i chetnie bym sprobowal. Samochodem to co innego bo trzeba troszczyc się przede wszystkim o innych i znacznie wieksze koszta w wyniku jakiejs stluczki, o smiertelnych ofiarach nie wspominajac.
Człowiek nikt....no dobra, człowiek drewno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
27 maja 2008, 19:11
Lokalizacja
bezsens

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 16 lut 2009, 21:57
Ale samochodem masz ubezpieczenie OC w razie stłuczki a rowerem nie.
Skuter jest przede wszystkim mniej bezpieczny dla jadącego nim, ale niekoniecznie taki bezpieczny dla samochodów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez terka 17 lut 2009, 10:44
terka napisał(a):SZUKAMPOMOCY79 !czy te leki zażywałaś cały czas podczas nauki jazdy i teraz jak jeździsz?nie przezkadzaja Ci/
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 20 lut 2009, 20:06
terka,
nie, zaczełam sie leczyc calkiem niedawno :)
podczas nauki dawalam rade bez, ale jak trafił mi się bardzo zły dzień przed jazdą brałam 0,25 Xanax i było NORMALNie.

Xanaxu już wcale nie biore nawet jak mam mega jazdę, bo teraz moim xanaxem jest psychoterapia ;)
Teraz jeżdzę, biorąc Aurek poł tabl. 20 mg dziennie, a wieczorem Trittico 1/3 tabl. 75 mg, oba leki nie wpływają na zdolnośc kierowania pojazdami, zresztą odkryłam, że jazda samochodem mi w pewien sposób pomaga :)
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez scrat 25 lut 2009, 19:21
Wlasnie czekam na egzamin na prawko. Czwarty, pierwsze trzy oblalem. Boze, doktorze, umre tu zaraz z tego strachu :( Brzuch mnie boli, caly sie trzese czyli w sumie norma, bylo do przewidzenia. Najgorsze ze moga mnie wyczytac za chwile albo za 2 godziny. I nawet 1mg afobam cos malo daje :( Dobrze ze chociaz wy mnie rozumiecie...

[*EDIT*]

No, to oblalem. Ja tego chyba nigdy nie zdam. I nawet nie przez stres, jak juz jestem za kolkiem to stres mija. Czemu ten cholerny luk wychodzi na kursie a nie wychodzi na egzaminie?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez katkas 26 lut 2009, 13:03
Ja także jestem chora.Lekarka powiedziała mi ,że to depresja,ale czytając to forum mam wszystkie objawy nerwicy lękowej.(Wolałabym aby to lekarka miała rację,a nia ja).Pierwsze objawy miałam w 2000r.Przeszłam "sto tysięcy " badań-i nic.W tym roku sama zdecydowałam się na wizytę u psychiatry. Biorę leki od prawie trzech tygodni. Przez pierwszy tydzień czułam sie świetnie ale teraz jest gorzej i jestem nieco podłamana. Co do prawka to nie bójcie się jazd. Dla mnie to była wielka frajda.Wy też tak powinniście je traktować.Ja też jestem w trakcie robienia prawa jazdy.Mimo choroby zdałam testy i dotarłam do egzaminów praktycznych.Piszę egzaminów ,bo były trzy oblane.Ostatni prawie zdałam.Dla mnie najgorsze jest czekanie aż wywołają moje nazwisko. Potem już nie ma odwrotu i trzeba iść za ciosem. Ja w momentach paniki czy lęku mówię sobie "Walcz albo uciekaj".I u mnie się to sprawdza- raz tylko wybrałam tę druga opcję i potem tego żałowałam.W końcu prawo jazdy to nie jest sprawa życia lub śmierci i nie trzeba go traktowac w tych kategoriach.To nie żaden wielki wyczyn.
Teraz trochę się zblokowałam,bo muszę iść ponownie na testy.Czekam
na odpowiedni moment.Na razie muszę znaleźć odpowiedni dla siebie sposób na to by zwalczyć ataki paniki. Mam dwoch synów,pracuję, uczę się zaocznie i zrobię to prawo jazdy ,bo straszny ze mnie uparciuch.Pozdrawiam.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 lut 2009, 10:40

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez Sonofbigboss 26 lut 2009, 13:20
Witam !
Ponoc mam nerwice wegetatywna, kiedy obiawy sie zaczely wlasnie zaczalem sie uczyc na egzamin teoretyczny (tj. tydzien temu)
W ubiegla niedziele zdalem bezblednie test teoetyczny, przed testem krotkie kolatanie serca i uczucie jakby cisnienie mi podskoczylo do 200/300 a jednak skupilem sie i bez problemu zdalem !
Jazd sie nie boje... Boje sie ze nie dam rady sobie poradzic z moimi lekami ktore nie wiem skad sie wziely i nie bede dobrym kierowca... Coz pozyjemy zobaczymy !
Widocznie moja nerwica nie jest w takim stopniu uciazliwa niz u wielu z was... Jednak stres jeszcze dziala na mnie mobilizujaco tak jak powinien.
pozdrawiam !
What am I doing here? :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
25 lut 2009, 23:21

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez scrat 26 lut 2009, 21:37
katkas napisał(a):Dla mnie najgorsze jest czekanie aż wywołają moje nazwisko.

Dla mnie też...

Potem już nie ma odwrotu

Czekając widziałem że czasami ktoś był wyczytany a się nie pojawiał. No i nie było żadnego problemu, egzamintor czekał chwilę, wywoływał jeszcze raz, jak się gościu nie pojawił to trudno.

Dla mnie w takich chwilach stracona kasa to najmniejszy (jeżeli w ogóle jakiś) problem.

Ech, teoria teraz też mnie czeka znowu bo już straciła ważność :( A to jest dla mnie najgorszy koszmar, psychicznie.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez terka 02 mar 2009, 12:22
i co słychac u nas nerwicowców-kierowców?Bierzecie leki i jezdzicie?napiszcie cos na pocieche.
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 mar 2009, 14:15
Tak spoko - bez problemu :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez terka 02 mar 2009, 14:46
3pawel1 napisał(a):
namiestnik napisał(a): Tyle, że kara za jazdę pod wpływem środków psychoaktywnych to chyba 2 lata więzienia, więc... Dobrze jak by nam tu jakiś prawnik to rozjaśnił.

a ja sie zastanawiam gdzie to wyczytałes?

znalazłes juz gdzie to wyczytałeś? Aktualnie jesteś na lekach i prowadzisz ?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 mar 2009, 17:17
Tak prowadzę na lekach. Ale szczerze mówiąc jak już wtedy nie znalazłem to więcej nie szukałem. Całkiem możliwe, że coś pomyliłem skoro nikt inny tak nie znalazł. A może ktoś się odważnie w drogówce zapyta?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez scrat 02 mar 2009, 17:47
Zapytałem na forum prawniczym, jak tylko odpowiedzą dam znać.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez Viridian 02 mar 2009, 21:26
Tylko, że jeśli chodzi o alkohol to drogówka dysponuje alkomatami, czy może zlecić badania krwi; a w przypadku leków (o ile kierowca się nie przyzna) raczej trudniej je wykryć.
:P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
12 lip 2007, 18:46
Lokalizacja
miasto nad rzeką

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do